Strona 1 z 10
Guz jądra - Marcin

Wysłany:
10 Lis 2019, 17:48 przez m_marcin
Cześć,
mam na imię Marcin, mam 28 lat.
Moja historia jest „świeża”... Jakoś 3 tyg temu wyczułem podczas kąpieli „kuleczkę”, „guzek” na prawym jądrze(jest też ono lekko twardsze od lewego), postanowiłem to poobserwować przez kilka dni – niestety nie znikało.
Umówiłem się na wizytę u urologa. Zacząłem przeglądać internet, czytać, szukać.
Niestety wizyta utwierdziła mnie w najgorszym scenariuszu jaki wyczytałem.
USG wykazało guza wielkości 20x26x18mm.
Chciałbym by wszystko toczyło się prawidłowo tak jak trzeba, stad postanowiłem już od samego początku tutaj napisać.
Obecnie: mam skierowanie na zabieg usunięcia jądra za nieco ponad tydzień (tj 18.11), otrzymałem także skierowanie na markery.
Czy czas czekania na zabieg nie jest zbyt długi ? Da się go jakoś przyspieszyć (?) – czytałem, że lepiej z tym nie zwlekać.
Ogólnie ciężko mi się jeszcze w tym wszystkim ogarnąć, ale dobrze że jesteście.
Będę wdzięczny za wszelkie rady – by łatwiej było się odnaleźć w tej nowej sytuacji.
Pozdrawiam, M
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
10 Lis 2019, 22:11 przez justyna09000
Witaj,
teraz myślę, że ciężko byłoby znaleźć termin niż na 18.11, więc raczej trzymaj się już tego terminu. Szkoda tylko, że od zaobserwowania zmiany do teraz minęły już aż 3 tygodnie, ale teraz nie ma już co o tym myśleć. Najważniejsze, że masz zaplanowany termin zabiegu. Pamiętaj aby przed operacją (możesz to zrobić już teraz) wykonać badania wszystkich trzech markerów. Jeśli udałoby się jeszcze wykonać TK miednicy mniejszej, jamy brzusznej oraz klatki piersiowej przy okazji pobytu w szpitalu w którym będzie zabieg to byłaby to idealna sytuacja (rzadko się to zdarza, ale jest możliwe). Jeśli nie to należy takie skierowanie uzyskać od lekarza onkologa.
Skąd jesteś? Gdzie się leczysz?
Pamiętaj, szczęście w nieszczęściu jest takie, że trafił Ci się nowotwór który da się wyleczyć nawet w zaawansowanych stadiach, a w stadiach początkowych jest wyleczalny w niemal 100%

Pozdrawiam,
Justyna
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 12:38 przez m_marcin
Wiem już, że czas to niekorzystny czynnik. Niestety takie realia. Staje się powoli kłębkiem nerwów, mimo że staram sobie wmówić, że jeszcze nic nie wiadomo i może nie będzie aż tak źle. Sam już nie wiem czy to podświadomość czy z tym jądrem coś się zmienia.
Markery pójdę zrobić jak najszybciej. Co do tomografii - czy skierowanie na takie badania może mi wypisać lekarz rodzinny? Urolog kierujący na zabieg?
Miejsce leczenia Częstochowa.
Pozdrawiam, Marcin
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 13:43 przez Kylo
Tydzień oczekiwania to moim zdaniem dobry termin.
Wiem, że to nie jest proste, ale bądź dobrej myśli. Po zabiegu z kompletem całej dokumentacji czeka Cię także na pewno wizyta u onkologa - warto na pewno poszukać takiego, co nie będzie zielony w tematyce nowotworów jąder. Zachęcam do przeczytania całego wątku:
viewtopic.php?f=6&t=160Zapewne znajdziesz jakieś informacje również o Twoim mieście.
Głowa do góry i powodzenia!

Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 13:55 przez justyna09000
Z tego co się orientuję to skierowanie na TK może wystawić Ci tylko onkolog. W naszym przypadku było tak, że mąż miał wykonane TK podczas hospitalizacji związanej z zabiegiem, więc nie musieliśmy iść do onkologa po skierowanie.
Pozdrawiam,
Justyna
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 15:51 przez DaKor
Ja dzień po operacji na obchodzie poprosiłem o TK w szpitalu, wytłumaczyłem, że wiem jakie są procedury, ale nie chcę czekać na wyniki TK po histopatologii bo nie ma to sensu. Lekarz się zgodził i tego samego dnia wykonali mi bez kolejki 3XTK i o dziwo opis był już następnego dnia. Trzeba próbować, tłumaczyć i mieć trochę szczęścia, bo z tego co czytam na forum nie każdy lekarz na to pójdzie. U mnie na obchodzie lekarz powiedział, że to niestandardowe podejście, ale ok, zrobią TK. Może akurat nie było to dużym problemem i nie było długich kolejek, nie wiem.
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 16:24 przez m_marcin
Dzięki za wszelkie rady.
Będę prosił więc lekarzy o tomograf będąc w szpitalu. Rozumiem ze pobyt po zabiegu nie trwa długo ? Dzień, dwa?
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 17:10 przez Kylo
Mnie wypisali dzień po zabiegu. Standardowo chyba jest to właśnie 1-2 dzień po zabiegu.
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 17:38 przez m_marcin
Ok dzięki jeszcze raz.
Staram się nie denerwować, ale wiadome jak jest.
Takie jeszcze 1 pytanie mam: jak wykonam badanie markerów jutro , czy powinny być powtórzone przed zabiegiem?
Sorry za tyle pytań, ale mam kocioł myśli.
Re: Guz jądra - Marcin

Wysłany:
11 Lis 2019, 19:20 przez romi
Tak naprawdę to nie ma potrzeby robienia badań markerów jutro, wystarczy przed zabiegiem, żeby było wiadomo jaki jest stan wyjściowy. Natomiast kilka dni po zabiegu, niezależnie od ich wartości przed zabiegiem, należy powtórzyć badania markerów i jeśli będą ok, to kolejne przed wizytą u onkologa. Natomiast jeśli nie będą w normie, to należy powtarzać je co tydzień do ustabilizowania się ich wartości.
Teoretycznie w szpitalu powinni zrobić przed zabiegiem badanie markerów, ale z reguły są robione tylko dwa, a czasem w ogóle, także jeśli zrobisz je sam prywatnie to będziesz "spał spokojnie".
Pozdrawiam