Strona 1 z 13

Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum et ..

PostWysłany: 16 Mar 2012, 10:01
przez walczak-j
Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum et immaturum et semionoma testis dextri..

Prośba o rozszyfrowanie tej informacji...wczoraj odebrałam wyniki histopatologiczne męża...
i nie wiem co się z czym je..
czy ktoś miał coś takiego...
proszę o pomoc...

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 11:08
przez thinkpositive
Hej,

Wygląda na to, że w guzie Twojego męża znaleziono kombinację utkań, tj.

- rak zarodkowy (carcinoma emryonale)
- guz pęcherzyka żółtkowego (yolk sac tumor)
- potworniaka dojrzałego (tetratoma maturum)
- potworniaka niedojrzałego (tetratoma immaturum)
- nasieniaka (seminoma)

4 pierwsze utkania zaliczają się do grupy nienasieniaków.

Guz Twojego męża do celów dalszych decyzji terapeutycznych będzie w całości traktowany jako nienasieniak.

W opisie histo-pat brakuje jednak znaczących informacji tj. jaka jest klasyfikacja guza(T)(inaczej miejscowy stopień zaawansowania samego guza). Patomorfolog powinien opisać stopień naciekania poszczególnych elementów jądra. Czy opis jest obszerniejszy? Jest to bardzo ważne, bo bez tego nie da się określić stopnia zaawansowania choroby.

To co również lekarze powinni zrobić do tej pory to:

- oznaczenie markerów nowotworowych przed operacją (AFP, LDH, bHCG)
- oznaczenie markerów nowotworowych po operacji (AFP, LDH, bHCG)

Jeżeli nie macie ich oznaczonych, zróbcie to jak najszybciej (choćby prywatnie!).

Do oznaczenia stopnia zaawansowania choroby potrzebujecie badań obrazowych.
Z wynikiem histo-pat w ręku musicie udać się jak najszybciej do onkologa m.in. w celu skierowania na tomografię kl. piersiowej, jamy brzusznej i miednicy mniejszej.

Napisz coś więcej o wynikach wszystkich badań, datach diagnoz, operacji, etc. to ekipa Ci pomoże.
Napisz też gdzie się leczycie to może uda nam się podpowiedzieć do kogo warto się udać.

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 11:12
przez katarina
Witaj,

Tak jak napisał thinkpositive - traktowany jako nienasieniak....możesz poczytać przypadek mojego męża

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 15:27
przez walczak-j
usuniecie jadra wykonano 05.03.2012 w Koperniku w Łodzi- trafiliśmy tu z ulicy, -maż miał silny ból- i tak już zostaliśmy....
czekamy na TK wyznaczone na 23.03.2012,

w badaniu makroskopowym histopatologii napisano ponadto:
Jądro prawe z osłonkami o wymiarach 6,5x4x4,5cm z powrózkiem długości 8,5 i średnicy 1,5cm, na przekroju lito-torbielowaty, białawo-brunatny guz o wymiarach 4x3,5x3cm zajmujący ok 80% powierzchni jadra.
w badaniu mikroskopowym :
nowotwór nie nacieka osłonek jądra oraz najądrza. kikut powrózka również wolny od nacieku nowotworu inwazji naczyń nie stwierdza się
w przylegającym do guza miąższu jądra stwierdza się utkanie inratubular germ cell neoplasia

markery robione przed operacją w dniu trafienia do szpitala
beta HCG 26,41 mIU/mI
AFT 223,6 U/mI


markery robione były przed operacją
teraz trzeba zrobić jeszcze raz..

urolog bo jak na razie on nami kieruje powiedział ze skieruje nas po zrobieniu do onkologa
pytanie czy ktoś zna jakiego dobrego onkologa specjalizującego się w guzach jader w Łodzi- jeśli nie będzie w Łodzi pojadę na koniec świata...

przeraża mnie ilość rodzajów nowotworów w jednym guzie....

mamy malutkie dziecko jestem tym bardziej przerażona ..

nie wiem czy ten rodzaj guza- mam na myśli ilość rodzajów nowotworów- jest uleczalny
...

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 16:10
przez troll
Witaj,

W Łodzi nie znajdziesz onkologa, który poprawnie poprowadzi leczenie tego rodzaju nowotworu. Widać Wasz urolog ma jako takie pojęcie za co mu chwała, natomiast jak będziecie oznaczać ponownie markery koniecznie oznaczcie także trzeci marker (LDH), który jest niezbędny do określenia stopnia zaawansowania klinicznego choroby. Tak na prawdę wszystko rozstrzygnie się po tomografii, która musi obejmować klatkę piersiową, jamę brzuszną i miednicę małą. Z badania h-p wynika, że guz w jądrze zaawansowany był w stopniu pT1. Resztę informacji dostarczył Wam thinkpositive za co dziękuję :)

Posiadając:
- wynik badania histopatologicznego
- tomografię komputerową klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy małej
- markery po operacji (AFP, bHCG i koniecznie LDH!)

Skierujcie się od razu do jednego z polecanych ośrodków. Myślę, że z Łodzi najbliżej jest do Warszawy, co jest w Polsce obecnie wyjściem zdecydowanie najlepszym. Nie ma w Polsce lepszych ośrodków od wymienionych u nas ośrodków warszawskich, co więcej, chyba tylko ośrodki warszawskie z drobnymi wyjątkami (ukłon w stronę WSK4 we Wrocławiu i Wejherowa) leczą te nowotwory poprawnie. Łódzki ośrodek onkologiczny w Koperniku "zabiłby" już nie jednego, to oczywiście przenośnia odwzorowująca poziom leczenia w Łodzi.

Co do samej choroby męża. Tak na prawdę znalezienie tylu rodzajów utkań nowotworowych w guzie nic nie znaczy. Znaczenie ma tylko to, jaka jest to grupa nowotworów - w tym przypadku nienasieniak. W moim odczuciu, o ile markery się unormują a w badaniach obrazowych (tomografii) nie będzie niepokojących/podejrzanych zmian - całość powinna się zakończyć na chemioterapii - 2 kursy BEP za którą przemawia utkanie ca embryonale i yolk sac tumor w guzie oraz dość znaczna masa samego guza, choć zakładam, że w większości zbudowana jednak z utkania potworniaków (przybliżonego % udziału poszczególnych komponent w guzie patolog nie precyzuje - a powinien :) Ale tego się nie czepiajmy, bywały już gorsze rozpoznania histopatologiczne).

Pozdrawiam

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 16:24
przez walczak-j
dziękuje

co do warszawy to czy Znasz/ bądź Polecasz jakiegoś onkologa?

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 16:33
przez czarli
Hej,

wszystkie ośrodki zielone z naszej mapy są polecane. Tam jest leczenie na najwyższym poziomie i najlepsi spoecjaliści. Proponuję:
Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie
Klinika Nowotworów układu moczowego
02-781 Warszawa, ul. W. K. Roentgena 5
tel. (poradnia Kliniki) - (22) 546 22 16 (bardzo szybko wizyta, po prostu trzeba zadzwonic, powiedzieć jaka jest sytuacja)

lub

Centrum Medyczne "Ostrobramska"
NZOZ Magodent
Oddział Onkologii
04-125 Warszawa, ul. Gen. Fieldorfa 40
tel. (rejestracja) - (22) 430 87 00
dr n. med. Tomasz Sarosiek - specjalista onkologii klinicznej

Ten lekarz leczy nowotwory jądra zgodnie ze światowymi standardmia!!! Nie jednego jkuż wyciągnął z tej choroby!

Musicie działać, czas jest najważniejszy. Musisz pamietać, że ten rodzaj nowotworów jest całkowicie wyleczalny:) Nie przejmujcie się i działajcie, a wszystko będzie dobrze\

powodzenia!
pozdrawiam!

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 16:38
przez thinkpositive
Wiem, że Troll sugerował Warszawię, ale na Waszym miejscu wziąłbym pod uwagę również Wieliszew z powodu wygodnego dojazdu.
W ośrodku w którym ja się leczyłem był pacjent z Łodzi i cenił sobie dojazd. Jest tam tylko 10km dalej niż do Centrum Onkologii, ale kompletnie omijasz Warszawę.
Wjazd do niej od Waszej strony bywa męczący (nie oszukujmy się: trochę sobie pokursujecie, jeżeli zdecydujcie się na jeden z tych ośrodków).

Jeżeli zdecydujecie się na ten ośrodek to już jutro tam zadzwońcie i umówcie się na wizytę pierwszorazową do onkologa (fachowiec od jąder to Agnieszka Chaładaj-Kujawskia).
Będziecie wtedy pewni, że termin już na Was czeka.

Przed umówieniem się zapytajcie ile będziecie czekać na opis TK i oszacujcie czas kiedy będziecie mieli go w ręku.

Oczywiście w Warszawie macie CO-I i Magodent, które traktujcie jako równoważne.

Ot taka moja mała sugestia;)

Jak oczekujecie subiektywnych i emocjonalnych opinii o Wieliszewie to zapraszam na Priva:)


PS. Oczywiście moja sugestia ma sens tylko jeżeli jesteście zmotoryzowani. Komunikacja publiczna z Łodzi do Wieliszewa raczej odpada.

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 20:00
przez kiper
Mam nadzieję że na urologię w Koperniku trafiliście do prof. Rozanskiego... bo to świetny fachowiec.... niestety... onkologia w Łodzi to juz nie to samo... sam nie lecze sie w Łodzi...a przykład Romi... (notabene ta sama pani onkolog w Łodzi) tylko to potwierdza...

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

PostWysłany: 16 Mar 2012, 23:37
przez romi
Witaj
W ogóle nie zaczynajcie leczenia w Łodzi :twisted: . Co najwyżej zarejestrujecie się u onkologa w Koperniku, ot tak na wszelki wypadek , a jutro zadzwońcie do Warszawy do CO-I i umówcie się jak najszybciej na wizytę. Dojazd wbrew pozorom nie jest taki straszny, przez Skierniewice i Piaseczno, 2,5 godziny samochodem. W ogóle to w Koperniku na onkologii jest remont i lekarze przyjmują na korytarzu. Dzisiaj byłem tam z synem to lekarka nawet nie spojrzała na pacjenta, ale na szczęście wypisała skierowanie. Ludzie czekają na przyjęcie po kilka godzin w koszmarnych warunkach, dzisiaj było gorąco i duszno, boję się pomyśleć co tam będzie za dwa miesiące. Jak będziecie jechać do Warszawy to pamiętajcie o dokumentach ubezpieczenia. Jak chcecie to proszę na priv, podam dokładne informacje.
Pozdrawiam