Strona 1 z 16

Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 14:10
przez Sanchez
Witam. Rok temu wykryłem guz na prawym jądrze. Zareagowałem błyskawicznie i już pod 2 tygodniach miałem usunięte jądro. Wynik histopatologiczny to carcinoma embryonale, a guz był ograniczony tylko i wyłącznie do jądra. Mój onkolog w takim wypadku zalecił mi tylko obserwację. Miesiąc temu wylądowałem w szpitalu z powodu bólu w okolicy lędzwiowej. Leżałem tydzie w szpitalu i okazało się, że mam zakrzepicę. Potem zrobiono mi TK i niestety okazało się, że mam przerzuty do płuc. W wyniku badań Tk wyszło:
TK
W obu płucach uwidoczniono liczne ogniska przerzutowe- w każdym z płuc po kilkadziesiąt zmian. Wymiary ognisk od 1 do 15mm. Przed ewentualną chemioterapią wyznaczono mierzalne ogniska "targetowe" wg RECIST 1.1
- w prawym płucu o wymiarze 12,4mm
- w lewym płucu o wymiarze 15,1mm
Poza tym stwierdzono objawy zatorowości płucnej- wykazano skrzeplinę w jednej z tętnic subsegmentowych w dolnym płacie prawego płuca. Nie stwierdzono powiększenia węzłów chłonnych sródpiersia. Rusztowanie kostne klatki piersiowej bez ognisk destrukcji.

Jama brzuszna+miednica
Zakrzepica żyły głównej dolnej, żył nerkowych, żył biodrowych wspólnych, wewnętrznych oraz fragmentu lewej biodrowej zewnętrznej. Powiększenie prawej nerki z upośledzeniem jej funkcji wydalniczej. Nerki bez zastoju,

Powiększone węzły chłonne grupy miedzyaortalno-czczej, prawdopodobnie przerzutowe. Są to węzły niemierzalne wg RECIST 1.1
Wątroba bez zmian ognskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone. Trzustka bez zmian. Śledziona umiarkowanie powiększona bez zmian ogniskowych.

Dodam, że teraz jak i rok temu wszystkie markery mam w normie.

Teraz będę się leczył w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Pewnie dostanę kurs BEP. Moje pytanie brzmi czy te kilkadziesią zmian ogniskowych to dużo? I czy są one duże? Jakie było prawdopodobieństwo, że przy takim stadium nowotworu będę miał przerzuty? Jak duże mam szanse, że po chemioterapii będę całkowicie zdrowy i obędzie się bez dalszych działań? Aha i jeszcze jedno... Zauważyłem, że rano mam temperaturę ciała 35, 35,5, a wieczorem 37,1 , 37,3. Czy to jest związane z tą zakrzepicą albo z tymi przerzutami? Pozdrawiam.

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 14:40
przez troll
Witaj,

Jeśli posiadasz dokumentację (markery, wszystkie TK, hist-pat) zamieść je tutaj, będzie dużo łatwiej odpowiedzieć na Twoje pytania.
Wobec tak znacznej progresji proponuję Ci leczenie w jednym z ośrodków polecanych na Forum. Nie jest to już sprawa banalna a wiesz i mam nadzieję zdajesz sobie sprawę z tego, jak wygląda doświadczenie poznańskiego ośrodka w leczeniu nowotworów jądra. Dlatego Magdent albo CO-I w tej chwili byłyby najlepszą opcją. Możesz także rozważyć 4WSK we Wrocławiu, miałbyś bliżej(?) a opieka na równie wysokim poziomie. Tutaj nie ma co stawiać na kompromisy - trzeba wszystko zrobić pewnie i szybko aby zmaksymalizować szanse na wyleczenie.
O proponowanym leczeniu porozmawiamy gdy zamieścisz dokumentację, tak będzie najbardziej rzetelnie.

Pozdrawiam

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 14:59
przez Sanchez
Poprzednie TK wszystko było w normie tak samo jak markery. Badanie histopatologiczne:
Guz 1,2x1x1,6cm
Carcinoma embryonale
Naciekanie osłonek jądra, ani zatorów w naczyniach nie stwierdza się. Powrózek nasienny bez zmian nowotworowych.
Ostatnich badań markerów które były mi robione w szpitalu nie mam ponieważ mi ich nie dano. Powiedziano mi jedynie, że wszystkie markery są w normie. Poznań nie jest moim rodzinnym miastem. Zdecydowałem się tam na leczenie, ponieważ w moim rodzinnym mieście w przychodni onkologicznej potraktowano mnie bardzo źle dlatego długo się nie zastanawiałem i pojechałem w Poznania gdzie mam się stawić na leczenie 3 grudnia.

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 16:03
przez m9nika
Witam
Twoje szanse na wyleczenie zwiększa się z wyborem ośrodka referencyjnego, tj. Magdent albo CO-I w Warszawie albo Wrocław.
Tutaj masz mapkę podanych ośrodków viewtopic.php?f=6&t=160 , kolorem zielonym zaznaczone są te gdzie leczenie odbywa się na najwyższy poziomie.
Do 3 grudnia jest dużo czasu a w twoim przypadku czas działa na twoja nie korzyść. Warto przed leczeniem zasięgnąć opinii w proponowanych ośrodkach. W poznańskim ośrodku przy leczeniu nowotworów jądra lekarze popełniają błędy. I każdy kto się dał namówić na skorzystanie z opinii był bardzo zadowolony i wdzięczny. Niektórzy podjęli się leczenia mimo, że mieli bardzo daleko.

Pozwolę sobie zacytować namiary na CO-I w Warszawie
figaro napisał(a):... Trzeba umówić telefonicznie wizytę pod nr (22) 546-22-22. Gabinety Kliniki Nowotworów Układu Moczowego: 6, 15, 106. Ja w tej chwili pracuję głównie na oddziale i w gabinetach konsultuję sporadycznie. Najlepiej zapisać się do naszego szefa, dr Pawła Wiechno (gab. 106 w poniedziałki i wtorki, rano lub popołudniu).

Zadzwoń i powiedz o co chodzi a na pewno szybko Cię przyjmą.

We Wrocławiu Pan dr Świątoniowski, to jest słoń z naszego forum.

Pozdrawiam.

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 16:46
przez Sanchez
A w Poznaniu błędy jakiego typu popełniają?

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 16:50
przez romi
Witaj
Trzeba zadać sobie pytanie jak była prowadzona obserwacja skoro doszło do tak poważnego stanu. Być może schemat aktywnej obserwacji nie był wystarczająco aktywny, może brak doświadczenia lekarza, a może coś innego. Dlatego, żeby teraz uniknąć pomyłek i niekompetencji trzeba znaleźć się pod opieką ośrodka, który specjalizuje się w leczeniu takich schorzeń. I dlatego nie wahaj się dzwoń teraz i umawiaj się na wizytę w jednym z polecanych na forum miejsc. Tylko takie postępowanie zapewni Ci maksymalne szanse na wyzdrowienie.
Na forum możesz znaleźć wpisy użytkowników którzy mają różne zastrzeżenia do ośrodka poznańskiego, np. nie zawsze stosują się do wytycznych.
Powodzenia

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 18:30
przez arek
Witaj!
Podpisuję się pod apelami moich "przedmówców".
Nawiązując do wypowiedzi Romiego: Jak wyglądał schemat tej intensywnej obserwacji? kiedy miałeś wykonywane TK, RTG itp?
Zdaję sobie sprawę, że nasze rady mogą wydawać absurdalne, ale wczytując się w poszczególne wątki, jak pisał kolega, przekonałbyś się jak diametralne błędy były popełniane w leczeniu chorych na raka jądra w dużych regionalnych (wojewódzkich) Centrach Onkologii-nie tylko w Poznaniu :evil: .
Dojeżdżałem na chemię do Wrocławia 150km w jedną stronę, ale dzięki temu byłem pod fachową opieka (i nie mam na myśli DCO tylko 4WSK)
W razie pytań, wątpliwości, służymy pomocą
Pozdrawiam
Arek

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 18:43
przez Sanchez
Ja pochodzę z Zielonej Góry i tutaj byłem pod obserwacją i tutaj także miałem wykonaną orchdektomię. Obserwacja polegała ma badaniach TK i robieniu markerów na zmianę co 3 miesiące. W związku z opiniami ludzi odnośnie zielonogórskiej onkologii oraz tym jak mnie tam potraktowano (w sensie przyszedł natręt i zadaje za dużo pytań) postanowiłem się leczyć w Poznaniu gdzie zostałem zupełnie inaczej przyjęty przez lekarzy.

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 18:47
przez poznaniak
Mimo wszystko w Twojej sytuacji wybrałbym chyba Wrocław, głównie ze względu na odległość i obecność Słonia w tamtejszym 4WSK. Ja mam obserwację w Poznaniu i ...możesz sobie poczytać o tym w moim temacie. W razie pytań nie wahaj się pisać (również na priv). Pozdrawiam

Re: Carcinoma embryonale

PostWysłany: 22 Lis 2012, 21:14
przez m9nika
Czy przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe?