Strona 1 z 2
Poznań, 23l

Wysłany:
23 Lut 2022, 20:31 przez dewidml
Cześć, jestem załamany.
Jakiś czas temu (1-2mies) podczas uciech erotycznych wyczułem guzek na lewym jądrze. Trochę się przejąłem i stwierdziłem, że zapisze się na drugi dzień do lekarza rodzinnego, żeby to zbadał. Po przebudzeniu, sprawdziłem jajko i już nic nie wyczułem. Stwierdziłem, że to poprzedniego dnia to jakaś żyła. Zbagatelizowałem.
W ostatnich tygodniach dokuczały mi bóle w dole brzucha, promieniowały do pachwiny. Przypomniałem sobie o tej sytuacji z guzkiem na jądrze i sprawdziłem. Guz był, większy niż poprzednio. Wystraszyłem się i pobiegłem do lekarza rodzinnego. Dostałem skierowanie do urologa. Przez zawirowania z ubezpieczeniem, musiałem iść prywatnie. Wybrałem p. M. Krawczyńskiego.
Dziś mialem wizytę. Po USG doktor stwierdził, że to zmiana nowotworowa. W panicznym strachu, od razu pobiegłem zrobić markery. Wyszło tak:
LDH - 135 U/I
BETA-HCG - 1,44 mIU/ml
AFP - 2,08ng/ml
Jestem cały w strachu, że mam już przerzuty, że umieram. Automatycznie po diagnozie boli mnie wszystko, jestem cały spięty i bezsilny.
Czekam na informacje ze szpitala kiedy mogę przyjść na zabieg usunięcia. Wtedy to zrobią mi jeszcze wszelkie potrzebne badania, tomografie, itd.
Błagam, powiedzcie mi, ze nie umrę, uspokójcie jakoś, bo ja się wykończę.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
23 Lut 2022, 21:56 przez MarcinK
Witam. Wiem co teraz sobie myślisz. W październiku 2021r przechodziłem to samo. Też byłem załamany. Umów się na usunięcie, potem TK markery 7 dni po zabiegu. Masz podwyższony bhcg możliwe że jest to nasieniak, który jest bardzo wrażliwy na chemię, jeśli będzie taka konieczna. Ja miałem chemie uzupełniającą, i teraz kontrola przez parę lat. A co do onkologa jak będziesz miał opis guza, TK i markery, polecam dr Tomasz Sarosiek w Warszawie, zna się na robocie. Pozdrawiam
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
23 Lut 2022, 22:12 przez Mageage
Cześć, dobrze że założyłeś konto na forum.
Nowotwór jądra jest najlepiej leczącym się nowotworem wśród wszystkich innych nowotworów, nawet w zaawansowanych przypadkach większość chorych udaje się całkowicie wyleczyć. Póki co nie można powiedzieć zbyt dużo, markery masz niskie, podwyższone Bhcg jest dyskusyjne, to dobry prognostyk. Teraz najważniejsze żebyś szybko załatwił wycięcie jądra - to absolutny priorytet. Pamiętaj żeby zrobić markery przed operacją. Tak jak kolega wyżej opisał. Jeśli będziesz miał jakiekolwiek pytania albo wątpliwości pytaj śmiało na forum.
Wiem jaki to stres na początku, też to przechodziłem. Trzymaj się i nie daj się zwariować. Rak jądra jest w pełni wyleczalny u znacznej większości chorych, w pierwszym stadium około 99%(!) pacjentów udaje się wyleczyć. Z czego ponad połowa nie potrzebuje żadnego dodatkowego leczenia oprócz operacji.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
23 Lut 2022, 23:41 przez Kozi
Cześć,
Strach ma wielkie oczy. Statystyki jasno mówią, że wyleczalność przy rj jest wysoka. Myśl zadaniowo, teraz najważniejsze jest usunięcie jądra na którym jest zmiana nowotworowa. Walcz o szybki termin, może Ci w tym pomóc karta DiLO, którą wystawia m.in. lekarz rodzinny.
Poczytaj wątki innych osób, informacje na tym forum są baaaardzo przydatne.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
24 Lut 2022, 00:42 przez dejmien
Hej, dokładnie 2 lata i 5 miesięcy temu miałem dokładnie takie same uczucia. Poczucie beznadziei, braku sensu, leku, szukanie szpitala do operacji, podwyższone markery.. dzisiaj żyje jakby to się nigdy nie wydarzyło, jedynie kontrole i niektórzy niefrasobliwi znajomi wyciągają ten temat. Żyje pełna piersią bardziej niż kiedyś. To tylko epizod który się skończy ale musisz przejść niezbędne leczenie, niedługo będzie po wszystkim.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
24 Lut 2022, 07:47 przez rzeszowiak
Musisz zrobić twarde założenie: jesteś tu i teraz i póki co wszystko jest pod kątrolą. Będą momenty lepsze i gorsze, ale póki co podjąłeś walkę i najważniejszą decyzję. Będzie gorzej to wtedy będziesz się martwić, w właściwie zastanawiać co zrobić żeby z tego trudnego momentu wyjść. To tyle teorii. Praktyka jest taka, że pewnie dla większości osób diagnoza oznaczała chwilowe zawalenie się świata, ale masz na forum bardzo dużo przykładów osób, które z tego wyszły,a Ty będziesz kolejną z nich.
Na pocieszenie jeszcze napiszę, że kiedyś onkolog powiedział, że gdyby musiał wybrać dla siebie jakiś nowotwór to byłby to właśnie RJ dlatego, że ze wszsystkich ten leczy się najlepiej.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
28 Lut 2022, 13:25 przez dewidml
Hej!
3.02 muszę stawić się w szpitalu na Szwajcarskiej w Poznaniu Będą robić mi tomografię, jeśli wszystko będzie ok to w piątek 4.02 mam zabieg usunięcia.
Teraz kilka pytań do Was:
1.Ile trwa zabieg?
2. Ile wynosi okres rekonwalescencji? Po jakim czasie będę mogł wrócić do pracy?
3. Czy może obejść się bez chemii?
Jestem cały w stresie, ale czytając forum jakoś mi lepiej, widząc ile osób sobie poradzilo z tym gównem. Dzięki!
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
28 Lut 2022, 21:12 przez miszcz
1. Zabieg trwa 30-40 minut. To rutynowa operacja, trudno coś spartaczyc.
2. Rekonwalescencja następuje bardzo szybko. W dniu zabiegu i dzień po nim bardzo boli, później jest już z górki. Do lekkiej pracy możesz wrócić po ok. 10 dniach, do miesiąca wytrzymalbym się z większym wysiłkiem i noszeniem ciezszych przedmiotów. Zależy od indywidualnych predyspozycji.
3. Tak, może się obejść. Zależy od wyniku TK, wartosci markerow przed i po zabiegu, utkania, angioinwazji i rozmiaru guza. Jeśli nie ma przerzutow, można wybrać między aktywną obserwacją a chemioterapia adjuwantowa. Zdecydowana większość lekarzy i użytkowników forum preferuje aktywną obserwację, ja osobiście jestem zwolennikiem chemioterapii uzupełniającej.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
28 Lut 2022, 21:18 przez dewidml
miszcz napisał(a):1. Zabieg trwa 30-40 minut. To rutynowa operacja, trudno coś spartaczyc.
2. Rekonwalescencja następuje bardzo szybko. W dniu zabiegu i dzień po nim bardzo boli, później jest już z górki. Do lekkiej pracy możesz wrócić po ok. 10 dniach, do miesiąca wytrzymalbym się z większym wysiłkiem i noszeniem ciezszych przedmiotów. Zależy od indywidualnych predyspozycji.
3. Tak, może się obejść. Zależy od wyniku TK, wartosci markerow przed i po zabiegu, utkania, angioinwazji i rozmiaru guza. Jeśli nie ma przerzutow, można wybrać między aktywną obserwacją a chemioterapia adjuwantowa. Zdecydowana większość lekarzy i użytkowników forum preferuje aktywną obserwację, ja osobiście jestem zwolennikiem chemioterapii uzupełniającej.
Dziękuję Ci za odpowiedź! Oby wszystko poszło dobrze. Byle do czwartku.
Re: Poznań, 23l

Wysłany:
01 Mar 2022, 11:19 przez Kozi
Zabieg jest prosty i szybki. W ten sam dzień wstałem i poszedłem do toalety. Anestezjolog mi powiedział, że to niepodnoszenie głowy po znieczuleniu od pasa w dół to mit, ale przez pierwsze dwie godziny po prostu lepiej nie wykonywać gławtownych ruchów, ale spokojnie można podnosić głowę.
W moim wątku jest więcej info nt jak się czułem po operacji itp.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia.
Warto sobie zabezpieczyć nasienie przed operacją oraz oby w twoim przypadku jej nie było chemią.