Strona 1 z 4

Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 10:31
przez Marta111
Dzień dobry. Mąż 50 lat, nasieniak klasyczny. pT1N3. Pakiet węzłowy. reszta czysta, markery w normie. Leczenie planowane-3 lub 4 BEP. Czwarty ewentualnie- po kontroli TK , a w razie konieczności--radioterapia.
Pięciodniówka bez większych problemów. Powrót do domu z myślą o powrocie za kilka dni na dolewkę. W domu-rozszyfrowywanie wypisu(odebranego w sekretariacie). Recepta- Accofil, Pabi-Dexamethason, Fragmin.
Nie rozumiem na jakiej podstawie stwierdzono zagroż.gorączką. Czy konieczne było zrezygnowanie z dwóch dolewek? Co jeśli z jakiegoś powodu nie będzie mógł przyjąć jeszcze którejś dolewki??? Te pytania mnie zadręczają, a w kalendarzu widzę, że zbliża się kolejny czwartek- powinna być druga dolewka. Bardzo proszę o wyjaśnienie moich wątpliwości. Marta.

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 12:23
przez tobson85
Czesc Marta

Witamy na forum. Dobrze, że napisałaś.
Żeby móc najlepiej ocenić całą sytuację wrzuć skany lub przepisz wszystkie wyniki i opis dotychczasowego leczenia najlepiej z datami w kolejności jakiej były wykonywane.
Gdzie mąż się leczy?

Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 13:27
przez Marta111
30.11.2016 orchidektomia. przed operacją AFP 2.85(0-5.8), HCG Beta 2.620(<2000), LDH 236(135-225).


Nasieniak klasyczny. nacieka, ale nie przekracza osłonki białawej, zajmuje sieć jądra. Najądrze i powrózek bez nacieku. Angioinwazji nie znaleziono. Kikuty wolne. Jądro 5,5x5x4 cm. Jądro na przekroju białawym, litym guzem sr.5,5.

16.12.2016 r. TK. klatka piersiowa, j.brzuszna i miednica. Zmiany włokniste i pojedyncze pecherze rozedmowe do 19 mm,w szczytach obu płuc. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Reszta czysta.

13,12.2016 LDH 307(240-480), AFP 4,87(0-5,80), HCG beta ,0,100(0.000-2.000).

03.2017. AFP 5.09(0-5,80), LDH 362(240-480), HCG Beta <0,100(0.000-2.000).

22.03.2017. TK miednica, klatka piers.i j.brzuszna--czysto.




11.09.2017 TK. jak wyżej, bez zmian.

27.02.2018 USG i markery ok. Kontrola w sierpniu-ok.
04.02.2019 USG-- Zmiana węzłowa pomiędzy VCI a aortą powyżej rozwidlenia hypoech. do 2,5 cm. Markery w normie.

TK na cito wniosek-poniżej prawych naczyń nerkowych przyaortalnie pakiet węzłowy ok.63x37 mm. poprzednio niewidoczny.


Szpital Bydgoszcz. Według ustaleń byłam spokojna, że wszystko idzie w dobrym kierunku, jednak teraz mam wątpliwości. Bszcz mamy po sąsiedzku.
Wypis-wyniki z dnia przyjecia- LDH 420(240-480), ALAT 55,2 (0-41), ASPAT 25,9(0-40), BETA hcg 1,620(0.000-2.600). Pozostałe - monocyty 12, a norma do 10.,///mocznik, -wapń, jonogram, fosfataza, rozmaz, morfologia, kreatynina --wszystko w normie.

Tolerancja leczenia--dobra.
------Z uwagi na ryzyko wystapienia gorączki neutrop.odstapiono od podania serii B i C po 1 cyklu leczenia. Zalecono G-CSF.

Wkleję to co napisałam wyżej, aby było w jednym ciągu.

"Leczenie planowane-3 lub 4 BEP. Czwarty ewentualnie- po kontroli TK , a w razie konieczności--radioterapia.
Pięciodniówka bez większych problemów. Powrót do domu z myślą o powrocie za kilka dni na dolewkę. W domu-rozszyfrowywanie wypisu(odebranego w sekretariacie). Recepta- Accofil, Pabi-Dexamethason, Fragmin.
Nie rozumiem na jakiej podstawie stwierdzono zagroż.gorączką. Czy konieczne było zrezygnowanie z dwóch dolewek? Co jeśli z jakiegoś powodu nie będzie mógł przyjąć jeszcze którejś dolewki??? Te pytania mnie zadręczają, a w kalendarzu widzę, że zbliża się kolejny czwartek- powinna być druga dolewka. Bardzo proszę o wyjaśnienie moich wątpliwości."

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 15:12
przez troll
Witaj,

1. Ocena ryzyka wystąpienia gorączki neutropenicznej leży w gestii i kompetencji lekarza onkologa prowadzącego - szczególnie ma to miejsce podczas podawania cytostatyków w dawkach i o potencjale wysokiego ryzyku wywołania neutropenii - leki podawane w programie BEP do takich należą - ocena jest więc słuszna.
2. Podawanie G-CSF jako pierwotna lub wtórna prewencja wystąpienia gorączki neutropenicznej (w ujęciu wcześniejszej oceny) jest przy programie BEP bardzo często zasadne.
3. Zaplanowanie leczenia przed podaniem pierwszego kursu a po ustaleniu stopnia zaawansowania klinicznego choroby jest kluczowe do prawidłowego zarządzania postępowaniem leczniczym.
4. Odstąpienie od podania dolewek bleomycyny jest błędem. Warunkiem uzyskania właściwej skuteczności leków jest podanie wszystkich cytostatyków w odpowiednich dawkach i właściwym rytmie.
5. Program BEP - 3 kursy w stopniu zaawansowania klinicznego choroby CS IIC może być zastąpiony 4 kursami EP, ale zwykle decyzja zapada na początku leczenia i jest podyktowana obiektywnymi przeciwwskazaniami do leczenia bleomycyną.

Jeżeli decyzją lekarzy w Bydgoszczy nie będzie podawana bleomycyna (już nie została podana) należy kontynuować chemioterapią wg programu EP z założeniem podania 4 kursów i fakt taki musi być odnotowany w dokumentacji medycznej pacjenta.

Pozdrawiam,

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 15:52
przez Marta111
Odpisałam i gdzieś uciekło.
Czyli bez tych dwóch dolewek już nie ma szans na skuteczne leczenie. Rozumiem, że po jednym BEP bez dolewek trzeba przejść na 4xEP. Tylko jak przekonać o tym lekarza??
Słyszałam, że w razie konieczności opuszcza się dolewkę, ale jedną dolewkę.
A co jeśli lekarze w dalszym toku leczenia planują podawanie BEP z dolewkami?
Jak mam do tego podejść?

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 16:23
przez Marta111
A co jeśli w czwartek-w terminie drugiej dolewki- by ją podano? Została by opuszczona jedna. Wiem, kominuję, przepraszam.

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 17:20
przez troll
Witaj,

Moim zdaniem na "prawidłowy" BEP nie ma już szansy. Oczywiście można tę dolewkę podać na koniec, ale jest to modyfikacja sprawdzonego i przebadanego schematu. Jeżeli lekarz onkolog boi się podawać bleomycyny... to chyba coś poszło nie tak.

Dziwi mnie, że bydgoski ośrodek szczyci się takimi technologiami leczenia nowotworów a ma problem z podaniem prostego, popularnego schematu, który tak samo podają Amerykanie, Czesi, Niemcy, Anglicy czy inne "zachodnie" nacje...

W każdej chwili możesz liczyć na poradę na Forum. Cały czas otwarta jest także droga do konsultacji i kontynuacji leczenia w jednym ze sprawdzonych ośrodków. Moim zdaniem na zdrowiu nie warto eksperymentować.

Pozdrawiam,

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 17:23
przez Marta111
Dziękuję, czuję, że nie zostaliśmy z tym sami. Gdzie mogę szukać pomocy i konsultacji? Nie mogę teraz przejrzeć całego forum. A czas płynie....

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 17:51
przez tobson85
Tu masz kontakt do dra Sarosieka z Warszawy:
tomasz.sarosiek@tomaszsarosiek.pl / tel. kom: 601 310 244
Najlepiej przesłać skany dokumentacji z wynikami i krótko opisać co i jak było zlecone i co jest w planie.

Resztę polecanych ośrodków znajdziesz pod tym linkiem:
viewtopic.php?f=5&t=160

Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Początek leczenia, brak dolewek :(.

PostWysłany: 02 Kwi 2019, 17:57
przez Marta111
Baaardzo dziękuję. Pozostanę w kontakcie. Działam.