Strona 1 z 1

OBSERWACJA

PostWysłany: 21 Sty 2011, 23:35
przez Maja25
Chciałabym się dowiedzieć ile procent nasieniaków się waca i jak można zapobiec ewentualnym nawrotom oraz co zwiększa szanse nawrócenia się choroby. No i jak z tym żyć bo jest to ogromny strach.

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 10:16
przez arek
Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie, niezbędne są dodatkowe informacje, np. stopień zaawansowania choroby, wynik badania histopatologicznego itp..

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 15:58
przez troll
Witam serdecznie,

Zostałem uprzedzony :) Dokładnie jak wspomniał Arek niezbędna jest pokrótce przedstawiona historia choroby (czyli zastosowane leczenie, pierwotny stopień zaawansowania (wyniki TK, RTG, USG), markery, utkanie histologiczne (wynik hist-pat)). Generalnie nasieniaki rokują nieznacznie lepiej od nienasieniaków. Samo ryzyko nawrotu uzależnione jest od zastosowanego leczenia uzupełniającego (lub jego nie zastosowania w stadium IA). Żyć normalnie. To określenie może denerwować, ale wpływu na nawrót chory praktycznie nie ma. Im wcześniej rozpoznany nowotwór i im większa wiedza zespołu tym rokowanie lepsze a nawrót mniej prawdopodobny.

Czekamy na uściślenie informacji.

Pozdrawiam

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 20:33
przez Maja25
Badanie histopatologiczne czysty nasieniak(seminoma testis)
Powiększone tylko (lub aż )węzły chłonne w śródpiersiu. Stadium IIIC, 6 cykli chemioterapii PE, markery wciąż w normie, Już po trzech cyklach wszędzie czysto, tylko węzły odczynowe w brzuchu powiększone do 1 cm. Po 6 kursach nadal tak samo.

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 20:58
przez troll
Witam,

Wygląda na to, że wszystko jest pod kontrolą. Wysokie stadium zaawansowania niestety musi zmotywować Was do częstych, regularnych i dokładnych kontroli onkologicznych. Statystyk nawrotów po leczeniu w stadium IIIC po prostu nie ma. Wierzymy, że wszystko będzie dobrze natomiast nie może być to powodem do zaniechania kontroli. W przypadku nawrotu bowiem, macie jeszcze mnóstwo opcji terapeutycznych, które z powodzeniem leczą chorych w tego typu nowotworze. Polecam dużo optymizmu, zapomnieć o chorobie i przypominać sobie o niej tylko na czas wizyt kontrolnych. Te wizyty to cena zdrowia, w mojej opinii bardzo niewielka w odniesieniu do korzyści jakie można osiągnąć.
Jak opisano zmianę w brzuchu? Zapewne przytoczono lokalizację, może ona pomóc w ustaleniu czy węzeł może jakkolwiek być podejrzany onkologicznie. Jeśli umiejscowiony jest on np. okołoaortalnie, wtedy ścisła obserwacja musi być także na niego skierowana. Jeśli z kolei jest to np. krezka to szansa, że przerzut mógł umiejscowić się właśnie tam jest stosunkowo niewielka.

Pozdrawiam

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 21:12
przez Maja25
ten opis był: pojedyńcze węzły chłonne odczynowe wzdłuż aorty o średnicy 1 cm

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 21:13
przez Maja25
przed chemioterapią ich nie było pojawiły sie dopiero po

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 22 Sty 2011, 21:33
przez troll
Witam,

W takim razie trzeba uważnie obserwować te węzły. Opisane jako odczynowe nie nasuwają podejrzenia przerzutów, ale z kolei lokalizacja jest charakterystyczna dla przerzutów nowotworów jądra. Comiesięczne USG dla uspokojenia i jak najlepszej kontroli tej zmiany wydaje się być dobrą propozycją dla Was. Jeśli w USG będzie wszystko ok i tomografia kontrolna potwierdzi stabilizację lub unormowanie tych węzełków to dalsza kontrola będzie przebiegać już według normalnego schematu.

Pozdrawiam

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 28 Gru 2011, 14:15
przez Maja25
odczynowe węzły chłonne zniknęły. Rok czasu się utrzymywały.

Re: OBSERWACJA

PostWysłany: 04 Sty 2012, 09:22
przez troll
Witam,

Tak też miało być :) Dużo zdrowia!

Pozdrawiam