Strona 1 z 2

Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 26 Sty 2024, 19:11
przez Tadeusz
Pewnie wielu z was nie myślało nigdy że znajdzie się tutaj, ja też nie do wczoraj.
Jakiś czas temu zaobserwowałem ze prawe jądro jest większe od drugiego oraz wyczułem zgrubienie i jak to się mówi zająłem ważniejszymi sprawami było to ok 2-3 tyg parę dni temu zauważyłem że zaczynam trochę czuć dyskomfort w chodzeniu i umówiłem wizytę na USG .
25.01.24 diagnoza - guz jądro do usunięcia
dzisiaj 26.01 jestem po markerach , termin zabiegu 30-31.01.24 Szpital Uniwersytecki w Krakowie

beta-HCG - 45,8 mlU/ml norma < 2.7mlU/ml
AFP - 1,37 IU/ml norma 0-5 IU/ml
LDH - 211 U/I norma 125-220

na razie tylko tyle jeszcze dochodzę psychicznie do całej sprawy mam nadzieje ze rokowania będą dobre
pozdrawiam T.

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 26 Sty 2024, 19:39
przez PiotrekzŁodzi
Hej,
Dobrze, że w tej sytuacji pojawiłeś się tu i napisałeś.
Skontaktuj się ze swoim POZ, aby wystawił kartę DILO.
Fajnie, że masz wyniki markerów przed orchidektomią, to bardzo ważne. Będąc w szpitalu, dopilnuj, abyś dostał skierowanie na zrobienie ich po operacji. Jeśli byś skierowania nie dostał (czasami się zdarza), to zrób prywatnie, to kosztuje ok. stówki. Zrób je po 7 dniach od operacji.
Postaraj się jak najszybciej otrzymać skierowanie na tomografię komputerową klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy. To jest obowiązkowa część diagnostyki, niestety, są urolodzy którzy nie chcą tego wystawić. Nie czekaj, to badania jak każde inne w RJ jest bardzo ważne.
Po orchidektomii zakładam, że poczekasz 2-3 tygodnie na wyniki histopatologii, to niestety norma, czas się dłuży, człowiek się stresuję, ale nie ma na to rady niestety.
Samej operacji nie masz co się bać, mimo wszystko ona nie jest straszna, to prosty zabieg nie obarczony jakimś dużym ryzykiem. Dzień po jest szansa, że będziesz w domu, po dwóch może nawet będziesz miał możliwość iść na spacer ;-)
Powodzenia i jak coś pisz tu śmiało.

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 26 Sty 2024, 20:42
przez Viss
Cześć i głowa do góry,sam pamiętam jak w gabinecie dostałem diagnozę.Załamanie trwało tylko 1 dzień a potem już było tylko lepiej.Każdy z nas to przechodził, najważniejsze abyś trafił pod opiekę dobrych lekarzy.Po operacji możesz umawiać się już do onkologa z wyprzedzeniem abyś miał tylko wynik badania histopatologicznego.Pisz wszystko tutaj,mi osobiście użytkownicy forum pomogli bo lekarz chciał mnie źle leczyć.

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 26 Sty 2024, 20:53
przez miszcz
Wszyscy przez to przechodziliśmy, więc pokierujemy Cię i będziemy pilnować, czy jesteś dobrze leczony.

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 27 Sty 2024, 14:39
przez Tadeusz
Dziękuje za miłe odpowiedzi .
Lekarz który wykonywał prywatnie USG pracuje w szpitalu i to on będzie mnie operował w NSSU , powiedział ze wynik histopatologiczny ok 7dni będę przy wypisie po zabiegu nalegał na skierowanie na TK zanim dostane wyniki jakby się nie udało myślę o zrobieniu sobie prywatnie RM ?

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 27 Sty 2024, 16:37
przez Viss
Zapytaj urologa jak będziesz jeszcze w szpitalu.Mi urolog sam zlecił TK jeszcze przed wyjściem ze szpitala po usunięciu jądra.Wtedy zrobią Ci TK bez kolejki

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 16 Lut 2024, 13:45
przez Tadeusz
Witam ponownie nie pisałem bo jeszcze nic konkretnego nie wiedziałem.
Teraz mogę napisać ze zabieg miałem 5.02 trochę póżniej niż pisałem, wyniki markerów po 7 dniach
LDH - 202 (125-220)
AFP - 1.38 (0-5)
beta-HCG 112 mlU/ml

TK wykazało powiększone 3 węzły chłonne okołoaortalne przy nerce po prawej stronie jeden ma 1,5cm dwa mniejsze ,płuca ,jama brzuszna czysto.
Wynik histo.. będę miał 22.02 na wizycie u mojego urologa niestety 2-3tyg tego nie przeskoczę i wiem ze nie można zacząć leczenia.
Jestem wstępnie umówiony na wizytę u Pani dr n. med. Barbara Huras w Częstochowie termin 29.02 niestety Pani przyjmuje tylko w czwartki
Wiem ze jest jeszcze dr.Tomasz Sarosiek w Warszawie jestem z Krakowa wiec Częstochowa logistycznie bliżej zastanawiam się czy jest sens pisać do doktora jak nie mam histo... Najgorsze teraz to jest czekanie
pozdrawiam

P.S czy jest tutaj ktoś z Krakowa i ma doświadczenia z Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, filia w Krakowie ?

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 16 Lut 2024, 15:41
przez miszcz
Szykuj się na 3xBEP i dobrze byłoby, żeby chociaż skonsultować się z dr Huras. Mnie leczyli na Garncarskiej w Krakowie, ale sporo się pozmieniało od czasu mojego pobytu i kontroli (ostatni raz byłem tam pod koniec 2019 r.). Mogę napisać, co i jak. Ogólnie nie mają dobrej opinii, jeśli chodzi o leczenie raka jądra, ale zależy, na kogo trafisz. Mnie wyleczyli.

W Krakowie lepsze opinie ma szpital Rydygiera. Do tego szpitala przeszła część dobrych onkologów z Garncarskiej, między innymi lekarka, która mnie prowadziła podczas chemioterapii (jako onkolog b.dobra, podejście do pacjentów poniżej dna)

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 16 Lut 2024, 19:10
przez CRS
Spróbuj wszystko co masz drowi Sarosiekowi wysłać z zapytaniem co można ta ten moment zrobić?

Re: Zaczynam tą przygodę i ja. Tadeusz

PostWysłany: 19 Lut 2024, 15:10
przez Kozi
Cześć,
W Krakowie polecam onkolog p. dr Iwona Łaksa. Dostępna w Luxmed.
Dobrze zorientowana w RJ, dr. Sarosieka i to forum dobrze zna.
Ja po zakończonym leczeniu w Warszawie szukałem kogoś w Krakowie do kontroli i uważam, że super trafiłem.
O instytucie na Gancarskiej słyszałem tylko złe rzeczy, podobno w trakcie pandemii większość załogi odeszła i się bardzo zepsuło.