Rak jądra u brata - pytanie o ośrodek onkologiczny
Witam
brat w grudniu zaobserwował grudkę na jądrze (27 lat). Wczoraj lekarz stwierdził, że ma raka jądra. Ma jeszcze zrobić zrobić markery. Lekarz wyznaczył mu wizytę na przyszłą środę.
Jak tylko dowiedziałem się o stanie brata zacząłem szukać różnych informacji o tej chorobie i natrafiłem na to forum. Jest naprawdę skarbnicą wiedzy. Trochę mnie martwi tak odległy termin, gdyż z tego co rozumiem w tej chorobie liczy się każda chwila. Jesteśmy z Podkarpacia (choć ja od kilku lat mieszkam w Warszawie) i w okolicy trudno będzie umówić jakiś "lepszy" termin. Po za tym z tego co patrzyłem na mapę ośrodków onkologicznych to na Podkarpaciu jest niewesoło jeżeli chodzi o jakość tych ośrodków.
Pomyślałem, więc że lepiej byłoby gdyby przyjechał do Warszawy. Na forum wyczytałem, że dobre ośrodki to COI i Magodent. Dzwoniłem tam dziś, lecz do COI nie byłem w stanie się dodzwonić bo jest cały czas zajęte. Pewnie cała masa ludzi tam dzwoni, żeby się umówić. Do Magodentu zadzwoniłem jak doktora już nie było
, więc też nic się nie dowiedziałem.
Myślicie, że da się w Warszawie umówić na termin wcześniejszy niż środa, albo nawet na weekendzie?. Czytając przypadki innych to często jednego dnia było rozpoznanie, a następnego zabieg. Może już histeryzuję, ale czy taka zwłoka może negatywnie wpłynąć na późniejsze leczenie?
Ogólnie... szkoda brata :/
Bardzo proszę o radę co zrobić w tym przypadku
brat w grudniu zaobserwował grudkę na jądrze (27 lat). Wczoraj lekarz stwierdził, że ma raka jądra. Ma jeszcze zrobić zrobić markery. Lekarz wyznaczył mu wizytę na przyszłą środę.
Jak tylko dowiedziałem się o stanie brata zacząłem szukać różnych informacji o tej chorobie i natrafiłem na to forum. Jest naprawdę skarbnicą wiedzy. Trochę mnie martwi tak odległy termin, gdyż z tego co rozumiem w tej chorobie liczy się każda chwila. Jesteśmy z Podkarpacia (choć ja od kilku lat mieszkam w Warszawie) i w okolicy trudno będzie umówić jakiś "lepszy" termin. Po za tym z tego co patrzyłem na mapę ośrodków onkologicznych to na Podkarpaciu jest niewesoło jeżeli chodzi o jakość tych ośrodków.
Pomyślałem, więc że lepiej byłoby gdyby przyjechał do Warszawy. Na forum wyczytałem, że dobre ośrodki to COI i Magodent. Dzwoniłem tam dziś, lecz do COI nie byłem w stanie się dodzwonić bo jest cały czas zajęte. Pewnie cała masa ludzi tam dzwoni, żeby się umówić. Do Magodentu zadzwoniłem jak doktora już nie było
Myślicie, że da się w Warszawie umówić na termin wcześniejszy niż środa, albo nawet na weekendzie?. Czytając przypadki innych to często jednego dnia było rozpoznanie, a następnego zabieg. Może już histeryzuję, ale czy taka zwłoka może negatywnie wpłynąć na późniejsze leczenie?
Ogólnie... szkoda brata :/
Bardzo proszę o radę co zrobić w tym przypadku