Strona 1 z 1

Guz zapalny jądra u 5 miesięcznego chłopca !!!!

PostWysłany: 17 Cze 2012, 20:10
przez djmaczek
Witam wszystkich jestem mamą 5 miesiecznego Kuby w zeszła niedzielę rano podczas przewijania zobaczyłam ze lewe jąderko synka jest spuchnięte i bardzo tkliwe synek płakał cała noc myslałam ze to moze przez ząbkowanie ale kiedy dotknęłam go w to spuchnięte jąderko to az zaniósł się od płaczu ,pojechaliśmy na pogotowie tam skierowali nas na chirurgię dziecieca lekarz zrobił usg zbadał i od razu zadecydował ze trzeba operowac ponieważ podejrzewał skręt jaderka .Okazało się że synek ma stan zapalny jądra i najądrza oraz jakis dziwny naciek na jądrze lekarz powiedział że nigdy czegoś takiego nie widział , usunał też ropę która znajdowała się na jądrze.Z nacieku na jadrze pobrał wycinek i wysłał do badania histopatologicznego,synkowi zrobiono tez badanie markerów nowotworowych lekarz wspomniał tylko ze jeden wynik jest podwyższony ,ale ze jest to ponoc sprawa do nie zamartwiania się bo u takich malutkich dzieci to ponoć normalne.Na wypisie ze szpitala napisane jest guz zapalny jądra .Mam pytanie czy ktokolwiek z was moze mi powiedziec czy ten naciek u synka moze byc jakims rakiem ,nowotworem itp.wiadomo ze bez wyniku badania histopatologcznego to moze byc wszystko ale czy ktokolwiek z was się z czymś takim spotkał jestem załamana bo nie wiem co mam o tym wszystkim myślec nigdzie w necie nie ma nawet wzmianki o czymś takim zwłaszcza u tak małego dziecka .Czy rak jądra w takim wieku jest w ogole uleczalny.

Re: Guz zapalny jądra u 5 miesięcznego chłopca !!!!

PostWysłany: 18 Cze 2012, 00:23
przez troll
Witaj djmaczek,

Guzy germinalne jądra występują także u małych dzieci. Nie jest to nic nadzwyczajnego, szczyt zachorowań dla dzieci to 0-3 rok życia, głownie przeważają w tym wieku właśnie nowotwory jąder (u chłopaków) oraz zarodkowe nowotwory okolicy krzyżowo-guzicznej (zarówno u chłopców jak i dziewczynek - głownie o morfologii teratoma maturum, także yolk sac tumor (chłopcy) i inne, rzadsze (mięsaki, rozrodczaki (dziewczynki). Szkoda, że nie znamy wyników markerów, w przypadku nowotworów germinalnych niosą one oczywiście wartość diagnostyczną, także u małych dzieci (choć tutaj analiza musi uwzględniać wiek dziecka). Bardzo dobrze natomiast, że pobrano wycinek do badania histopatologicznego - badanie to może okazać się najważniejsze w toku całej diagnostyki. Musisz wiedzieć, że nowotwory zarodkowe są nowotworami chemiowrażliwymi, dobrze dobrana chemioterapia, oparta na cisplatynie prowadzi do wyleczenia większości chorych, także z rozsianą chorobą nowotworową. Ważne jest także także to, że na Forum omawiamy leczenie dorosłych chorych. W gruncie rzeczy diagnostyka dzieci nie różni się od diagnostyki dorosłych, natomiast leczenie powinien prowadzić ośrodek "dziecięcy" - np, CZD.

Pozdrawiam