Strona 1 z 1

Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 09 Paź 2023, 10:52
przez Michał 0209
Witam. Tak jak w temacie. Sam wyczułem guza na na lewym jądrze, ma około 1,50cm, może mniej.
Jestem dopiero na etapie robienia usg moszny, i jamy brzusznej, plus badania krwi i moczu. Czyli dopiero początki.
Guz jest twardy, jak by przyklejony do jądra, nie boli. Zato odczuwam kucia w okolicach pęcherza, pachwin czasami.
Nie mam zielonego pojęcia co myśleć. Martwię się że za późno zgłosiłem się do lekarza. Zmianę wyczułem w marcu, kwietniu. Nic mnie nie bolało, nic nie ma puchło.
Myślałem że przejdzie, tym bardziej, że od zawsze bardzo ciężko przechodziłem zapalenie pęcherza, i zawsze coś jeszcze oprucz pęcherza się działo. Przeważnie lekarz, antybiotyk i spokój na jakiś czas.
To też myślałem że jest związane z pęcherzem.
No i nie wiem co myśleć. Guza mam wyczuwalnego, i te kucia.

Re: Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 09 Paź 2023, 10:56
przez Michalest
Im szybciej zaczniesz działać tym lepiej. Ja tez miałem różne odczucia jak już się dowiedziałem ze mam guza. Potwierdzić u urologa i jezeli guz to jak najszybciej usuwać jądro.

Re: Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 09 Paź 2023, 12:31
przez miszcz
Do czasu ostatecznej diagnozy, wyniku histo-patu i wyników TK nie ma co wysuwać pochopnych wniosków. Za pierwszym razem miałem guza 7 cm, zwlekałem bardzo długo, później mnie źle diagnozowano, a żyję. Głowa do góry, idź do urologa jak najszybciej i zobaczymy, co dalej.

Re: Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 09 Paź 2023, 17:42
przez Uroboros
Też tak odwlekałem aż urósł do 3cm, czekałem chyba pół roku. Dziś jestem już 5 miesięcy po chemii i mam się dobrze mimo iż byłem strasznie wystraszony. Melduj się na bieżąco ;)

Re: Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 10 Paź 2023, 07:38
przez Michał 0209
Ciężko wyrzucić to z głowy i nie myśleć martwiąc się.
Dzięki za słowa wsparcia.

Re: Sam wyczułem guza na lewym jądrze

PostWysłany: 10 Paź 2023, 08:50
przez user90
Jeśli wyjdzie Ci na usg że to nowotwór to jak najszybciej usuwaj. Możesz się zastanowić przed wycinka nad zamrożeniem nasienia. Jeśli ja badaniu histopatologicznym wyjdzie że to dopiero początek choroby, niski stopień zaawansowania i tomograf będzie czysty a markery ok to nie musi się kończyć na chemii. Ja jestem 4 lata po usunięciu jadra, nie miałem chemii, leczenie zakończyło się na usunięciu jadra. Choć ryzyko nawrotu jest wtedy większe. Ale o tym teraz nie myśl tylko usg jak najszybciej i wycinka