Strona 1 z 6

Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 28 Paź 2019, 11:51
przez Kylo
Witajcie. Jestem tu nowy, opiszę Wam swój przypadek oraz poproszę o wszelkie nasuwające się rady oraz wskazówki.
W połowie września wizyta u urologa – USG wykazało guza w lewym jądrze.

14.09.2019 pierwsze badanie markerów:

LDH – 210 U/L
B-HCG - 3,7 mlU/ml
AFP – 46,1 ng/ml

Po miesiącu trafiłem na oddział, 13.10.2019 ponowne badanie markerów już w szpitalu (przed zabiegiem orchidektomii):

LDH: 357 U/L
B-HCG: <2,3 mlU/ml
AFP: 27,7 ng/ml

14.10.2019r. w szpitalu dzień przed zabiegiem wykonano mi USG oraz TK jamy brzusznej i miednicy oraz szyi i klatki piersiowej. Opis TK:

Wątroba niepowiększona, o jednorodnej, prawidłowej gęstości, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy nie zawiera uwapnionych złogów. Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Trzustka niezmieniona. Śledziona niepowiększona, jednorodna. Aorta brzuszna nieposzerzona. Nadnercza niepowiększone. Nerki wielkości i budowy prawidłowej, wydzielniczo czynne. Układy kielochowo-miedniczkowe nerek bez cech zastoju. Moczowody prawidłowej szerokości, drożne. Pęcherz moczowy o gładkich ścianach. Prostata niepowiększona. Wewnątrzbrzuszne węzły chłonne niepowiększone.
Płuca bez zmian ogniskowych, prawidłowo powietrzne. Tchawica i drzewo oskrzelowe prawidłowo drożne. Narządy śródpiersia niezmienione. Węzły chłonne śródpiersiowe i wnękowe niepowiększone. Tętnice płucne prawidłowo wypełniły się kontrastem.

15.10.2019 przeprowadzono zabieg orchidektomii.

21.10.2019 kolejne badanie markerów (po orchidektomii):

LDH: 307 U/L
B-HCG: <2,3 mlU/ml
AFP: 12,06 ng/ml

Teraz czekam jeszcze tylko na wyniki badania histopatologicznego. Jakieś pomysły, co może mnie czekać? Markery wygląda na to, że po operacji zmalały (ufff?), choć AFP nadal jest podwyższone w stosunku do zakresu referencyjnego. Z tego co poczytałem forum - już teraz powinienem się zapisać na konsultację do onkologa, nie czekając na wynik hist-pat? Mam ok. 2-3 godziny drogi do Warszawy – chciałbym jednak tam pojechać, z racji polecania przez forumowiczów COI oraz Magodentu (dr Sarosiek) – tu jestem umówiony na wizytę mniej więcej w połowie listopada - ile czekaliście na wynik histopatologiczny? Zastanawiam się, czy zdąży przyjść przed zaplanowaną wizytą u onkologa…
No i co po takiej konsultacji? W sensie jeśli będzie niezbędna chemioterapia to muszę na jej czas przeprowadzić się do Warszawy, czy lekarz da mi zalecenia/skierowanie na chemioterapię do szpitala, w którym będę leżał przez cały czas? Czy można chemię przyjmować w swoim mieście zamieszkania na podstawie zaleceń lekarza z Warszawy (chociaż to chyba bez sensu?).

Jeszcze jedno pytanie – czy ktoś z Was starał się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności? Jeśli tak to na jakim etapie/z jakim efektem?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za wszystkie komentarze i rady.

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 28 Paź 2019, 12:14
przez justyna09000
Witaj,
TK nie wykazało żadnych nieprawidłowości, a AFP spada póki co zgodnie z okresem półrozpadu. Markery należy wykonywać co tydzień, aż do momentu ich normalizacji. Po tym, że w Twoim przypadku podwyższony był marker AFP można wnioskować że masz nienasieniaka, najprawdopodobniej w stadium 1A lub 1B (w zależności od tego co wyjdzie w wyniku hist-pat). Czekać Cię będzie najprawdopodobniej obserwacja lub 1 kurs BEP. Na wyniku hist-pat czeka się zazwyczaj 2-3 tygodnie. Jeśli masz wykonane już TK to do onkologa warto się wybrać gdy będziesz miał już skompletowane wszystkie wyniki łącznie z badaniem hist-pat i świeżymi markerami. Nas też dzieli ok 3 godziny drogi od Warszawy, jednak zdecydowaliśmy się tam podjąć leczenie (dr Sarosiek), a teraz obserwację, aby mieć spokojną głowę, że wszystko jest zgodnie z wytycznymi. Jesteś w bardzo dobrej sytuacji i Twoja szansa na pełne wyleczenie to prawie 100% ;)
Trzymaj się i pytaj w razie wątpliwości.
Pozdrawiam,
Justyna

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 28 Paź 2019, 12:16
przez justyna09000
Podaj jeszcze proszę normy jakie masz dla markerów.

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 28 Paź 2019, 16:04
przez Kylo
justyna09000 napisał(a):Podaj jeszcze proszę normy jakie masz dla markerów.


Zakresy referencyjne są różne, w zależności od miejsca, gdzie wykonywałem badania:

LDH: 207-414 lub 120-246
B-HCG: <5 lub <2
AFP: 0,89-8,78 lub 0,0-8,0

Nie wiedziałem, że markery trzeba wykonywać co tydzień - postaram się w takim razie dostać na dniach do mojego lekarza i poprosić o ponowne skierowanie.

Dziękuję za odpowiedź!

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 30 Paź 2019, 15:33
przez Kylo
justyna09000 napisał(a):Markery należy wykonywać co tydzień, aż do momentu ich normalizacji.


Niestety lekarz urolog nie dał mi skierowania na powtórzenie markerów nowotworowych, argumentując, że wg wytycznych nie ma takiej potrzeby i wystarczy jendo badanie 7 dni po zabiegu, tym bardziej, że wykazało znaczny spadek, głównie podwyższonego AFP.

W związku z tym jeszcze przed wizytą u onkologa zrobię sobie powtórkę markerów już z własnej kieszeni - dla pewności.

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 30 Paź 2019, 18:47
przez romi
Urolog nie ma racji, ponieważ badanie markerów po zabiegu co tydzień jest bardzo istotną informacją dla onkologa. Jeśli markery spadają zgodnie z okresem półrozpadu (dla AFP jest to 7 dni, dla bHCG 24 godziny) to pozwala to sądzić, że nowotwór nie rozsiał się dalej poza jądro. Jednorazowe badanie takiej informacji nie daje.
Pozdrawiam

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 07 Lis 2019, 11:51
przez Kylo
Hej, mam wynik badania histpat. Co myślicie?

Opis makroskopowy:

Jądro 7x3,5x2,5 cm z powrózkiem nasiennym dł. 4 cm, śr. 2cm. Na przekroju w jądrze obecny guz sinoczerwonawy białawy na obwodzie wym do 2,8 cm dochodzący do osłonki białawej, jednak jej makroskopowo nie naciekający, nie nacieka również struktur powrózka ani najądrza. Makroskopowo widoczny guz pobrano w całości do badania mikroskopowego.

Rozpoznanie patomorfologiczne:

Opisany makroskopowo guz to mieszany nowotwór germinalny (Mixed germ cel tumor) składający się z guza zatoki endodermalnej (Yolk sac tumor, około 85% utkania) oraz raka zarodkowego (Embryonal carcinoma, około 15% utkania).
Około 40% utkania guza zajmuje martwica, dodatkowo obecne wylewy krwi. Inwazji naczyniowej ani limfatycznej nie widać. Nowotwór nie nacieka powrózka nasiennego, najądrza ani osłonek jądra. Tkanka wnęki jądra wolna, ogniskowy naciek sieci jądra. W przylegającym miąższu jądra widoczna neoplazja komórek zarodkowych in situ (Germ cel neoplasia in situ, GCNIS). W pozostałym miąższu jądra niewielkie przekrwienie.
Wykonane badania dodatkowe: CD30 (+ ogniskowo), CK7 (+ ogniskowo).
Guz jądra pobrano do badania w całości.
pT1a NX, Ro.

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 07 Lis 2019, 18:33
przez Kylo
I jeszcze drugie pytanie poza wnioskami z powyższego opisu hist-pat, a mianowicie - wizytę u dr Sarosieka mam 12.11 - czy warto mu wcześniej wysłać całą dokumentację mailowo, czy raczej będzie to zbędna nadgorliwość?

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 07 Lis 2019, 19:40
przez Vaporwavedream
Jeśli wizyta ma się odbyć za parę dni to raczej bym się wstrzymał. Doktor ma bardzo dużo pracy.
Pozdrawiam

Re: Nowotwór jądra – po operacji

PostWysłany: 08 Lis 2019, 20:14
przez Kylo
Dzięki, to grzecznie czekam.
Oprócz wniosków z badania histopatologicznego mam jeszcze pytanie - na wikipedii przeczytałem, że można stosować też zapobiegawczo usunięcie węzłów chłonnych zaotrzewnowych - czy faktycznie jest to zlecane, czy ktoś z waspodejmował się takiej operacji? Pozdrawiam.