Strona 1 z 9

Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 14:23
przez jerry4
Cześć, na wstępie chciałem podziękować wszystkim zaangażowanym w uczestniczenie w życiu tego forum bo robicie świetną robotę.
29.6. wykryłem pod palcami dziwne zgrubienie na prawym jądrze.
2.7. urolog podczas badania USG stwierdził, że to guz. Wielkość guza na USG to ok. 2 cm.
3.7. wyniki markerów (w nawiasie normy laboratorium):
- Alfafetoproteina 0,8 U/ml (0,0-5,8)
- beta-HCG 29,1 mlU/ml (<2,6)
- LDH 325 U/l (135-225)
12.7. przyjęcie do szpitala i ponownie wykonane markery:
- Alfafetoproteina <2.00 ng/mL (<8,78 ) – tutaj jest inna jednostka niż w pierwszych badaniach bo inne laboratorium
- beta-HCG 37,16 mlU/ml
- LDH 315 U/l (125-220)
12.7. TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy bez i z kontrastem
KLATKA PIERSIOWA:
Drobny guzek w LS6 przy szczelinie o wym. 2,5 mm – może odpowiadać zmianie włóknistej.
W LS8 podopłucnowo zmiana o wym. 4 mm o charakterze włóknistym.
Poza tym płuca bez zmian ogniskowych w miąższu. Jamy opłucnowe bez obecności płynu. Powiększonych węzłów chłonnych wnęk płucnych i śródpiersia nie stwierdza się. Drzewo oskrzel,owe drożne.
JAMA BRZUSZNA I MIEDNICA:
W prawym dole biodrowym wzdłuż naczyń biodrowych widoczna lita masa wężłowa z niewielkimi elementami płynowymi o wym 73x70 mm, masa uciska prawy moczowód i żyłę biodrową zewnętrzną, ściśle przylega do mięśnia biodrowo-lędźwiowego, okoliczna tkanka tłuszczowa zatarta o podwyższonej densyjności.
Patologiczne, powiększone węzły chłonne widoczne również w okolicy proksymalnego odc. Żyły głównej dolnej o wym. 30x24mm, 23x15mm oraz 13x10mm.
Wątroba o prawidłowym współczynniku pochłaniania promieniowania, niepowiększona z rozsianymi robielami o wym. do 6 mm w seg. 8.
Pęcherzyk żółciowy i drogi żółciowe prawidłowe. Trzustka jednorodna, niepowiększona. Śledziona bez zmian ogniskowych, niepowiększona. Nadnercza niepowiększone, jednorodne. Nerki prawidłowej wielkości bez złogów.
Nerka prawa o słabszym zakontrastowaniu z cechami zastoju w UKM (miedniczna szer. 20 mm, kielichy do 12 mm). Moczowód prawy w cz. podmiedniczkowej poszerzony do 10mm – na poziomie proksymalnego odc. ŻGD uciśnięty przez powiększone węzły chłonne, dalej w miednicy poszerzony do 10mm o pogrubiałej ścianie. Nerka prawa wydziela mocz cieniujący, moczowód jest niezakontrastowany.
Nerka lewa bez cech zastoju, prawidłowo wydziela mocz cieniujący, moczowód lewy nieposzczerzony. Pęcherz moczowy o gładkich zarysach, niepogrubiałej ściani, prawidłowy. Płynu w przestrzeni zaotrzewnowej nie stwierdza się. Duże naczynia przestrzenie zaotrzewnowej prawidłowo wypełnione ś.c., bez ubytków zakontrastowania.
Wniosek:
Masy węzłowe o charakterze meta w prawym dole biodrowym oraz w okolicy ŻGD. Nerka prawa słabiej zakontrastowana z poszerzeniem UKM i uciskiem moczowodu przez masy węzłowe. Bez cech rozsiewu procesu neo w obrębie klatki piersiowej.

Wynik histopat. ma być w ciągu 2-3 tygodni. W poniedziałek 22.7. idę zrobić markery więc wtedy zaktualizuję ich wyniki ale biorąc pod uwagę przerzuty to raczej mniejsze nie będą. Czekam na kontakt ze strony onkologa.
Wiem, że na pewno muszę przejść chemioterapię. Zastanawiam się tylko czy tutaj jest jakaś różnica w podejściu czy droga jest dokładnie taka sama?
Pytam, ponieważ wolałbym przyjmować chemioterapię w Poznaniu (onkolog ma być ze szpitala HCP) ale z drugiej strony czytałem kiepskie opinie o Poznaniu tyle, że o WCO, a to inne miejsce. Czy ma ktoś może doświadczenie z onkologami w HCP?
Mogę też zgłosić się do Doktora Sarosieka ale pomiędzy Warszawą, a Poznaniem jest 300 km więc taka trasa może być dla mnie bardzo wyczerpująca. Dlatego jeśli jest tutaj tylko jedna ścieżka leczenia to lepszym rozwiązaniem na ten moment wydaje mi się Poznań.
Co sądzicie?

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 16:11
przez miszcz
Nawet bez wyniku histo-patu można stwierdzić, że będzie to niełatwy przypadek, którym musi się zająć specjalista od raka jądra - umów się na konsultację do doktora Sarosieka. Leczenie musi zostać rozpoczęte jak najszybciej. Jeśli trzeba, wykup nocleg na czas leczenia (pomiędzy cyklami), bo w tym przypadku nie ma żartów i złe leczenie może się kosztować życie. Chemia 3xBEP. Jeśli zdecydujesz się na chemię w Poznaniu, niech doktor Sarosiek nadzoruje. Poprosiłbym o rezonans klatki piersiowej, ale niewiele to w sumie zmieni.

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 16:35
przez CRS
Hej.

Też uważam, że powinieneś leczyć się u dra Sarosieka. Tak jak ktoś już na forum pisał, leki wszędzie takie same, ale opieka lekarska, pielęgniarska, jedzenie, warunki pobytu są też ważne, a z tym różnie bywa.
Jak miałbyś transport ogarnięty z Poznania na dojazdy i powroty przy dolewkach, kolejnych cyklach, to nie wiem czy konieczne jest ogarnianie noclegów. To wszystko i tak będzie zależne od tego jak będziesz się czuł podczas leczenia.

Powodzenia.

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 16:44
przez jerry4
Dzięki za odpowiedzi. Przyznam, że mocno mnie zmartwiły. Myślałem, że przerzuty do okolicznych węzłów to jeszcze nie trudny przypadek. Dodatkowo zmartwił mnie fakt, że doktor Sarosiek rozpoczyna 2 tygodnie urlopu :/
Czy możecie polecić innego lekarza/lekarkę? Chciałbym skonsultować swój przypadek. Najlepiej online bo wydaje mi się to bezpieczniejsze niż jazda samochodem 3 dni po operacji.
Jak czasowo wygląda 3xBEP? Ile dni w szpitalu, ile przerwy, po jakim czasie kolejna seria itd.?

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 16:57
przez CRS
W Luxmed onkologia, gdzie dr przyjmuje, są też inni lekarze, którzy leczą rj.
Najlepiej zadzwoń do dr i z nim pogadaj. Powiedz co i jak.To jest taki gość, że może w ciągu kilku dni leczenie u siebie załatwić.
Jeżeli nic się nie zmieniło, to to jest jego nr:
601 310 244.

Powodzenia.

Edycja.
Moim zdaniem, to nie jest mocno zaawansowana choroba. Z tego co przedstawiłeś, to wg TNM, Ty jesteś na N czyli węzły, bez dalszego zajęcia czyli M0.

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 17:31
przez miszcz
Przerzuty uciskają już moczowód i nerkę, co niepokoi. Moim zdaniem choroba jest do opanowania, ale jeśli będziesz długo zwlekał z podaniem chemii, będzie źle. Masz jakiegoś agresywnego dziada.

Z tymi noclegami rozpędziłem się, szczególnie gdybyś zdecydował się na 4xEP, czyli bez dolewek między cukrami. Że względu na jelito drażliwe miałem ogromne problemy z jelitami, przez co dla mnie dojazdy były znacznie trudniejsze i dlatego tak piszę.

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 18:02
przez jerry4
A czy zna ktoś szybki sposób umówienia się z dr Iwoną Skoneczną?

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 18 Lip 2024, 18:23
przez CRS
A kontaktowałeś się z dr Sarosiekiem?
Kolego, nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać. Nie będziesz pierwszy, który dzwoni do dr tak z bomby i o takiej porze.

https://szpitalse.pl/lekarze/dr-n-med-iwona-skoneczna/

https://ecz-otwock.pl/696/zespol-onkologia

Wszędzie gdzie będziesz dzwonił, mów, że chodzi o raka jądra. To powinno przyspieszyć ewentualne wizyty.

Ze specjalistów od rj jest też prof. Paweł Wiechno. Na necie znajdziesz namiary.

Powodzenia.

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 23 Lip 2024, 10:00
przez jerry4
Cześć, mam wyniki badania histopatologicznego:
Nasieniak jądra (seminoma)
Naczynia jądra, osłonki, sieć i najądrze bez zmian.
Guz nacieka powrózek nasienny (pT3).
Nadesłano jądro o wymiarach 5x3x3 cm z powrózkiem nasiennym dł. 10 cm. Na przekrojach lity guz barwy kremowej o wym. 2x1x1 cm. Guz w kontakcie z osłonką białawą. 4 bl

oraz wyniki markerów z wczoraj:
AFP 0,8 (0-5,8)
LDH 321 (135-225)
bHCG 43,3 (<2,6).

AFP i LDH praktycznie bez zmian natomiast bHCG niestety rośnie z każdym badaniem.

Taki mały guz w jądrze, a taki duży przerzut do węzła :/ Jeśli dobrze się kwalifikuję to chyba mam IIC.
Wie ktoś czy gdyby okazało się, że potrzebuję II serię chemioterapii (guz jest duży więc obawiam się, że się nie zmniejszy po pierwszej serii) to czy wybór w pierwszej 4EP zamiast 3 BEP ma jakikolwiek ujemny wpływ na późniejsze leczenie? I drugie pytanie czy przed każdą dolewką w BEPie robią badanie krwi?

Re: Guz jądra prawego

PostWysłany: 23 Lip 2024, 10:33
przez miszcz
Sytuacja nietypowa i to kolejny przypadek agresywnego nasieniaka na forum, kiedy już przy stosunkowo małych rozmiarach daje przerzuty.

Będziesz miał do wyboru:

3xBEP lub 4xEP - skuteczność taka sama. Różnica jest taka, że nie musisz dojeżdżać na dolewki bleomycyny, co jest uciążliwe szczególnie w przypadku pierwszej dolewki. Jeśli nie masz problemów trawiennych lub innych, nie przejmuj się. Przed każdą dolewką robią badanie krwi.

Nasieniaki są bardzo wrażliwe na chemię, więc leczenie powinno wystarczyć. W ostateczności pozostaje druga linia leczenia 4xTIP, ale to rzadko się zdarza w przypadku nasieniaków (lecz są takie przypadki).

Konsultowałeś się z doktorem Sarosiekiem lub kimś z jego współpracowników?