Strona 1 z 1

2 guzy w prawym jądrze

PostWysłany: 26 Maj 2025, 20:45
przez simon3city
Witam, mam 35lat, tu zacznę moją historie.
W marcu 2023 przeciążyłem się w dźwiganiu i czułem dyskomfort w okolicach moszny.
Udałem się lekarza pierwszego kontaktu, on skierował mnie do urologa na badanie USG.
Badanie USG jąder bez zastrzeżeń.
Jest 16 maj 2025, od paru dni pieczę mnie przy oddaniu moczu i czuję ból w układzie moczowym, wyczuwam zgrubienie na prawym jądrze.
Udaje się do urologa, prawdopodobnie to infekcja dróg moczowych... Mówię o tym zgrubieniu na jądrze, od razu mam wykonane badanie USG.
Badając mi mosznę mówi mi że mam 2 guzy jądra. Mówi o orchidektomi i chemii.
Przyznam że mnie zatkało, nie tego się spodziewałem.
Dostałem skierowanie na zabieg do szpitala jak i badania na markery oraz TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy mniejszej (z kontrastem), pomijam już tu infekcje, na którą po badaniach moczu mam antybiotyk.
17 maj ( sobota ) robię badania krwi.
20 maj idę do szpitala aby umówić się na zabieg. Diagnoza ta sama, strach i przygnębienie dociera do mnie, to nie zły sen...
Zabieg na 4 czerwca.
Wyniki badań;
Beta-HCG = <0,200 mIU/ml norma = 0,000 - 2,000
LDH = 143 U/I norma = 135 - 225
PSA = 0,556 ng/ml norma = 0,000 - 4,000
CRP = <0,6 mg /l norma 0,0 - 5,0
AFP = 2,0 ng/ml norma 0,0 - 7,0
Czekam teraz na TK

Re: 2 guzy w prawym jądrze

PostWysłany: 26 Maj 2025, 22:24
przez Karolina_M
Hej, bardzo dobrze, że udało się tak szybko umówić badania TK i zabieg (domyślam się, że w pierwszej części wiadomości mowa jest o maju, nie o czerwcu :)) - trzymamy kciuki za dobre wyniki! Chemioterapia na ten moment wcale nie jest oczywistym krokiem i mam nadzieję, że lekarz nie przedstawił tego w ten sposób - możliwe, że udało się wychwycić chorobę na tak wczesnym etapie, że nie będzie konieczna. Czekamy na wyniki tomografii i na histopatologię po zabiegu. Na teraz bardzo dobrym znakiem są niskie poziomy markerów.

Taka diagnoza zwala z nóg i rzeczywiscie często zostawia nas z takim poczuciem, że to się nie dzieje naprawdę... Ale pamiętaj, że nowotwory jąder można bardzo skutecznie leczyć - a po kilku latach obserwacji często są już tylko przykrym, odległym wspomnieniem :)