nie wiem jak mam to powiedzieć....
Witam!
Eh...jestem po orchidektomii niby wszystko poszło gładko(styczeń) ale nie chce mówić o chorobie.
Mam przyjaciółkę...świetną kobietę, która mnie wspiera
każdemu takiej osoby życzę
ale ją okłamałem ;( mimo iż obiecałem że tego więcej nie zrobię... Nie potrafię jej powiedzieć że wcale nie jest, dobrze. Że są przerzuty..że nie wiem ile mi zostało czasu...Nie mogę jej tego powiedzieć bo nie chce żeby się zamartwiała.. Tym bardziej że ona ma teraz mnóstwo swoich problemów...Nie wiem, co mam zrobić..a boję się że pewnego dnia zamilknę a ona nie dostanie już żadnej wiadomości ode mnie..
Eh...jestem po orchidektomii niby wszystko poszło gładko(styczeń) ale nie chce mówić o chorobie.
Mam przyjaciółkę...świetną kobietę, która mnie wspiera