Strona 1 z 1

Wznowa po 2 latach? Ognisko obrzęku szpiku

PostWysłany: 10 Paź 2021, 18:04
przez user90
Cześć,
nienasieniak 2 lata temu, pt1, aktywna obserwacja. Do tej pory wszystko ok, mam aktualne markery ok, mam MRI jamy brzusznej ok, RTG klatki ok, wszystko ok oprócz jednej zmiany w MRI miednicy.

W stropie panewki lewego stawu biodrowego pojawiło się ognisko obrzęku szpiku wlk. do 20mm, o wysokim sygnale w DWI (niejednoznaczny sygnał w ADC), z pokontrastowym wzmocnieniem - zmiana niejednoznaczna. Poza tym objętne badaniem struktury kostne bez podejrzanych zmian ogniskowych.
We wnioskach w MRI mam: ze względu na wywiad w celu wykluczenia meta wskazana scyntygrafia / PET TK. Poza tym jak w opisie.

Reszta opisu jest ok, generalnie ja mam z prawym biodrem problemy od 15 lat - miałem jego martwicę (choroba perthesa), mam też zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie lędźwiowym, to lewe biodro (do którego jest opis że jest obrzęk szpiku) też ne działa sprawnie odkąd pamiętam - mam ćwiczenia od fizjoterapeuty. Dodam jeszcze, że w ostatnim MRI z kwietnia 2021 miałem np info o zmianach zwyrodnieniowo-dyskopatycznych w dolnych segmentach lędźwiowych, mialem nieco zwiększoną ilość płynu w kaletkach biodrowo-krzyżowych obustronnie. Podejrzenie niewielkiej wysepki kostnej u podstawy krętarza mniejszego lewej kości udowej oraz drobnych w grłowach gości udowych. Ale to były zmiany ortopedyczne, wniosek miałem że onkologicznie ok. Teraz węzły ok, żadnych onkologicznych innych zmian nigdzie, tylko cholera to coś w lewym biodrze.... Czy ktoś z Was się z tym spotkał? Czy ta scyntygrafia jest wykonywana często? Bo że PET TK to wiem, choć nie wiem jak to wygląda jak miałem nienasieniak i to jest 2 lata po chorobie i ewentualny przerzut. Jesli macie jakieś wnioski, sugestie albo może z czymś takim się spotkaliście to będę wdzięczny za informację...

Re: Wznowa po 2 latach? Ognisko obrzęku szpiku

PostWysłany: 10 Paź 2021, 22:10
przez user90
PS
Tutaj link do skanu opisu tego MRI z podejrzaną zmianą - https://imgur.com/U6lTHxk
Dodam jeszcze, że wykonuję MRI 3 tesle a nie TK jako badania kontorlne ze względu na praktycznie brak plemników po wycince jądra jeśli ma to jakieś znaczenie.

Re: Wznowa po 2 latach? Ognisko obrzęku szpiku

PostWysłany: 11 Paź 2021, 19:15
przez Krolewsky
Powiem Ci jak to było u mnie. Podczas obserwacji po orchoidektomii bez zadnych przerzutów, na TK wyszło ognisko osteolityczne na kręgosłupie.
Pokazałem to onkologowi z moimi obawami. Dostałem dosłownie taką odpowiedź:
"Przerzut raka jądra bezpośrendio z jądra do kręgosłupa bez przystnaków pośrendnich jest tak mało prawdopodobny że trafiłbny Pan do jakiejś encyklopedii"

Re: Wznowa po 2 latach? Ognisko obrzęku szpiku

PostWysłany: 11 Paź 2021, 22:14
przez user90
Dzięki Krolewsky za odpowiedź.
Dziś szczęśliwym zbiegiem okoliczności udało mi się porozmawiać z radiologiem, który pracuje w tej samej pracowni MRI w której robiłem rezonans, tylko inna osoba pisała opis, akurat radiolog który pracował w szpitalu onkologicznym. Przeczytałem mu tylko opis, stwierdził, że rj rzadko przerzuca do kości, mialbym pewnie powiększone węzły, a fakt zwyrodnień i ew. stanów zapalnych w dolnych odcinkach kręgosłupa i drugim biodrze może być jakąś wskazówką. Ma zapoznać się z MRI i skosultować się z lekarką, która pisała opis, może coś więcej się dowiem. :)

Re: Wznowa po 2 latach? Ognisko obrzęku szpiku

PostWysłany: 12 Paź 2021, 15:01
przez user90
Cóż, drugi radiolog (który pracował wcześniej w szpitalu onkologicznym) ocenił, że jego opis byłby taki sam - wskazałby na pojawienie się czegoś nowego. Nie mogą oni ocenić jaka to jest zmiana - jest niejednoznaczna - stąd muszą dać opis jaki jest. Dodał jedynie, że na bazie jego doświadczenia może ocenić, że mało prawdopodobna jest taki przerzut w panewce, zwłaszcza biorąc pod uwagę ze wszystko inne w MRI i markerach jest ok - ale on nie jest onkologiem. Doświadczony reumatolog z kolei uznał, że na bazie wywiadu ze mną i MRI (zmianę mam w lewym biodrze - ale w prawym miałem kiedys martwicę, mam krótszą drugą nogę, problemy z kolanami i zwyrodnienia w plecach :D ) - gdybym nie był onkologicznym pacjentem, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem jest to albo stan zaplalny (do sprawdzenia badaniami krwi - mam zlecone) lub po prostu przeciążenie i taką zmianą wielokrotnie się spotykała. Zwłaszcza u osób jak ja, gdzie ta jedna noga pracuje mocniej bo druga jest krótsza i przez to mam złą postawę itp. No ale ja jestem onkologiczny więc dmuchać na zimne.

Z kolei dr Sarosiek odpisał mi, że bardzo małe prawdopodobieństwo jest że to wznowa, ale jeśli radiolodzy nie oceniają zmiany jako łagodna, to mozna dmuchać na zimne i mogę zrobić PET. Mam skierowanie na PET. I teraz nie wiem co robić :) Drugi doświadczony radiolog z kolei powiedział, że PET raczej wskaże czy to nie przerzut, ale jeśli to zmiana zapalna (lub jakaś inna) to ona też może świecić i jeśli będę miał dużego pecha to też wynik nie bedzie jednoznaczny - dlatego trzeba patrzeć całościowo oceniając tez inne zmiany, markery itp (które mam ok). No i ciężki temat. PET nie jest ot takim badaniem które nie ma wpływu na organizm, zwłaszcza w moim przypadku gdzie przez problemy z plemnikami muszę mocno uważac na zwykłe TK, ograniczam nawet RTG, ale wiadomo - jeśli to przerzut to nie ma to znaczenia. Radiolog zasugerował obserwację zmiany, mam od reumatologa celowane badanie mri stawów krzyzowo biodrowych i sprawdzenie za 2-3 miesiace co się dzieje i wtedy ewentualnie PET. Ale to tylko luźna sugestia, wiadomo, a nie oficjalna opinia.