Strona 1 z 6
Platta - rak jądra męża

Wysłany:
16 Lip 2013, 20:20 przez platta
Witam serdecznie,
mam pytanie,nieco ponad tydzień temu u mojego męża wykryto złośliwy nowotwór jądra z przerzutami do węzłów...Dzięki szybkiej interwenscji (nasze i lekarzy,bo wszystkie badania robione były szybko i prywatnie,a lekarze przyjęli męża do szpitala w trybie natychmiastowym) mąż jest dzisiaj po operacji usunięcia jądra.Czuje się fatalnie ale jest dobrej mysli bo to urodzony optymista;ja moze nieco gorzej... Dzięki tym samym lekarzom badania histopatologiczne maja być w przeciagu tygodnia,moje pytanie dotyczny osrodka ,w ktorym lezy obecnie moj mąż ,jest to mianowicie Specjalistyczny szpital kliniczny Gdańsk -Zaspa,czy wiadomo cos na temat tego osrodka,bo padla tez z ust lekarza prowadzacego,ze trzeba sie brac za meza jak najszybciej i oczywiscie mozemy szukac innego osrodka ale oni "niby" rownież maja doswiadczenie w tego typu przypadkach i nowotworach...sama juz nie wiem,bo osobiscie myslalam o UCK w gdansku ale zwarzywszy na okres urlopowy i kolejki nawet te prywatne zastanawiam sie co robić,chociaz i tak wiadomo,ze bez kompletu badan nie ruszymy.przez wypisem meza,ktory ma nastapic za 3,4 dni doktor obiecal rowniez ,ze postaraja sie zrobic TK i markery...na dzien dzisiejszy kiedy tego sluchalam zrobiło mi sie lzej na duszy,ze troche ich obchodzi los meza ,ale nie wiem czy to nie za malo???
co robic??
Re: Mapa polskich ośrodków onkologicznych

Wysłany:
16 Lip 2013, 20:56 przez c62
Ja się leczyłem w WCO w Gdansku i polecam ten osrodek. Sa tam lekarze wylacznie z UCK GUMedu. Polecam pania dr Elzbiete Senkus-Konefke.
Re: Mapa polskich ośrodków onkologicznych

Wysłany:
16 Lip 2013, 22:05 przez troll
Witaj,
Mam nadzieję, że przeczytałaś już podstawowe informacje na temat choroby męża na naszym Forum. Poinformowany pacjent to upierdliwy pacjent... ale żyjący pacjent

Nie bój się czytać i pogłębiać wiedzy!
Mam ogromną nadzieję, że Gdańsk może być jednym z naszych polecanych ośrodków, jednak niestety nie mamy tam osoby kontaktowej na miarę tych z Warszawy i Wrocławia. Możecie jednak tak zrobić, że podejmiecie leczenie w Gdańsku a przebieg leczenia będziecie w miarę możliwości konsultować na Forum. Byłoby to sensowne rozwiązanie. Oczywiście zawsze zachęcamy do konsultacji w Ośrodkach polecanych na Forum.
Przede wszystkim - TK brzucha, miednicy małej i klatki piersiowej; Markery - AFP, bHCG, LDH (wszystkie trzy!). Dokładny staging i podjęcie decyzji o rozpoczęciu leczenia w miarę możliwości najszybciej jak to możliwe.
Pozdrawiam
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
16 Lip 2013, 22:51 przez oczarownica
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 13:21 przez platta
Dziękuje wszystkim za wskazowki,
poki co poczytalam oczywiscie informacje na forum w miare swoich mozliwosci przede wszystkim czasowych ,bo wakacje ,a u boku 3-latek ,ktory nie daje spokoju i domaga sie uwagi...biegam miedzy szpitalem, popoludniami na chwile zostawiam Mlodego u babci,ktora jest pracujaca i niestety moze pomoc tylko w miare swoich mozliwosci...
Szczerze mowiac mam jakies takie wewnetrzne p[rzekonanie ,ze lepiej byłoby trafić do UCK w Gdansku( na liscie zielonej forum) ale niestety nie wiem do kogo konkretnie.Szperalam ,szukalam,pytalam...i procz jedego doktora bodajze tego co pracuje w Wejherowie nic nie wiem...nie chcialabym trafic do osoby przypadkowej,bo tak jak piszecie,to najwazniejsze,by leczenie zostalo dobranie trafnie.
Oczywiscie wszystkie badania(jesli nie w szpitalu,mimo,ze lekarz operator-urolog meza obiecal zrobić) bedziemy organizowac zaraz po wyjsciu meza ze szpitala.i oczywiscie czekac na tk zer skierowaniem nie mamy zamiaru,bo juz robiac tk przed udaniem sie do szpitala info o kolejce przerazilo nas,a zycie jest zbyt cenne ,aby nawet 500 zl bylo kwota zaporowa,a dzieki temu badanie zostaqlo zrobione z dnia na dzien i wynik rowniez i to niesamowite ,lecz prawdziwe,jak pieniadze czynia cuda,bo od poczatkowej i pierwsze wizyty u urologa do jego wejscia na oddzial i operacji minelo dokladnie 9 dni( wszystkie badania byly ekspresowo) ot polska rzeczywistosc....
ale nie w tym rzecz...
wlasnie dlatego teraz chce tego wszytskiego nie zmarnowac i postarac sie udostepnic mezowi najlepsze z mozliwych kontaktow,konsultacji,badan i w efekcie wlasciwego leczenia.
Stad moja decyzja o podlaczeniu sie do forum i poproszeniu o pomoc w znalezieniu kogos w Gdansku lub okolicach (mowa o onkologu) ktory mialby dosiwiadczenie w tego typu sytuacjach?
Jesli ktos cos wie,moze ma telefony,namiary bezposrednie,a nie tylko do rejestracji ogolnej to prosze o pomoc
z gory baaaardzo dziekuje
sylwia
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 13:45 przez romi
Witaj
Skorzystaj z tego kontaktu który jest na forum.
Krzysztof Adamowicz - specjalista onkologii klinicznej w Wejherowie, choć dobrze byłoby gdybyście wybrali się na konsultacje do Warszawy do CO-I, lub do Magodentu.
Pozdrawiam
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 16:47 przez smok
Dr. Adamowicz przyjmuje również w WCO w Gdańsku w poniedziałki i środy. To jeden z lepszych kontaktów w Gdańsku.
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 20:00 przez platta
Dziękuje za informacje,
na razie czekamy na wyniki hist. i robimy reszte,a potem szybko do onkologa....
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 20:09 przez romi
Witaj
Sprawdź, czy nie należałoby już teraz umawiać się na wizytę. Urlopy, kolejka itd. żeby nie czekać bez potrzeby. Oczywiście do onkologa nie potrzeba skierowania. Aha i już teraz zarezerwować termin na TK, może uda się szybko na NFZ - 500zł w kieszeni
Pozdrawiam
Re: Platta - rak jądra męża

Wysłany:
17 Lip 2013, 20:25 przez platta
Tak,to niestety pechowy czas (dla tych co malo mysla o wakacjach...)
Maż jeszcze lezy w szpitalu,nie wiem jak dlugo jeszcze,dzisiaj probowal wstawac i szlo mu bardzo dobrze,chociaż potem widziałam jak umiera z bolu.kazałam mu sie oszczedzac i spokojnie dac sobie na wszystko czas,ale to taki narwaniec.....miejmy nadzieje,ze dopiatku badania hist.beda ,lekarze robia co moga w tym wzgledzie i tego nie moge im odmowić ,że sie staraja,zeby to wszystko przyśpieszyć...
O Tk jeszcze w szpitalu rozmawialam z lekarzem osobisie i obiecal,ze zrobia jeszcze przed wypisaniem meza ze szpitala tak wiec ja trzymam ich za slowo.
Chyba rzeczywiscie sprobuje jutro dzownic do WCO w Gdansku i zarejestrowac meza...oby tylko urlopy nie pokrzyzowaly nam zbytnio terminow...