Strona 1 z 2

Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 03 Lip 2012, 23:09
przez Kittie7
Witajcie,

Zakładam nowy temat, bo i zachorowanie nowe - 2 guzy w drugim jądrze. Poprzednio było Carcinoma embryonale - temat dyskutowany tutaj.

Po kolei historia nowego przypadku.
29.05.2012 - Orchidektomia jądra prawego. Rozpoznacznie histopatologiczne: seminoma, dwa ogniska o średnicy 1,5 i 0,5 cm. Tunica albuginea - infiltratio neoplasmatica maligna - bez jej przekraczania. Najądrze, powrózek nasienny - sine neoplasmate.
Markery przed operacją i po w normie (AFP, beta-HCG).

18.06 - TK klatki piersiowej w skrócie - płuca bez zmian ogniskowych. Narządy śródpiersia przedstawiają się prawidłowo. Bardzo drobne węzły chłonne widoczne są w sąsiedztwie tchawicy - krótka oś węzłów ma do 0,6cm. Aorta o prawidłowej szerokości światła, zmian w ścianach nie wykazuje. Części kostne klatki piersiowej zmian ogniskowych nie wykazują. Oba nadnercza w granicach normy.

25.05 - TK miednicy mniejszej - pęcherz o gładkich obrysach, prawidłowa grubość ścian. Gruczoł krokowy o wym. 4,2 x 3,4cm o jednorodnej strukturze i równych obrysach. Pęcherzyki nasienne prawidłowe. Powiększonych wezłów chłonnych nie uwidoczniono.
25.05 - TK jamy brzusznej - wątroba niepowiększona o jednorodnej strukturze, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone. Trzustka i śledziona nie wykazują zmian. W sąsiedztwie dolnej części śledziony widoczna jest śledziona dodatkowa o śr. 1,3cm. W środkowej części nerki prawej widoczny jest drobny złóg kielichowy. Poza tym obie nerki wielkości i połozenia typowego, o prawidłowej strukturze. Nadnercza prawidłowe. Powiększonych węzłów nie znaleziono. Duże naczynia jamy brzusznej są prawidłowe.

28.06 - wizyta u onkologa - wg lekarza, stopień zaawansowania IB - na wypisie szpitalnym bez hist.-pat IA. Zalecenie: obserwacja ALBO radioterapia ALBO chemia - 2 cykle carboplatyny.

Generalnie dostaliśmy tyle do wyboru, że nie wiemy co zrobić, oprócz tego, że na pewno zasięgniemy dodatkowej konsultacji.
Pytanie - co w tym przypadku najlepiej wybrać? Co, oprócz obserwacji, jest najmniej wyniszczające dla organizmu? Jak ocenilibyście ten przypadek?

Z góry dziękuję za wszystkie opinie.

Zdrówka dla wszystkich!
K.

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 09 Lip 2012, 10:59
przez Kittie7
Witam ponownie,

Czas nagli, decyzję trzeba wkrótce podjąć - czy ktoś z Użytkowników Forum / Ekspertów chciałby coś dodać, podpowiedzieć w odniesieniu do naszej sytuacji? Przy pierwszej chorobie bardzo nam pomogliście, więc zanim i tym razem podejmiemy decyzję, bardzo zależy nam na Waszej opinii...

Z góry dzięki! :)

K.

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 09 Lip 2012, 16:24
przez troll
Witaj kittie,

Wróciłem do Waszego poprzedniego tematu, przeczytałem także cały obecny. Wobec:
- potwierdzonego nowego, niezależnego ogniska seminoma w jądrze przeciwnym
- braku cech wznowy w czasie obserwacji po operacji jądra z rozpoznanym guzem o utkaniu ca embryonale
proponuję albo obserwację (dodajmy bardzo ścisłą), ewentualnie karboplatynę AUC 7 jako leczenie uzupełniające. Zakładamy, że sprawa jądra nr 1 jest zakończona a sprawa jądra nr 2 powinna zostać albo zakończona obserwacją albo leczeniem. Radioterapię odradzam ze względu na skutki uboczne oraz wszystko wskazuje jednak niższą skuteczność - przypominam, radioterapia obejmuje napromienianie jedynie miejsce "newralgicznych".

Pozdrawiam

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 13 Lip 2012, 00:00
przez Kittie7
Troll,

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Po kolejnej konsultacji ekspresowo zdecydowaliśmy się na chemię - dziś weszła karboplatyna - jednorazowa akcja. Póki co wszystko wygląda ok - zobaczymy, jak będzie dalej. :)

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 13 Lip 2012, 10:01
przez m9nika
Kittie7 napisał(a):
...zobaczymy, jak będzie dalej. :)


Witaj Kittie
Dalej będzie tylko lepiej !!!
mimo rożnych niedogodności związanych z chemią chociaż niekoniecznie.
Z moim mężem leżeli młodzi mężczyźni, którzy bardzo dobrze znosili chemioterapię, mimo że mieli silniejszą niż mój mąż
Trzymaj się mała ;)
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 13 Lip 2012, 16:23
przez Kittie7
Dzięki za wsparcie :)
To, że będzie lepiej, to wiem :) Mam tylko nadzieję, że możliwe skutki uboczne się nie pojawią - póki co wszystko wygląda bardzo pozytywnie :)

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 13 Lip 2012, 19:36
przez acidtekk
Hej,

Karboplatyna nie obciąża tak bardzo, mąż po około 3-ech dniach poczuje coś jakby kaca i tyle objawów. Przynajmniej ja ją tak odczułem. Macie już ogarniętego endokrynologa?? Jeśli nie to pewnie warto się zainteresować bo poziom testosteronu będzie się obniżał.

Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia życzę ...

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 15 Lip 2012, 21:33
przez Kittie7
acidtekk napisał(a): mąż po około 3-ech dniach poczuje coś jakby kaca


Ależ się uśmialiśmy czytając Twoją wypowiedź. :) Mąż wczoraj, na moje pytanie o samopoczucie, powiedział, że czuje się jak na kacu po trzydniowej imprezie. :) Więc coś w tym jest faktycznie.
Endokrynologa mamy odwiedzić za 2 miesiące, wtedy też oznaczymy poziom hormonu. Póki co testosteron podajemy co 10 dni.

Dzięki za kolejną odpowiedź :)

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 20 Lip 2012, 17:04
przez Kittie7
Mam jeszcze takie pytanie.
Mąż miał chemię w zeszły czwartek, od tygodnia jest w domu. Ze względu na obniżoną odporność dmuchamy na zimne i nawet nosa z domu nie wystawia (do końca miesiąca ma L4). Jak długo w Waszej opinii nie powinien jeszcze wychodzić? Czy może nie ma takiej konieczności i trochę przesadzamy?
Z góry dzięki za odpowiedzi :)

Re: Kittie7 / guz w drugim jądrze / seminoma

PostWysłany: 20 Lip 2012, 20:16
przez acidtekk
Wróci do siebie szybciej niż Wam się zdaje :) Krótkie spacery (choć pogoda słaba) myślę, że nie stanowią problemu już teraz (oczywiście miejsca nie zatłoczone). Jeśli chodzi o morfologię białe krwinki powinny zacząć odbijać się po tygodniu, teraz polecą płytki. Wszystko w tej materii wróci do normy po około 6 tygodniach (tak było u mnie). Po zwolnieniu może ruszać przez życie bez obawy o nowotwór jądra :) bo gdzie miałby się pojawić ?? Pozdrawiam serdecznie ...