Nasieniak pT1 pN2 M0 - powikłania na koniec leczenia
Cześć wszystkim.
Nazywam się Tomek. We wrześniu 2022 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jądra - nasieniak.
Stan zaawansowania pT1 pN2 M0. IIIB
Oto historia:
We wrześniu budzę się z bólem lewej, dolnej części pleców. Początkowo myślę, że to małe dziecko dało mi w nocy „w kość”. W kolejnych dniach ból się nasila, tabletki przeciwbólowe nie pomagają. Idę do lekarza rodzinnego.
Lekarz zleca podstawową morfologię. Po objawach podejrzewa kamicę nerkową i kieruje do urologa.
Urolog wykonuje badania krwi, moczu i USG pleców. Mimo, że na USG nic nie widać, przepisuje środki moczopędne i przeciwbólowe. Zaleca pić dużo wody.
Dwa tygodnie później trafiam na SOR z okropnym bólem pleców. Lekarz ratunkowy podaje dożylnie środki przeciwbólowe i czeka na urologa. Przychodzi młody urolog, robi USG - dalej nie nie widać. Szarpie za biodra, nie czuję bólu, lekarz wnioskuje, że nie mam kamieni, ale zleca tomograf bez kontrastu żeby potwierdzić. Wynik: baza guzowata, która naciska na moczowód odchodzący od nerki. Pilne skierowanie do onkologa.
Trzy dni później jestem w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach. Onkolog zleca badania krwi i USG jąder. Wynik:
//
W jądrze lewym hypoechogeniczna zmiana ogniskowa o wym. 26 x 15 mm o nieostrych obrysach zewnętrznych. Przy jej górnym brzegu kolejna o podobnej echogeniczności o wym. 6mm - satelita ?. Większa zmiana przylega do osłonki białawej na krótkim odcinku. Nie stwierdza się ewidentnych cech naciekania poza obrys jądra. Obraz zmian podejrzany radiologicznie - możliwy nasieniak ?.
Poza tym w jądrze lewym radiologiczne cechy rozlanej mikrolitiazy.
Jądro prawe bez zmian ogniskowych z cechami ograniczonej mikrolitiazy (mniej niż 5 w polu widzenia). Poza wymienionymi zmianami ogniskowymi w jądrze lewym, oba jądra normoechogeniczne, o symetrycznym przepływie w PD.
Ilość płynu w osłonkach jąder prawidłowa.
Najądrza symetryczne, głowy obustronnie o wym. około 9mm.
W obu pachwinach węzły chłonne niepowiększone, niepodejrzane radiologicznie.
W doraźnie zbadanej przestrzeni zaotrzewnowej, przyaortalnie widoczne są hypoechogeniczne struktury o wym. 14 mm i 28mm - w pierwszej kolejności podejrzane radiologicznie węzły chłonne
//
Otrzymuje skierowanie na orchidektomie i umówienie tomografii z kontrastem na za dwa dni. Wynik tomografu:
//
Drobne pojedyncze zwłóknienia w płucach.
Poza tym płuca bez guzkowych podejrzanych zmian.
Wątroba średniej gęstości 47j.H., z cechami stłuszczenia.
W przestrzeni zaotrzewnowej po stronie lewej od aorty brzusznej poniżej odejścia naczyń nerkowych widoczne są blisko siebie 4 powiększone węzły chłonne do 31 mm.
Węzły chłonne uciskają lewy moczowód powodując zastój w lewej nerce, szerokość miedniczki do 30 mm. Pozostałe węzły chłonne niepowiększone.
Pęcherz moczowy niedopełniony.
Nerka lewa z cechami znacznie opóźnionego wydzielania zakontrastowanego moczu.
Układ kostny bez cech destrukcji.
Obraz pozostałych narządów objętych badaniem zmian patologicznych nie wykazuje.
//
Tydzień później jestem po zabiegu i czekam na histopatologie. Wynik: nasieniak.
5.12.2022 roku zostaje przyjęty na oddział onkologii w NIO Gliwice. Pani doktor, powtarza badania i umawia konsylium. Zalecenia 4xBEP.
Rozpoczynam leczenie. Pierwszy pełny cykl znoszę dobrze. Drugi cykl znoszę dobrze, ale z głębokim zmęczeniem. Lekarz zleca tomograf kontrolny. Węzły zmniejszone o połowę, leczenie działa. Jadę na trzeci cykl chemii. Przyjmuje tygodniowy wlew, czuję się dobrze, zostaje wypisany do domu. 3 dni później jadę na dolewkę z bleomycyny. Wyniki krwi mam dobre (jak dla onkologa) ale mam zimne poty i wysoki puls: 115
W gabinecie zabiegowym, lekarz zleca kroplówkę z potasu i magnezy. Puls spada do 95. Lekarz odstępuje od dolewki, kieruje do kardiologa.
Kilka dni później kardiolog robi EKG: wciąż wysokie 115-120. Wykonuje echo serca. Wszystko w porządku. Przepisuje suplementację potasu, magnesu i bloker. Zakłada holter. Puls spada, ale tylko do 105-110, a powinien do 70-80. Wniosek lekarza. Serce mam zdrowe. Problemy z sercem nie wynikają z serca, a z… głowy. Zaleca psychologa i przepisuje większą dawkę blokera żebym mógł dokończyć chemię.
Wracam do NIO. Lekarz przekłada dolewki na koniec leczenia. Rozpoczyna 4 cykl chemii i uprzedza, że mogę przejść ją gorzej niż poprzednią. Skumulowana dawka jest już duża dla organizmu.
Tygodniowy wlew przechodzę dobrze, ale z dużym zmęczeniem. Zasypiam po odłączeniu pompy (17-18) i śpię do rana. W ostatni dzień dostaje wypis do domu. Mam wrócić za 3 dni na dolewkę. Nie wracam. Czuję się źle, informuje lekarza prowadzącego. Mam przyjechać za tydzień. Jest poniedziałek, czuję się źle. W środę kręci mi się w głowie (nic nie robię bo lekarz uprzedzał, że zniosę gorzej). W piątek tracę przytomność i trafiam na SOR do lokalnego szpitala.
Diagnoza:
zapalenie płuc
agranulocytoza
małopłytkowość
Niedokrwistość
Wyniki krwi:
CRP 308
PLT 6
WBC 0,6
NEU 0
HGB 9
Trafiam do izolatki.
Lekarz pilnie przetacza worek płytek krwi i dwa worki kontrastu czerwonych krwinek. 24 godziny późnej PLT rośnie do 35. NEU rośnie z 0 do 0,1.
10 dni jestem w szpitalu. Wychodzę i jadę do NIO Gliwice. Lekarz odstępuje od dolewek, zleca badania i umawia PET. Chemię skonczylem w marcu 2023. Pomiędzy cyklami były drobne przesunięcia: oskrzela, zatoki…
PET wykazuje powiększona grasicę. Prawdopodobnie w wyniku zapalenia. Co miesiąc jeżdżę na badania krwi. Trzy miesiące później mam kolejny PET. Izotop zgromadził się w migdałkach, przeziębienie.
Dzisiaj mija 1 rok i 3 miesiące. W sierpniu kontrola…
Nazywam się Tomek. We wrześniu 2022 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jądra - nasieniak.
Stan zaawansowania pT1 pN2 M0. IIIB
Oto historia:
We wrześniu budzę się z bólem lewej, dolnej części pleców. Początkowo myślę, że to małe dziecko dało mi w nocy „w kość”. W kolejnych dniach ból się nasila, tabletki przeciwbólowe nie pomagają. Idę do lekarza rodzinnego.
Lekarz zleca podstawową morfologię. Po objawach podejrzewa kamicę nerkową i kieruje do urologa.
Urolog wykonuje badania krwi, moczu i USG pleców. Mimo, że na USG nic nie widać, przepisuje środki moczopędne i przeciwbólowe. Zaleca pić dużo wody.
Dwa tygodnie później trafiam na SOR z okropnym bólem pleców. Lekarz ratunkowy podaje dożylnie środki przeciwbólowe i czeka na urologa. Przychodzi młody urolog, robi USG - dalej nie nie widać. Szarpie za biodra, nie czuję bólu, lekarz wnioskuje, że nie mam kamieni, ale zleca tomograf bez kontrastu żeby potwierdzić. Wynik: baza guzowata, która naciska na moczowód odchodzący od nerki. Pilne skierowanie do onkologa.
Trzy dni później jestem w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach. Onkolog zleca badania krwi i USG jąder. Wynik:
//
W jądrze lewym hypoechogeniczna zmiana ogniskowa o wym. 26 x 15 mm o nieostrych obrysach zewnętrznych. Przy jej górnym brzegu kolejna o podobnej echogeniczności o wym. 6mm - satelita ?. Większa zmiana przylega do osłonki białawej na krótkim odcinku. Nie stwierdza się ewidentnych cech naciekania poza obrys jądra. Obraz zmian podejrzany radiologicznie - możliwy nasieniak ?.
Poza tym w jądrze lewym radiologiczne cechy rozlanej mikrolitiazy.
Jądro prawe bez zmian ogniskowych z cechami ograniczonej mikrolitiazy (mniej niż 5 w polu widzenia). Poza wymienionymi zmianami ogniskowymi w jądrze lewym, oba jądra normoechogeniczne, o symetrycznym przepływie w PD.
Ilość płynu w osłonkach jąder prawidłowa.
Najądrza symetryczne, głowy obustronnie o wym. około 9mm.
W obu pachwinach węzły chłonne niepowiększone, niepodejrzane radiologicznie.
W doraźnie zbadanej przestrzeni zaotrzewnowej, przyaortalnie widoczne są hypoechogeniczne struktury o wym. 14 mm i 28mm - w pierwszej kolejności podejrzane radiologicznie węzły chłonne
//
Otrzymuje skierowanie na orchidektomie i umówienie tomografii z kontrastem na za dwa dni. Wynik tomografu:
//
Drobne pojedyncze zwłóknienia w płucach.
Poza tym płuca bez guzkowych podejrzanych zmian.
Wątroba średniej gęstości 47j.H., z cechami stłuszczenia.
W przestrzeni zaotrzewnowej po stronie lewej od aorty brzusznej poniżej odejścia naczyń nerkowych widoczne są blisko siebie 4 powiększone węzły chłonne do 31 mm.
Węzły chłonne uciskają lewy moczowód powodując zastój w lewej nerce, szerokość miedniczki do 30 mm. Pozostałe węzły chłonne niepowiększone.
Pęcherz moczowy niedopełniony.
Nerka lewa z cechami znacznie opóźnionego wydzielania zakontrastowanego moczu.
Układ kostny bez cech destrukcji.
Obraz pozostałych narządów objętych badaniem zmian patologicznych nie wykazuje.
//
Tydzień później jestem po zabiegu i czekam na histopatologie. Wynik: nasieniak.
5.12.2022 roku zostaje przyjęty na oddział onkologii w NIO Gliwice. Pani doktor, powtarza badania i umawia konsylium. Zalecenia 4xBEP.
Rozpoczynam leczenie. Pierwszy pełny cykl znoszę dobrze. Drugi cykl znoszę dobrze, ale z głębokim zmęczeniem. Lekarz zleca tomograf kontrolny. Węzły zmniejszone o połowę, leczenie działa. Jadę na trzeci cykl chemii. Przyjmuje tygodniowy wlew, czuję się dobrze, zostaje wypisany do domu. 3 dni później jadę na dolewkę z bleomycyny. Wyniki krwi mam dobre (jak dla onkologa) ale mam zimne poty i wysoki puls: 115
W gabinecie zabiegowym, lekarz zleca kroplówkę z potasu i magnezy. Puls spada do 95. Lekarz odstępuje od dolewki, kieruje do kardiologa.
Kilka dni później kardiolog robi EKG: wciąż wysokie 115-120. Wykonuje echo serca. Wszystko w porządku. Przepisuje suplementację potasu, magnesu i bloker. Zakłada holter. Puls spada, ale tylko do 105-110, a powinien do 70-80. Wniosek lekarza. Serce mam zdrowe. Problemy z sercem nie wynikają z serca, a z… głowy. Zaleca psychologa i przepisuje większą dawkę blokera żebym mógł dokończyć chemię.
Wracam do NIO. Lekarz przekłada dolewki na koniec leczenia. Rozpoczyna 4 cykl chemii i uprzedza, że mogę przejść ją gorzej niż poprzednią. Skumulowana dawka jest już duża dla organizmu.
Tygodniowy wlew przechodzę dobrze, ale z dużym zmęczeniem. Zasypiam po odłączeniu pompy (17-18) i śpię do rana. W ostatni dzień dostaje wypis do domu. Mam wrócić za 3 dni na dolewkę. Nie wracam. Czuję się źle, informuje lekarza prowadzącego. Mam przyjechać za tydzień. Jest poniedziałek, czuję się źle. W środę kręci mi się w głowie (nic nie robię bo lekarz uprzedzał, że zniosę gorzej). W piątek tracę przytomność i trafiam na SOR do lokalnego szpitala.
Diagnoza:
zapalenie płuc
agranulocytoza
małopłytkowość
Niedokrwistość
Wyniki krwi:
CRP 308
PLT 6
WBC 0,6
NEU 0
HGB 9
Trafiam do izolatki.
Lekarz pilnie przetacza worek płytek krwi i dwa worki kontrastu czerwonych krwinek. 24 godziny późnej PLT rośnie do 35. NEU rośnie z 0 do 0,1.
10 dni jestem w szpitalu. Wychodzę i jadę do NIO Gliwice. Lekarz odstępuje od dolewek, zleca badania i umawia PET. Chemię skonczylem w marcu 2023. Pomiędzy cyklami były drobne przesunięcia: oskrzela, zatoki…
PET wykazuje powiększona grasicę. Prawdopodobnie w wyniku zapalenia. Co miesiąc jeżdżę na badania krwi. Trzy miesiące później mam kolejny PET. Izotop zgromadził się w migdałkach, przeziębienie.
Dzisiaj mija 1 rok i 3 miesiące. W sierpniu kontrola…