Strona 1 z 8

mumin1982 - nasieniak

PostWysłany: 28 Sty 2013, 16:35
przez mumin1982
Na początku września leczono mnie na zapalenie jąder potem prostaty ale nie zrobiono mi usg jąder mimio ,iż mówiłem ze mnie bolą.
Jądro nie było powiększone tylko twarde. W styczniu na własną ręke (prywatnie) zrobiłem usg jąder diagoza guz jądra :shock: . Operacja 16 stycznia usunięto jądro czekam na wyniki histopatologiczne.
Przed operacja oznaczono markery dwa razy były prawie identyczne:

bHCG = 0,86 U/ml
AFP = 2.34 U/ml
CEA= 0.86 ng/ml
LDH=260 iU/l
OB= 17 m/1h :

TK jamy brzuszneji miednicy :
Brzeżnie w segmencie VII wątroby drobne ognisko hypodensyjne wielkości 6mm torbiel lub naczyniak . Poza tym wątroba niepowiększona , bez zmian ogniskowych . drogi żułciowe nieposzerzone . pęcherzyk żułciowy bez uwapnionych złogów , trzustka niepowiększona . Nadnercze bez zmian . Nerki bez zmian ogniskowych , bez zastoju bez uwapnionych złogów . Nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych , widocznych kilka węzłów aortalnych wielkości 6-7 mm , pojedynczy wielk. 11x7 mm typowego kształtu narządy miednicy nie wskazują zmian . Pojedynczy węzeł w lewej pachwinie wielkości 9x7 mm .

RTG klatki piersiowej :
Obraz płuc i serca w normie . Przepona wolna .

5 lutego mam wyniki z tego usuniętego jądra :
- czy zapisać się już do onkologa
- czy zrobić TK klatki i głowy nie czekając na wyniki histopatologiczne
- czy jeszcze raz oznaczyć markery (przed operacją dwa razy wyszły prawie tak samo)
bardzo prosze o podpowiedż co mówią te wyniki złe \dobre jestem przerażony tym wszystkim .
Pozdrawiam

Re: Prosze o interpretacje mojego przypadku

PostWysłany: 28 Sty 2013, 18:33
przez romi
Witaj
Wyniki badań masz dobre, wygląda na to, że markery w normie (podaj wartości referencyjne). Powinieneś mimo wszystko oznaczyć markery teraz i za dwa tygodnie. Innych badań na razie nie ma potrzeby robić. Jak otrzymasz wyniki badań histopatologicznych to będziesz miał wszystko czego będzie potrzebował lekarz onkolog do oznaczenia stopnia zaawansowania i wybrania odpowiedniej procedury leczenia lub obserwacji. Masz praktycznie 100% szans na wyzdrowienie, niemniej czeka Cię kilkuletnia obserwacja. Do onkologa możesz zapisać się już teraz na odpowiedni termin. Napisz skąd jesteś, to może ktoś poleci Ci znającego się na nowotworach jądra lekarza. Na forum znajdziesz wszystkie niezbędne informacje, które na tym etapie są Ci potrzebne
viewtopic.php?f=6&t=8
viewtopic.php?f=6&t=7
viewtopic.php?f=5&t=192
viewtopic.php?f=5&t=160
viewtopic.php?f=6&t=4
Najważniejszy krok masz za sobą, masz dobrze wyniki, trafiłeś na forum także bez paniki, wszystko jest pod kontrolą.
Myśl pozytywnie i powodzenia

Re: Prosze o interpretacje mojego przypadku

PostWysłany: 28 Sty 2013, 18:58
przez troll
Witaj na Forum,

Przychylam się do zdania romiego, w tej chwili nic nie wskazuje na to, żeby coś było nie w porządku. Oczywiście markery nawet pomimo tego, że są w normie powinieneś oznaczyć - szczególnie istotne przed wizytą u onkologa klinicznego. W tej chwili kluczowy jest wynik hist-patu. Opisane węzły chłonne pomimo, że w badaniu widoczne nie są na tę chwilę podejrzane onkologicznie ale za to powinny wzmóc czujność. Jeśli masz możliwość zrobić TK klatki to zrób to badanie. TK głowy jest niepotrzebne (chyba, że masz jakieś objawy np. silne bóle głowy, zaburzenia równowagi, zaburzenia czucia (szczególnie jednostronne) ale wtedy o badaniu powinien zadecydować specjalista onkolog lub np. neurolog). Możesz być jednak spokojny, wszystko jest pod kontrolą :)

Pozdrawiam

Re: Prosze o interpretacje mojego przypadku

PostWysłany: 28 Sty 2013, 23:08
przez mumin1982
Wielki dzięki za expresową odpowiedz w czwartek zrobię TK klatki piersiowej , byłem dziś u psychiatry stwierdził depresje dostałem leki z głową lepiej zaczynam myśleć pozytywnie . Zakres referencyjny do markerów to:
LDH = 125 - 450 IU/I
bHCG = 2.5 mlU/ml
AFP = do 5.8 IU/ml
CEA = 4.1 ng/ml

oznaczę te markery jeszcze raz w tym tygodniu i przed wizytą u onkologa (wygląda że są w normie) uspokoiliście mnie koledzy . Panowie doktorzy mówili ,że markery są ok ale nie do końca im ufam zanim się zorientowali co jest trochę czasu upłynęło . Spotkałem na szczęście kumatego gościa prof.Sosnowski I Klinika Urologi WAM w Łodzi widział mnie w poniedziałek 14.01.13 a dwa dni po tym byłem na stole , do dalszego leczenia ma mnie pokierować do onkologa który specjalizuje się w nowotworach jąder czekam tylko na wynik z hist-pat i działamy dalej . Pozdrawiam i wielkie dzięki .

Re: Prosze o interpretacje mojego przypadku

PostWysłany: 28 Sty 2013, 23:49
przez romi
Proponuję udać się do pani dr Zalewskiej w Klinice Chorób Rozrostowych w szpitalu Kopernika. Przyjmuje też w Salve medica na Szparagowej. Można tam się do niej zapisać na NFZ.
W szpitalu Kopernika przyjmuje również psychoonkolog. Jeśli masz problemy w związku ze swoja chorobą i chciałbyś porady dla siebie lub najbliższych to psychoonkolog może pomóc.

Jaki szpital wybrać?

PostWysłany: 30 Sty 2013, 00:07
przez mumin1982
Witam !
Mam kilka pytań a mianowicie który szpital wybrać i jak się do niego dostać , czy kolejki są duże i ile się czeka na przyjęcie .
Wyniki hist-pat jądra mam 5 lutego czytałem ,że najlepsze szpitale są w Warszawie Centrum Onkologi i Wrocławiu a ja jestem z okolic Łodzi posiadam pełne ubezpieczenie . W łodzi jest szpital Kopernika ale od kolegi który leczył się na tą samą chorobę słyszałem bardzo niedobre opinie podobno działają po omacku proszę o oponie na ten temat .
Pozdrawiam ! :mrgreen:

Re: Jaki szpital wybrać?

PostWysłany: 30 Sty 2013, 01:32
przez troll
Witam,

Jeśli masz możliwość (finanse i np. transport) to warto skonsultować się w CO-I i np. dalszą obserwację prowadzić w rejonie. Ważne, żeby lekarze naprowadzili Cię na właściwy tok myślenia o obserwacji, reszta badań może być przeprowadzona w rejonie.

Pozdrawiam

Re: Jaki szpital wybrać?

PostWysłany: 30 Sty 2013, 10:55
przez mumin1982
Jeśli chodzi o finanse i transport to nie ma problemu . Wychodzi na to ,że muszę zgłosić się do poradni kliniki w Warszawie?(zadzwonię ta dzisiaj zobaczymy co powiedzą). A może koledzy ma ktoś namiary na specjalistę od nowotworu jądra który pracuje w tym szpitalu w Warszawie a przyjmuje prywatnie (prywatnie zawsze szybciej a z kasą nie ma problemu) ;) . Pozdrawiam

Re: Jaki szpital wybrać?

PostWysłany: 30 Sty 2013, 11:12
przez romi
Witam
Chorzy na nowotwór jądra są przyjmowani szybko, także z terminami nie ma problemu. W CO-I pracują specjaliści, dla których nowotwór jądra to codzienność
Nie zawsze prywatnie znaczy lepiej, bo tutaj dużą rolę gra doświadczenie lekarza. Na nowotwór jądra rocznie w Polsce choruje około tysiąca mężczyzn.
viewtopic.php?f=8&t=349#p8001
Pozdrawiam

Re: Jaki szpital wybrać?

PostWysłany: 30 Sty 2013, 11:33
przez mumin1982
Wielkie dzięki :) Pozdrawiam!