30lat / pT1 / Potworniak torbielowaty
Witam
Mój przypadek:
Orchidektomia lewostronna miała miejsce 12 grudnia 2023.
Histopatologiczny opis makroskopowy:
a-f/ Jądro lewe o wymiarach 50mm x 35mm x 30mm z powrózkiem nasiennym dł 95mm, najądrzem o wymiarach 45mm x 15mm x 4mm i osłonkami pochwowymi.
W obrębie bieguna górnego, śródmiąższowo obserwuje się lito-torbielowaty guz o średnicy do 18mm. Pozostały miąższ jądra bez zmian ogniskowych. Najądrze i osłonki pochwowe niezmienione.
Histopatologiczny opis mikroskopowy:
a,b/ Utkania nowotworowego nie stwierdzono.
c/ Potworniak torbielowaty
ICD-0: 9080/3; Teratina, postpubertal - type
ICD-10: C62.1
Guz ograniczony do jądra, bez cech inwazji naczyć.
Stopień zaawansowania według AJCC i UICC 8 edycja: pT1
d/ Obraz odpowiedni do wieku
e,f/ Utkania nowotworowego nie stwierdzono
Opis rezonansu z kontrastem skrócę do komentarza od lekarza, bo chyba nie ma sensu wklejać całego: "Mam przed sobą Pana wynik rezonansu. Tam jest wszystko czysto"
Krew badałem łącznie 3 razy: Dwa razy markery przed orchidektomią i raz po. AFP, BHCG i LDH za każdym razem w normie. Inne parametry też raczej w normie, nie wiem czy jest sens wrzucać tutaj wszystko. Nie chcę zaspamować zbyt mocno
Na konsylium powiedziano mi, że miałem w jądrze potworniaka torbielowatego na najwcześniejszym poziomie zaawansowania pod każdym względem. W takich przypadkach nie proponujemy nawet chemioterapii wspomagającej(mimo, że dostałem skierowanie do poradni chemioterapii na Marzec), ponieważ szansa na nawrót jest niska, a nawet gdyby nawrót się zdarzył, to ten rodzaj nowotworu jest chemiosensytywny.
Zapytałem takiego nawrotu i dostałem odpowiedź: 1/6.
Zapytałem o prawdopodobieństwo raka w drugim jądrze i dostałem odpowiedź: 3%
W głowie mam wiele pytań, wertuję internet w poszukiwaniu odpowiedzi, czytam dokumenty, których nie rozumiem, aby wiedzieć więcej o mojej chorobie.
Tutaj chciałbym napisać te najważniejsze:
- Czy aby na pewno lekarz się nie pomylił z chemiosensytywnością tego nowotworu? Gdzie bym nie czytał, wszędzie dostaję informację o tym, że potworniak dojrzały(a rozumiem, że takiego mam/miałem nie reaguje na chemię?
- Czy prawdopodobieństwa wymienione wyżej są prawdziwe? Moim zdaniem, to dość dużo, biorąc pod uwagę, że ewentualny przerzut wymagałby jeszcze poważniejszej operacji
- Jeden z lekarzy(onkolog) powiedział mi, że ten nowotwór jest spowodowany późnym zstąpieniem jądra w dzieciństwie. Inny(urolog) powiedział, że to bzdura. Chciałbym więc zapytać czy jest szansa, że kiedyś się dowiem co było powodem tego nowotworu?
Mój przypadek:
Orchidektomia lewostronna miała miejsce 12 grudnia 2023.
Histopatologiczny opis makroskopowy:
a-f/ Jądro lewe o wymiarach 50mm x 35mm x 30mm z powrózkiem nasiennym dł 95mm, najądrzem o wymiarach 45mm x 15mm x 4mm i osłonkami pochwowymi.
W obrębie bieguna górnego, śródmiąższowo obserwuje się lito-torbielowaty guz o średnicy do 18mm. Pozostały miąższ jądra bez zmian ogniskowych. Najądrze i osłonki pochwowe niezmienione.
Histopatologiczny opis mikroskopowy:
a,b/ Utkania nowotworowego nie stwierdzono.
c/ Potworniak torbielowaty
ICD-0: 9080/3; Teratina, postpubertal - type
ICD-10: C62.1
Guz ograniczony do jądra, bez cech inwazji naczyć.
Stopień zaawansowania według AJCC i UICC 8 edycja: pT1
d/ Obraz odpowiedni do wieku
e,f/ Utkania nowotworowego nie stwierdzono
Opis rezonansu z kontrastem skrócę do komentarza od lekarza, bo chyba nie ma sensu wklejać całego: "Mam przed sobą Pana wynik rezonansu. Tam jest wszystko czysto"
Krew badałem łącznie 3 razy: Dwa razy markery przed orchidektomią i raz po. AFP, BHCG i LDH za każdym razem w normie. Inne parametry też raczej w normie, nie wiem czy jest sens wrzucać tutaj wszystko. Nie chcę zaspamować zbyt mocno
Na konsylium powiedziano mi, że miałem w jądrze potworniaka torbielowatego na najwcześniejszym poziomie zaawansowania pod każdym względem. W takich przypadkach nie proponujemy nawet chemioterapii wspomagającej(mimo, że dostałem skierowanie do poradni chemioterapii na Marzec), ponieważ szansa na nawrót jest niska, a nawet gdyby nawrót się zdarzył, to ten rodzaj nowotworu jest chemiosensytywny.
Zapytałem takiego nawrotu i dostałem odpowiedź: 1/6.
Zapytałem o prawdopodobieństwo raka w drugim jądrze i dostałem odpowiedź: 3%
W głowie mam wiele pytań, wertuję internet w poszukiwaniu odpowiedzi, czytam dokumenty, których nie rozumiem, aby wiedzieć więcej o mojej chorobie.
Tutaj chciałbym napisać te najważniejsze:
- Czy aby na pewno lekarz się nie pomylił z chemiosensytywnością tego nowotworu? Gdzie bym nie czytał, wszędzie dostaję informację o tym, że potworniak dojrzały(a rozumiem, że takiego mam/miałem nie reaguje na chemię?
- Czy prawdopodobieństwa wymienione wyżej są prawdziwe? Moim zdaniem, to dość dużo, biorąc pod uwagę, że ewentualny przerzut wymagałby jeszcze poważniejszej operacji
- Jeden z lekarzy(onkolog) powiedział mi, że ten nowotwór jest spowodowany późnym zstąpieniem jądra w dzieciństwie. Inny(urolog) powiedział, że to bzdura. Chciałbym więc zapytać czy jest szansa, że kiedyś się dowiem co było powodem tego nowotworu?