Strona 1 z 4

straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 17:19
przez załamana
Witam
nigdy nie zaglądałam na takie strony ale niestety i nas zaczął dotyczyć ten temat... zacznę od początku. w środę mój mężczyna wymacał guzek na lewym jądrze, pierwsza myśl była taka że się uderzył. w sobotę guzek powiększył się, w niedzielę wylądowaliśmy w szpitalu żeby zbadać sprawe, oczywiście skierowanie na badania krwi, usg i pilna wizyta u urologa. w poniedziałek zrobił komplet badań i a urolog wypisał skierowanie do szpitala, po 4 godzinnym czekaniu uslyszelismyh że urlog nas dzisiaj nie przyjmie bo mam duzo pracy i zaprasza[url][/url]ja jutro( czyli dzisiaj na 7:30) w celu umowienia terminu zabiegu. Zabieg został wyznaczony na czwratek, potwornie się boję :( czy ktoś może mi coś więcej powiedzieć na ten temat, poniżej badania krwi jakie zrobiliśmy
HCG <0,100
reszta w załączniuku..

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 17:48
przez m9nika
Witam
Szybka reakcja urologa oraz poprawnie oznaczone markery nowotworowe(bo wszystkie trzy) świadczą o tym, że jesteście w dobrych rękach. Teraz najważniejsze jest usunąć guza wraz z jądrem tzw. orchidektomią pachwinową z podwiązaniem powrózka nasiennego.
Zabieg przeważnie trwa ok 1h ze znieczuleniem ogólnym.
Prawidłowe wartości markerów, mogą świadczyć o niskim zaawansowaniu choroby ale o tym w dużej mierze zadecyduje wynik hist.-pato. na który czeka się do 3tyg.
Obowiązkowa lektura viewtopic.php?f=6&t=192
Jeśli masz jakieś pytania to śmiało pisz.
Pozdrawiam

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 17:57
przez Adrian1975
cześć,
grunt to nie załamywac się, ilość osób na tym forum świadczy o tym, że można z ta chorobą żyć i ja pokonać. taki jest wasz cel - wygrać.

pamiętajcie, by po zabiegu dostać skierowanie na markery i o zapisaniu się do onkologa (nie obowiązuje rejonizacja). napisz może skąd jesteście, byśmy mogli wam wskazać rekomendowane ośrodki. Bo niestety jest to rzadk achoroba a co za tym idzie, nie każdy onkolog kliniczny w tym kraju mógł mieć okazję się z nią spotkać.
ważne, by już dziś pomysleć o skierowaniu na tomograf brzucha i miednicy małej oraz roentgen płuc w dwóch płaszczyznach (front i z boku)

tutaj znajdziecie tzw. mapkę ośrdokow onkologicznych
viewtopic.php?f=6&t=160

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 18:30
przez arab79
Straszna diagnoza to by byla jakby lekarz wam powiedzial ze twoj mezczyzna umrze za 2 dni.
Mam podobne markery jak twoj facet i tez powiedziano mi: nowotwor.
Lekarz jednak powiedzial ze pomimo tego mam szczescie. Jakby on mial miec nowotwor a moglby wybierac to chcialby tego.
Jest on naprawde wyleczalny i tego sie trzymajmy. Ludzie w gorszym stanie zostali kompletnie wyleczeni.
Zabieg usuniecia jadra straszny nie jest, zwlaszcza przy ogolnym znieczuleniu. Nawet nie wiem kiedy to zrobili;)
Ucieli mi jajo ponad tydzien temu, przed operacja markery mialem OK, wczoraj tydzien po operacji robilem drugie badanie ale wyniku juz mi nie powiedzieli bo troche ich to tu drazni ze wszystko od razu chce wiedziec (mieszkam w Anglii). W czwartek bede mial tomografie i w nastepny poniedzialek nastepne markery. Po tym wszystkim mi powiedza co to bylo i jak beda leczyc. Jak widzisz lekarze wiedza co robia i skoro wyleczalnosc jest naprawde bliska 100% to warto im zaufac oraz polegac na znawcach tematu z tego forum. Jakies watpliwosci - pytac.

Jest dobrze a bedzie lepiej.

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 18:43
przez załamana
Leczymy się w wawie, dzisiaj na 22 umówiliśmy się na zamrożenie nasienia bo w niedalekiej przyszłości chcieliśmy mieć dzidziusia... Mamy 29 lat i ta diagnoza jest dla nas straszna. Może ktoś mi podpowie jak mam przygotować się pschyxhocznie i jak powinnam wspierać mojego misia?

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 18:50
przez arab79
Bez histerii:)

Mrozenie nasienia sie przyda ale zycze wam zeby sie okazalo ze nie bedzie potrzebne.
Moze byc tak ze jest to takie stadium ze na ucieciu jaja i obserwacji sie skonczy. Zadnych chemii i radioterapii.
Jestescie na dobrej drodze do wyleczenia, wiecie co wam jest i co trzeba zrobic.
Zla diagnoza to taka gdy lekarz nie wie co wam jest i co gorsza nie wie jak was leczyc.
95% wyleczalnosci to zly wynik?
Bedzie dobrze.

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 26 Lis 2013, 19:23
przez romi
Witaj
Jesteście z Warszawy to jesteście w samym centrum najlepszych ośrodków zajmujących się nowotworami jądra w Polsce. Zabieg orchidektomii jest prostym zabiegiem trwającym do godziny i praktycznie nie dającym powikłań. Pobyt w szpitalu to dwa - trzy dni. W chorobie nowotworowej sam zabieg, co wielu potwierdza, jest wbrew pozorom najłatwiejszym etapem do zdrowia (oczywiście jeśli później jest leczenie). Jeśli skończy się na obserwacji to będzie to prawie koniec przygody z rakiem, bo obserwacja w każdym przypadku trwa kilka lat.
Dla każdego taka diagnoza to szok i dopiero później dowiaduje się że i tak z tego najgorszego trafiło mu się najlepsze.
Rada dla Ciebie to przede wszystkim opanowanie i bez paniki, tak naprawdę na razie nic złego się nie dzieje. Twoje opanowanie jest teraz bezcenne, bo to najlepsze wsparcie jakiego możesz udzielić swojemu partnerowi.
Dla niego również opanowanie i najważniejsze to pozytywne nastawienie w czym Ty możesz mu pomóc najbardziej. To będzie drobny epizod w Waszym życiu, niewątpliwie przykry, ale tylko epizod.
I może niedługo będziesz chciała zmienić swój nick ;)
Z tym mrożeniem nasienia to trochę się pospieszyliście, bo jest to istotne w sytuacji, kiedy niezbędna jest chemioterapia, a na razie tego nie wiadomo. Jeśli będzie obserwacja to nie jest to konieczne, a wiąże się to z niemałym wydatkiem.
To że trafiłaś na to Forum świadczy o tym, że chcesz wiedzieć z czym macie do czynienia i jak z tym sobie radzić. Przekonacie się, że to forum jest inne niż wszystkie pozostałe i można tutaj uzyskać nie tylko wsparcie, ale w potrzebie realną pomoc o czym przekonało się wiele osób. Czytając historie ludzi dowiesz się wielu interesujących i ważnych spraw które są istotne dla chorych na nowotwór jądra.
Jeśli coś Cię nurtuje to pytaj.
Pozdrawiam

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 27 Lis 2013, 09:03
przez załamana
Dziękuje wszystkim za informacje. Dla nas to ogromny szok i szukamy możliwie najwięcej informacji na ten temat. Zamrożenie doradził nam lekarz ze szpitala, stwierdził ze po zabiegu nie każdy chce się na to decydować i nawet o tym nie myśli. Psychika będzie słaba, forma fizyczna nie taka jak zwykle wiec po co mamy się denerwować skoro przed zabiegiem możemy to zrobić.pscychocznie staram się trzymać ale Ł. Jest w kiepskim stanie...

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 27 Lis 2013, 10:15
przez m9nika
Witam
Na tym etapie choroby to bardzo naturalne, trzeba czasu żeby się z chorobą w jakiś sposób oswoić, a później w jakiś sposób zaakceptować sytuację. Wydawać Ci się będzie, że jeśli cokolwiek powiesz nie odnosi efektów takich jakich byś chciała ale one będą widoczne w późniejszym czasie. Także wspieraj go! jak tylko potrafisz. Nie starajcie się izolować, bo to nie jest zaraźliwe ;)
Z chorobą zmierzyć się musi Twój mężczyzna i nie zawsze jest łatwo i trzeba na to czasu. Później jest łatwiej. Jeśli stan (depresja) będzie się utrzymywać skorzystajcie z pomocy psychologa.
Powiedz mu żeby chorobę traktował jak zadanie do wykonania, i nie przejmował się rzeczami, na które nie ma wpływu.
Bądźcie dobrej myśli bo to również ważne :)
Macie to szczęście, że nie będziecie musieli pokonywać setki km (jak większość forumowiczów) by dostać się do najlepszych specjalistów od rj :)
Będzie dobrze!
Pozdrawiam

Re: straszna diagnoza

PostWysłany: 27 Lis 2013, 12:38
przez romi
Witaj
Wszyscy którzy tutaj są w jakiś sposób to przeżywali, jedni jako pacjenci, inni jako najbliżsi. Dla każdego było to trudne przeżycie. Są tacy którzy do tej pory mają mniejsze lub większe problemy z psychiką. U każdego zostaje ślad na całe życie. Jednak wszyscy zebrali siły i podjęli walkę. Dla jednych skończyła się na zabiegu usunięcia jądra, u innych było długotrwałe leczenie i trudne zabiegi operacyjne.
Poczytajcie ich historie, doda Wam to sił do walki o zdrowie.
Pozdrawiam