Strona 1 z 6
Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 12:32 przez joanna SP
Szanowni Państwo,
Mój mąż 46 lat, wynik histopatu: mieszany guz zarodkowy, 60% potworniak popokwitmniowy, guz zatoki endodermalnej 15%, rak embrionalny 20%, kosmówczak 5%, nasieniak<1%.
Afp spada, reszta markerów w normie. Jesteśmy ze śląska. Gdzie najlepiej się leczyć. Jak to widzicie?
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 21:04 przez Uroboros
Jak badania obrazowe ? Gliwice i Katowice cieszą się raczej dobrymi opiniami
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 21:48 przez joanna SP
Nie mam jeszcze skierowania na TK ani RM.
Wczoraj odebrałam wyniki, mąż był operowany w Urovicie, jutro mamy prywatną wizytę na strzeleckiej w Katowicach. Nie wiem jak długo czeka się na chemię.
W ogóle nie wiem jak będzie wyglądało leczenie.
Męża od kilku dni boli drugie jądro. Jestem przerażona.
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 21:56 przez PiotrekzŁodzi
Hej,
Ból drugiego jądra po orchidektomi może jak najbardziej wystąpić. Spowodowane jest to jego pracą na "wyższych obrotach ". To minie za kilka dni.
O dalszym leczeniu zadecyduje wynik badań obrazowych tj. Tomografia z kontrastem miednicy, jamy brzusznej oraz klatki piersiowej (dla tego ostatniego zdarza się wykonanie samego RTG).
Spadające po zabiegu markery to dobry znak.
Pozdrawiam.
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 22:25 przez joanna SP
BArdzo dziękuję.
Poczytałam w google o tych składowych guza i wychodzi natomiast, że 3 z nich to agresory, bardzo boję się przerzutów. Mąż pozostałe badania ma w normie, posiew z moczu ujemny. Zobaczymy co jutro lekarz powie. Nigdy w naszej rodzinie nie było choroby, czuję się jakbym dostała obuchem przez głowę dlatego te moje posty takie nieskładne.
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
24 Cze 2025, 23:06 przez Podpretekstem
Hej Asiu,
Dokładnie rok temu byłam w tym samym miejscu, co Ty teraz
Rozumiem Cię i przytulam!
Pisałam w nerwach posty i szukałam pocieszenia i ratunku.
Generalnie teraz najważniejsze będą wyniki tomografii, powinniście ją zrobić jak najszybciej. Spadające markery to dobry prognostyk. Ile wynosiło afp przed zabiegiem a ile teraz? Jak dawno mąż miał orchidektomie?
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
25 Cze 2025, 06:31 przez joanna SP
Zabieg był 3.06
Afp przed zabiegiem miała31, 62 ng/ml(<9) w dziesiątej dobie po zabiegu 6,62 (< 5,8)
Jak Twój mężczyzna teraz się czuje?
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
25 Cze 2025, 14:55 przez PioDom
Witam,
No to jesteśmy dwie. Mój mąż tak samo- mieszany guz zarodkowy. Zabieg 9.06 w Urovicie. Dziś zapisałam go na konsultacje do NIO w Gliwicach. Pozdrawiam
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
25 Cze 2025, 14:59 przez PioDom
Śledzę to forum odkąd dowiedzieliśmy się i guzie. Super, że taka grupa istnieje.
Re: Mieszany guz zarodkowy

Wysłany:
25 Cze 2025, 16:09 przez joanna SP
A ile mąż ma lat? Tak z ciekawości.
Dzisiaj byliśmy na wizycie u urologa, właściwie już niepotrzebnie. Tyle, że zrobił usg drugiego jądra i sprawdził jak goi się rana.
Też zapisałam męża do Gliwic. na ten piątek rano.
Czy ktoś się orientuje jak szybko mogą wdrożyć leczenie. Najpierw pewnie trzeba będzie zrobić obrazowe badanie ale niezależnie od jego wyniku będzie trzeba wdrożyć chemię.
ten urolog dzisiaj tylko rzucił okiem na historię i powiedział, że mogło być lepiej.
Od soboty mamy wykupiony dom w Toskanii, nie wiem co mam robić. jak powiem dzieciom, że z wakacji nici a nie zostawię męża , żeby sam przechodził leczenie. Obłęd.