Strona 1 z 3

Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 17 Kwi 2020, 19:15
przez Maxx
Cześć

Mam obecnie 49 lat i przedstawię mój przypadek.

W 2011 miałem guza na jądrze lewym. Został usunięty. Okazało się, że to nasieniak pT1.
Zdecydowałem się na obserwację i aż do chwili obecnej nie było żadnych problemów.

W marcu 2020 wyczułem małego guzka na jądrze prawym. Po konsultacji urologicznej usunięto i prawe jądro.
Przed operacją zbadano markery. Nie było przekroczeń:
AFP 0,6 < 5,8
beta-HCG 0,927 < 2
LDH 131 < 225

Po operacji wykonane zostały TK jamy brzusznej i miednicy mniejszej oraz klatki piersiowej - nie stwierdzono cech rozsiewu nowotworowego.

Wynik badania histopatologicznego następujący:
Nowotwór złośliwy germinalny jądra, pT2.
W jądrze nowotwór śr. 12mm histologicznie o utkaniu raka zarodkowego (Carcinoma embryonale).
Nowotwór nacieka osłonkę białawą jądra, bez jej przekraczania.
Widoczna inwazja naczyń limfatycznych i krwionośnych przez komórki nowotworowe.
W kanalikach nasiennych w otoczeniu guza cechy neoplazji "in situ" komórek germinalnych.
Najądrze bez nacieku nowotworu.
Powrózek nasienny wraz z marginesem cięcia bez utkania nowotworowego.

Czekam teraz na konsultację onkologiczną.
Mimo odległości ok 300km do Warszawy myślę, aby leczyć się dalej Magodencie. Z opinii na tym forum objawia się obraz pełnego profesjonalizmu tego ośrodka.

Czy myślicie, że warto dojeżdżać? Ja mieszkam na granicy województw małopolskiego i podkarpackiego i nie wiem czy są w pobliżu ośrodki z odpowiednim doświadczeniem w tym temacie.
Zanim uda mi się skonsultować z lekarzem, macie jakieś przewidywania co do dalszego leczenia?
Ciekawi mnie też brak podwyższonych markerów. Czy to dobry prognostyk, czy tylko oznacza, że akurat ten nowotwór nie produkuje markerów i wręcz będzie go ciężej diagnozować?
I na koniec pytanie do tych którzy również mają usunięte oba jądra. Jak sobie z tym radzicie?
Mnie na razie urolog przepisał testosteron w żelu. Nieco pomaga, bo bez tego miałem uderzenia gorąca, zmęczenie i zdecydowanie obniżony nastrój. Teraz jest lepiej, ale to wciąż nie to samo co z własnym, nawet jednym jajkiem.

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelki odzew

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 17 Kwi 2020, 23:05
przez romi
Ponieważ w Twoich rejonach niespecjalnie jest jaki ośrodek polecić i jeśli jesteś gotowy logistycznie na wyjazdy do Warszawy, to warto i nie ma się nad czym zastanawiać, będziesz miał zupełnie inny komfort opieki.
Trochę mało informacji w opisie histopatologicznym - nowotwór germinalny (Twój wiek - potworniak?) bez cech rozsiewu i markery w normie, pT2. Dowiesz się na konsultacji co zaproponują Ci lekarze. Może Cię czekać chemioterapia BEP, ale dobrze byłoby skonsultować się z dr Sarosiekiem.
Pozdrawiam

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 07:23
przez justyna09000
Witaj,
Biorąc pod uwagę Twój wiek, trzeba przyznać że rak zarodkowy zdarza się stosunkowo rzadko. Warto skonsultować się z dr Sarosiekiem. Markery masz w normie, ponadto czyste TK więc wszystko może zakończyć się na obserwacji, jednak biorąc pod uwagę stan zaawansowania guza pt2, trzeba się liczyć ze zwiększonym ryzykiem wznowy, dlatego też może zostać zaproponowana uzupełniająca chemioterapia BEP. Skontaktuj się z dr Sarosiekiem, a będziesz miał pewność że wszystko będzie przebiegało zgodnie z wytycznymi, a komfort i spokój w przypadku nowotworu jest bardzo ważny.
Pozdrawiam,
Justyna

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 10:54
przez Maxx
Bardzo dziękuje za odpowiedzi.

Z pomocą żony jestem w stanie dojeżdżać do Warszawy, więc tak na 80% jestem zdecydowany tam się leczyć. Oczywiście jeśli uda mi się dostać.
Już napisałem do dr Sarosieka. Czekam na konsultacje.

Do badań histpat mam również uzupełnienie, którego w pierwszym poście nie zamieszczałem. Może to coś wyjaśnia:
"W badaniach immunohistochemicznych: PALP(+++), CD30(+++), AFP(+++ pojedyncze komórki), CKAE1/AE3(+++), Glypican3(-), CD117(-), co potwierdza rozpoznanie raka zarodkowego i neoplazję komórek germinalnych "in situ".
Dodatkowo w obrębie nowotworu pojedyncze komórki syncytiotroblastu".

Będę wdzięczny za komentarz, pozdrawiam

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 12:57
przez justyna09000
Witaj,
Wszystkie powyższe wyniki oznaczają tyle, że masz nienasieniaka o utkaniu raka zarodkowego (Carcinoma embryonale) w stopniu zaawansowania 1B. Onkolog zatem zaproponuje Ci albo aktywną obserwację albo chemioterapię uzupełniającą, która w znacznym stopniu zmniejszy ryzyko nawrotu.
Badania markerów masz świeże? Wykonywałeś je po operacji?
Pozdrawiam,
Justyna

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 13:27
przez Maxx
Nie mam markerów zrobionych po operacji.
Miałem po operacji wizytę u onkologa, który prowadził mnie przy poprzednim guzie. Poprosiłem o skierowanie na markery. Spotkałem się z odmową. Nawet nie chcę tego komentować.
Odpłatnie też nie zrobię, bo z powodu koronawirusa szpital zawiesił diagnostykę komercyjną. 22 kwietnia mam jeszcze wizytę kontrolną u urologa. Może tu coś więcej wskóram. Jeśli nie to będę szukał w innym laboratorium, choć podobno wskazane jest robić w tym samym, aby było to jak najbardziej porównywalne.

pozdrawiam

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 16:39
przez Standup
Wskazane robić w tym samym ale jeśli nie ma wyjścia to lepiej zrobić gdzie indziej niż wcale :)

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 18 Kwi 2020, 21:01
przez justyna09000
Koniecznie należy wykonać badanie markerów. Ile czasu minęło od operacji? Co prawda markery przed zabiegiem były w normie, jednak biorąc pod uwagę agresywny typ utkania, mogło dojść do mikroprzerzutów, które mogły nie być widoczne na TK, a same markery w konsekwencji mogą rosnąć. Oczywiście jest to pesymistyczna wersja, ale zawsze trzeba mieć to na uwadze.

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 19 Kwi 2020, 10:40
przez Maxx
Od operacji minęło nieco ponad 3 tygodnie.
W przyszłym tygodniu na pewno zrobię te badania.
Poza tym zostaje mi tylko czekać, aż dr Sarosiek się odezwie. Czekanie nie wpływa pozytywnie na moją psychikę, ale muszę jeszcze się uzbroić w cierpliwość.
Dobrze, że od jutra można już wchodzić do lasów. Jakaś dłuższa wycieczka na pewno dobrze mi zrobi.

pozdrawiam

Re: Guz - Carcinoma embryonale

PostWysłany: 19 Kwi 2020, 14:29
przez romi
Badania markerów zrób konicznie jak najszybciej. Musisz poczekać na maila od dr Sarosieka, sam wiesz jaka jest sytuacja, ale dr na pewno Ci odpowie. Nienasieniak w tym wieku to faktycznie rzadkość i może trzeba nastawić się na chemioterapię, żeby uniknąć komplikacji, no ale o tym zdecyduje ;lekarz i Ty.
Pozdrawiam