Pozwolę sobie przedstawić swoją skromną osobę.
Mam 38 lat .Dwoje dzieci,trzecie w drodze.Niestety raczycho też w drodze
Prawe jądro zawsze było trochę większe ale od ok. miesiąca lub dwóch(pewności nie mam)zaczęlo być wyrażnie większe.Żadnego bólu,tylko zaczęło mi trochę bardziej ciążyć w dół.Kilka dni temu wizyta u urologa(+usg na miejscu)).Diagnoza guz jądra prawego.Skierowanie na USG moszny oraz jamy brzusznej,oraz 3 markery.
Markery:
LDH 206 (referencyjne <250)
AFP 2.44 (ref.0.0-5.8)
BETA HCG 4.42(ref.poniżej 5.00)
USG j.brzusznej:
W skrócie-wszystkie narządy bez zmian i o prawidłowej wielkości,z tym że lekarz radiolog dopisał"Nie widać węzłów chłonnych wzdłuż aorty w obecnych warunkach badania-dokładniejsza ocena możliwa w TK."
Więc zrobiłem od razu TK.A tam:
"Jamy opłucnowe wolne od płynu.Miaższ płucny w widocznym zakresie bez uchwytnych zmian ogniskowych." ...ponadto w skrócie,wszystkie narządy prawidłowej wielkości,bez zmian ogniskowych.Z bardziej istotnych(podejrzanych)
"W prawym śródbrzuszu widocznych kilka niecharakterystycznych węzłów chłonnych największy wym.7x11 mm.
Poza tym powiększonych w.chłonnych nie wida jedynie pojedyncze,stłuszczałe.W oknie kostnym bez cech destrukcji."
Usg moszny :
"Masa guzowata w obrębie prawego jądra,zajmuje większą część jego objętości ma wym 49x37x44mm.W obrębie zmiany widoczne obszary hipoechogenne.Ponadto widoczne nieregularne unaczynienie zmiany.Jądro prawe w całości o wym 65x39x54 co daje obj.ok.72 ml.
Ponadto w prawym najądrzu większa ilość płynu-1 ml oraz wysięk przy dolnym biegunie prawego jądra o obj.ok.0,7 ml co morze sugerować zapalenia najądrza.
W lewym jądrze liczne drobne do 0.8mm hiperecha jak zwapnienia.Jądro lewe 44x29x21mm co daje obj.ok.14ml.Ponadto w lewym najądrzu większa ilość płynu-wysięk o obj.ok.1,3ml.
Nie ma cech żylaków powróżka."
Mam nadzieję że nie zostanę kastratem,ale jeszcze większą że będę oczywiście żył!
Już przy pierwszej(i na razie jedynej) wizycie u urologa,lekarz zaproponował mi termin zabiegu usunięcia jądra na początek grudnia(szpital w Wejherowie)Wcześniej nie ma ponoć wolnych terminów.
Proszę o poradę!!!
Nie wiem czy czekać czy na gwałt szukać placówki(choćby prywatnej) która mogłaby szybciej wykonać zabieg/operację.W końcu z rakiem "im szybciej tym lepiej" podobno.Jutro idę z wynikami do swojego Lekarza Urologa.
Gorąco pozdrawiam i z góry dziękuję za porady i odpowiedzi.

