Przybyłem tu niejako prewencyjnie ponieważ mam tendencję do przejmowania się różnymi rzeczami
Otóż w sobotę podczas kąpieli wyczułem małą kulkę jakby "pod" prawym jądrem (nie wiem jak to dokładnie określić), która wydaje mi się bardziej przylegać do jądra, nie bolesną. Dzień później owe prawe jądro zaczęło mnie boleć i boli dalej, nie specjalnie mocno ale odczuwam dyskomfort, raczej nie jest powiększone i w dotyku nie jest specjalnie bolesne ale je czuje. Do tego wszystkiego zaczął mnie też pobolewać brzuch, a wczoraj jak kładłem się spać to odczuwałem spore nudności. Planuje wybrać się najpierw na usg a potem z wynikiem na konsultacje do urologa, co z tego wyjdzie zobaczymy (ach te terminy)
Prosiłbym o jakieś uwagi i komentarze jeśli coś wam przyjdzie do głowy.
Pozdrawiam,
Paweł