Strona 1 z 2
Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 06:56 przez tomowen
Cześć, Panowie.
Jak u Was z testosteronem po wycięciu jajka?
Orchidektomia 10.2022
Testosteron 10.2024: 2,56 przy normie 2,40-8,70
Lekarz rodzinny, jak Piłat - umył ręce i odesłał do onkologa.
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 08:58 przez miszcz
Lekarz rodzinny niewiele może. Powinien wystawić skierowanie do endokrynologa. Po wycięciu jądra też miałem testosteron niewiele ponad dolną granicę normy. Po wycięciu dwóch, nawet przy hormonalnej terapii zastępczej, to katastrofa pod względem psychicznym.
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 10:38 przez Dratek90
Tomowen - z ciekawości robiłeś wcześniej badanie czy dopiero teraz po dwóch latach ?
Bo zastanawiam się czy sprawdzać go regularnie czy dopiero w momencie kiedy będę widział jakieś braki ( złe samopoczucie/zmęczenie/sprawy intymne )
I jaki jest czas rozpadu/zaniku hormonu we krwi - jestem 5 tygodni po i na razie nie odczuwam żadnych negatywnych opcji i zastawiam się czy to dopiero nadejdzie czy jednak 1 sztuka daje radę...
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 11:22 przez mikey
450 (260-836) 2 mies po orchi, potem Wit d 30k ,kozieradka, ashwaganda i 490 2 miesiące później. Liczyłem na trochę więcej ale może ruszy się jeszcze po jakimś systematycznym treningu, zastanawiam się ile można wymaksować na jednym jądrze, biorąc pod uwagę "prawdy" medyczne że jedno jajko przejmie 60-70% możliwości jajka wyciętego. Kilka mięs przed orchi miałem teścia 1000 i się cieszyłem z bycia sigmą, a to się okazało że to rak podbija
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 13:15 przez PiotrekzŁodzi
miszcz napisał(a):Lekarz rodzinny niewiele może. Powinien wystawić skierowanie do endokrynologa. Po wycięciu jądra też miałem testosteron niewiele ponad dolną granicę normy. Po wycięciu dwóch, nawet przy hormonalnej terapii zastępczej, to katastrofa pod względem psychicznym.
A co się dzieje, że katastrofa?
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 13:33 przez miszcz
PiotrekzŁodzi napisał(a):miszcz napisał(a):Lekarz rodzinny niewiele może. Powinien wystawić skierowanie do endokrynologa. Po wycięciu jądra też miałem testosteron niewiele ponad dolną granicę normy. Po wycięciu dwóch, nawet przy hormonalnej terapii zastępczej, to katastrofa pod względem psychicznym.
A co się dzieje, że katastrofa?
Psychicznie wysiadam. Jestem sflaczały, bardzo szybko tyję, wciąż chce mi się spać. Dodatkowo jak spojrzę, jak są zbudowani mężczyźni w moim wieku, to nie wytrzymuję. Zaznaczam, że z powodu nieznanej choroby od 3,5 roku nie mogę poruszać się na dłuższe odległości i wykonywać wielu ćwiczeń.
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
27 Lis 2024, 16:35 przez tomowen
Badanie robiłem pierwszy raz. Nie wpadłem na to żeby zrobić wcześniej.
Lekarz rodzinny stwierdził, że jego zalecenia mogą mi zaszkodzić i powinienem wrócić z tematem do onkologa.
Zauważyłem, że szybciej tyje i jestem bardziej drażliwy. Nie wiem czy ma to związek: kryzys 2 latka i 4 latka (dzieci) też może drażnić

Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
30 Lis 2024, 09:09 przez Uroboros
Dobra kmina o tej drażliwości. Ja też po chemii stałem się bardzo drażliwy i też myślałem że to kryzys rodzicielski, od miesiąca też mam takiego strasznego niechcieja ale myślę że to wina problemów zawodowych nie chemii bo ta była ponad rok temu ale myślę że muszę zbadać też testosteron. Jak to ogarnąć? Do rodzinnego lekarza po skierowanie do adnrologa czy endokrynolog?
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
30 Lis 2024, 10:32 przez PiotrekzŁodzi
Rodzinny może Cię skierować do androloga - sam skierowania na badanie testosteronu nie wystawi.
Osobiście, sugeruje zrobić prywatnie, ja tak robię, dużo szybciej.
Re: Testosteron po orchidektomi

Wysłany:
30 Lis 2024, 15:50 przez Uroboros
W sensie nie idę po skierowanie tylko do jakiegoś a labu czy diagnostyki i proszę o zbadanie poziomu testosteronu?