Strona 1 z 3

Dlaczego ja.

PostWysłany: 12 Mar 2013, 23:30
przez aguska28
Witam.
Mój mąż został uderzony w krocze , kilka dni po tym incydencie mocno zaczęło go boleć i wyczuł guza.pojechaliśmy szybko do lekarz tam zrobiono mu usg jader.

Jądra obustronnie położone w worku mosznowym, Prawe jądro jednorodne o wymiarach 4,3x2,97x2.47. Lewe jądro o wymiarach 4.1x2,93x2.77 ze zmianą guzowatą w dolnym biegunie o wymiarach 3.13x2.29x244 bogato unaczynioną w badaniu dopplerowskim oraz ze zwapnieniem .
Najądrza prawidłowej wielkości jednorodne.
Osłonki jąder nie pogrubiałe .
Powrózek nasienny po prawej stronie prawidłowy , po stronie lewej pogrubiały z niewielkimi tubularnymi strukturami płynowymi odpowiadającymi żylakom.
W badaniu dopplerowskim zaznaczony niewielki refluks.
W pachwinach patologicznych struktur węzłowych nie stwierdza się.


Dodam że za kilka dni poszliśmy do innego lekarza urologa od razu dał skierowanie do szpitala jądro zostało usunięte .
Z ust lekarza pada diagnoza nowotwór. Tracę grunt pod nogami ,mój mąż bardzo spokojnie do tego podszedł to ja jestem histeryczka.

Były oznaczane markery o to ich wyniki:
AFP 13.77
HCG 8.61
LDH 235 U/L

Pomóżcie nie wiem co mam o tym myśleć :(
Dodam że czekamy na wynik HIS-PAT

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 12 Mar 2013, 23:34
przez troll
Witaj,

Przede wszystkim poczytaj na Forum ile z Forumowiczów znajdowało się w gorszej sytuacji a teraz, po leczeniu mogą cieszyć się życiem będąc całkiem zdrowymi :) Sprawa Twojego męża zdaje się wyglądać na wczesne stadium. Oczywiście aby to potwierdzić potrzeby jest szereg badań o których możesz przeczytać tutaj: viewtopic.php?f=6&t=192. Nie ma powodu do załamywania się!

Pozdrawiam

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 00:02
przez mumin1982
Witam!
Wiem co czujesz będzie dobrze , pociesze cie jeśli okaże się ,że to nowotwór złośliwy (bez wyniku his-pat nic jeszcze nie jest przesądzone) to
lepiej mieć go na jądrze niż np. w głowie . Nowotwory jąder są bardzo wrażliwe na chemie będzie ok . Trochę porad do onkologa warto zapisać się już teraz w CO-I w Warszawie ( najlepszy szpital moim zdaniem i nie tylko moim) czeka się na wizytę dwa tygodnie (a z wizyty można zawsze zrezygnować) , jeśli macie możliwość to załatwcie skierowania na CT jamy brzusznej i klatki piersiowej (trzeba się w kolejkę zapisać a to też trwa ) nie wolno tracić czasu najlepiej jest jak chemia zostanie podana do 6 tygodni od operacji (tak mi powiedziano w CO-I) jak to mówi dr. Wiechno chemia jest obowiązkowa tylko w szkole i może się okazać ,że wystarczyło usunąć jądro i po krzyku . Trzeba być dobrych myśli to jest podstawa do pełnego wyleczenia !
Pozdrawiam!

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 00:08
przez romi
Witaj
Tak naprawdę to szczęście w nieszczęściu, bo mogłoby to potoczyć się bezobjawowo i wtedy nowotwór mógłby być wykryty późno, a co to oznacza to pewnie wiesz. Ten incydent przyczynił się do wczesnego wykrycia i usunięcia źródła nowotworu.
Panikowanie w tej sytuacji to najgorsze co można zrobić, dobrze że Twój mąż jest spokojny, bo właśnie spokój i racjonalne działanie jest w tym przypadku najwłaściwszym postępowaniem.
W trakcie czekania na wyniki h-p udajcie się do onkologa po skierowania na markery i TK. Badania markerów należy wykonać po zabiegu, dwa tygodnie później, przed wizytą u onkologa.
Napisz gdzie mąż się leczy i bądź dobrej myśli.
Pozdrawiam

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 08:45
przez aguska28
Witajcie.
Dziękuję za ciepłe słowa.Mamy skierowanie na TK jamy brzusznej i klatki piersiowej na 8 kwietnia.Byliśmy już wizycie u onkologa ale na razie nic nam nie powiedział , tylko tyle że jak będą wyniki to mamy się do niego zgłosić .Mąż miał zabieg 1.03 2013 czyli na wyniki HIS-PAT trzeba poczekać jeszcze około tygodnia..Jak pójdziemy do niego z tymi wynikami weźmiemy skierowanie na markery żeby powtórzyć.Dodam że mąż był operowany w Przemyślu.
Bardzo was proszę drodzy Forumowicze o rady i wskazówki dotyczące dalszego postępowania , jestem w tym temacie "zielona" nie sądziłam że ta choroba może dotknąć moich najbliższych , ale jak widać może .

pozdrawiam

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 09:46
przez Slave
Czy 8kwietnia macie TK jamy brzusznej i płuc za "jednym zamachem" ??
Wyproś aby wyniki z TK były możliwie jak najszybciej bo wiem że w skrajnych wypadkach czeka się do półtora miesiąca. A czas odgrywa tu ogromną rolę. Postarajcie się dysponować kompletem badań przed kolejną wizytą u onkologa tj, aktualne markery, wyniki z TK, wyniki z histo no i oczywiście wypis szpitalny.
W/g standardów ewentualne leczenie należy podjąć do 8 tygodni po zabiegu.
No i przede wszystkim głowa do góry, to naprawdę nie koniec świata.
Dzięki wsparciu na forum na pewno będzie Wam duuuuuużo łatwiej.

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 10:01
przez m9nika
Witam
Wytyczne co do dalszego postępowania to wcześniej link podał ci Troll http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=5&t=192
Ja tez jestem histeryczką ;) ale z czasem jest to do opanowania. Wiem, że na tym etapie choroby jeste to trudne ale staraj się myśleć pozytywnie! Nowotwór jądra we wczesnym stadium jest do wyleczenia nawet w 99%. Czyli rokowania są bardzo dobre :)
Bardzo dobrze, że trafiłaś na to forum tak wcześnie. Nasi eksperci będą w stanie Was pokierować, tak by nie zostały popełnione błędy w dalszym postępowaniu (jak niestety jest w wielu przypadkach).
Do onkologa to radzę umówić wizytę w CO-I w Warszawie z tego względu, że jest to ośrodek, który w leczeniu raka jądra jest najlepszy i trzyma się najnowszych standardów. Wybijcie sobie COZL w Lublinie! jakbyście chcieli o nim pomyśleć. Wiem że do warszawy jest dla Was bardzo daleko ale naprawdę warto. Nie będziecie jedni którzy by takie kilometry pokonywali.
Pod tym linkiem http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=5&t=160 nacie mapę z ośrodkami referencyjnymi.
Jeśli masz jakieś pytania nawet w/g Ciebie te głupie to śmiało pisz. Forum jest po to by pomóc.
Moja rada, jeśli czytając forum (inne historie kolegów) i zaczniesz się nakręcać w negatywny sposób to przestań. A tylko czytaj ważne informacje co do postępowania, leczenia itp.
Trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie!
Pozdrawiam.

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 10:03
przez aguska28
Tak za "jednym zamachem " mamy TK jamy brzusznej i klatki piersiowej.Urolog nie dał nam skierowania na markery powiedział że jak pójdziemy do onkologa z wynikami HIS-PAT to on nam da skierowanie na powtórzenie markerów, i ustali dalsze leczenie .Do onkologa mamy się zgłosić zaraz jak tylko odbierzemy wyniki HIS-PAT czyli za jakieś dwa tygodnie wiec do tego czasu nie będziemy mieć jeszcze TK.Czy onkolog bez wyników TK i markerów po operacji ustali sposób leczenia ?
Z góry przepraszam za swoje pytania i chaotyczne wpisy ale My dopiero "zaczynamy w tym temacie".

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 10:27
przez m9nika
Sposób leczenia jeszcze nie, ale da Wam skierowanie ma markery (AFP, b-HCG i LDH). Możecie ewentualnie zrobić je prywatnie, koszt nie jest bardzo duży. Aby określić sposób dalszego leczenia (obserwacja lub chemioterapia) są potrzebne takie badania jak:
1.markery nowotworowe AFP, b-HCG i LDH wykonane przed zabiegiem,
2. markery nowotworowe AFP, b-HCG i LDH wykonane po zabiegu,
3.markery nowotworowe AFP, b-HCG i LDH przed wizytą u onkologa wraz z wynikami hist.-pat. i TK.
Na tej podstawie doświadczony onkolog określi stan zaawansowania klinicznego. I dopiero na postawie tego może określić sposób dalszego postępowania jakim może być obserwacja lub chemioterapia zgodnie ze schematem pokazanym tutaj viewtopic.php?f=5&t=192
Błędne postępowanie może obniżyć rokowania na wyleczenie.
Pozdrawiam.

Re: Dlaczego ja.

PostWysłany: 13 Mar 2013, 10:33
przez m9nika
Zachęcam jednak by do onkologa umawiać się wcześniej, bo tez są kolejki. Jak również zachęcam by wybrać się do któregoś z polecanych.
Pozdrawiam