Strona 1 z 6
Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 20:45 przez Jarek79
Witam wszystkich.Każdy zdrowy człowiek w duchu myśli sobie że mnie to nie dotyczy a jednak jak widać trafić może każdego.U mnie zaczęło sie od bólu w pachwinie a następnie od powiększenia prawego jądra.Poszedłem biegiem do urologa i diagnoza wodniak.Jednak nie to było najgorsze ponieważ większy problem zrobił się z lewym jajeczkiem.Urolog stwierdził ciemny odcień jak to nazwał hypoechogeniczny czy jakoś tak.Guza już trzy razy probował zlokalizować jednak bez efektu.Generalnie nie był wstanie stwierdzić dlaczego tak jest i jak powiedział że wyjść jest kilka.Nowotwór,taka natura lub efekty przebytych dwóch operacji żylaków powrózka nasiennego i przepukliny właśnie po stronie tego podejrzanego jądra.Teraz zlecił markery które już częściowo odebrałem.Wyniki :
LDH 152 zakres 135-225
AFP 2,16 zakres 0-7
b-HCG w poniedziałek
Generalnie powiedział że on nie jest wstanie jednoznacznie określić co dalej.Coś mówił o biopsji ale z tego co słyszałem tego się nie robi.We wtorek umówiony już jestem na wizytę w Centrum Onkologicznym na Roentgena na dalsze konsultacje.
Teraz moje pytanie co o tym sądzicie.
pozdrawiam
Jarek
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 20:52 przez poznaniak
Witam,
żadnych biopsji - litości!!! W razie wątpliwości poszukaj może innego - lepszego urologa w celu konsultacji Twojej sytuacji. Dobry urolog powinien z dobrego USG wykryć szybko, co się dzieje.
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 20:55 przez romi
Witaj
Jeśli jesteś umówiony na wizytę w CO-I to jest to najlepsze z możliwych miejsc. Poczekaj spokojnie na wizytę, na pewno coś więcej będziesz wiedział. Pewnie jakieś dodatkowe badania. Markery które podałeś są ok.
Pozdrawiam
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 20:58 przez Jarek79
No właśnie do czasu kiedy nie wspomniał o tej biopsji miałem do niego zaufanie a po dzisiejszej wizycie i wzmiance o biopsji cały czar prysł.Na USG faktycznie widać ciemniejszy odcień ale nie jest to jakiś typowo czarny kolor tylko trochę ciemniejszy od "zdrowego obrazu". Sam nie wiem co teraz robić i chyba muszę teraz czekać na wynik trzeciego markera i wizytę w Centrum Onkologicznym w Warszawie.Czy ktoś z was spotkał się z takim "odcieniem" jądra.Czy to może być normalna moja uroda ?
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 21:05 przez troll
Witaj,
Ja także potwierdzam, nic więcej Ci na tę chwilę nie doradzimy prócz tego, że musisz uzbroić się w cierpliwość i zaczekać na wizytę w CO-I. CO-I to nie tylko świetny ośrodek stricte onkologiczny ale także posiada znakomitych specjalistów urologów.
Pozdrawiam
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 21:11 przez Jarek79
Najgorsze to czekanie.Jeść nie mogę spać tym bardziej czyli po prostu katastrofa.

Trochę humor mi się poprawił po odebraniu wyników dwóch markerów ale i tak do większego obrazu sytuacji potrzeba kompletu wyników.
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
05 Kwi 2013, 21:24 przez arek
Jarek79 napisał(a):Najgorsze to czekanie.Jeść nie mogę spać tym bardziej czyli po prostu katastrofa.

Taaaa czekanie jest najgorsze... psychika potrafi dać popalić... Jedyne, co może na to pomóc, to dużo wymagającego zajęcia (aby nie móc myśleć o zmartwieniu, a na wieczór jakaś podwójna meliska...
Trzymaj się stary! Będziesz pod dobrą opieką, a to najważniejsze!
Zobaczysz, będzie dobrze!!!
Pozdrawiam
Arek
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
06 Kwi 2013, 06:25 przez Jarek79
Niestety wyłączyć myślenie o całej sytuacji nie jest łatwo tym bardziej że mam dwójkę małych dzieci i za każdym razem kiedy na nie patrze głupie myśli przychodzą mi do głowy i zastanawiam się co będzie dalej.Chciałbym już być przygotowany na walkę z tą chorobą bo przegrać jej nie mogę w żadnym wypadku.Teraz plan jest taki że idę na konsultację do CO-I ale wybiegając w przyszłość muszę już pogodzić się z myślą o ewentualnym wycięciu jądra i dalszym leczeniu.Mam w związku z tym do was jeszcze pytanie odnośnie dobrych specjalistów onkologów i urologów w Warszawie związanych z CO-I.Mogą być prywatne gabinety owych lekarzy.
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
06 Kwi 2013, 11:31 przez romi
Witaj
W przypadku nowotworu jądra wybór ośrodka ma kluczowe znaczenie dla powodzenia leczenia. Jeśli będziesz pod opieka CO-I nie będziesz musiał martwić się o to czy jesteś prawidłowo leczony. To co teraz przeżywasz jest zupełnie naturalne, ale naprawdę w tej chwili i w przyszłości nie musisz nic więcej robić, ani szukać innych lekarzy, bo znajdziesz ich w CO-I. To jest najlepszy wybór.
Pozdrawiam
Re: Chyba i Ja będę musiał powalczyć

Wysłany:
06 Kwi 2013, 12:34 przez Jarek79
Wiem że ośrodek CO-I to najlepszy wybór tylko czy po wizycie kontrolnej w tym centrum zostanę skierowany do szpitala urologicznego który sam będę musiał sobie wybrać/znaleźć czy oni po prostu mają tam oddział urologiczny(operacyjny) do którego zostanę skierowany i w którym operacja usunięcia jądra zostanie przeprowadzona.