Strona 1 z 8

13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 00:52
przez 13grudnia
Piątek, 13 grudnia, za parę dni święta.... Przed południem myłam okna, a wieczorem słyszę: "nasieniak złośliwy".
9 lat temu, 14 grudnia straciłam siostrę- zmarła po 2 tyg pobytu w szpitalu po uderzeniu przez samochód. Miała 20 lat.
Kilka dni temu mąż stwierdził, że wyczuł coś na jądrze. Bez wątpienia należało to zbadać, ale na NFZ stwierdziliśmy, że nie ma co czekać. 4-5 grudnia to wyczuł. 8 grudnia mi powiedział. Najbliższy termin na NFZ i tak był zadziwiająco bliski- 18 grudnia.
Namawiałam Go i poszedł na USG prywatnie. No i mamy wynik z dziś: "Oba jądra w worku mosznowym o raczej jednorodnej echogeniczności i typowych wymiarach ok.2,5/3/4,3cm prawe i 2/2,5/3,2cm lewego jądra. W jądrze lewym niejednorodna, nieregularna, hypoechogeniczna zmiana ogniskowa ok. 1,9/0,9cm z drobnymi zwapnieniami. W okolicy jądra prawego otorbiony wodniak ok.2,9cm/2,8cm. W najądrzu lewym torbielka ok. 2mm."
Błagam, pomóżcie! Co, gdzie, gdzie teraz- żeby nie popełnić błędu?
Jest tu mnóstwo postów,sporo informacji zebrałam, ale nie chciałabym czegoś przeoczyć. Boję się, że nie ogarnę wszystkiego, a wiecie że każdy drobiazg jest ważny.
Mamy tylko ten wynik USG.

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 04:01
przez troll
Witaj,

USG jest pierwszym badaniem, który z prawie 100% pewnością stwierdza lub zaprzecza obecności guza jądra. Nie możemy w tej chwili mówić o jakimkolwiek rodzaju guza poza tym, że obecność guza została stwierdzona. Teraz jest czas na oznaczenie poziomu biologicznych markerów nowotworowych (AFP, bHCG, LDH) oraz usunięcie jądra i zbadanie go przez patologa. Wtedy będziemy mogli powiedzieć coś więcej.

Pozdrawiam!

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 06:05
przez 13grudnia
Siedzę całą noc i się edukuję. Posiadacie niesamowitą wiedzę, której niejednokrotnie nie posiadają lekarze....
Mąż pewnie rano znów powie, że musi pracować (a może jednak tym razem nie...). Postaramy się jutro porobić te badania z krwi. Proszę, pomóżcie! Dziękuję bardzo za dotychczasową pomoc. Proszę, pamiętajcie, że my jesteśmy dopiero na początku tej drogi....
Dziękuję!

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 09:11
przez m9nika
Witam
Przede wszystkim zachowaj spokój, by nie wprowadzić chaosu do postępowania. Raka jądra można wyleczyć :)
Postępujcie jak pisał Troll, a więcej znajdziecie tutaj viewtopic.php?f=6&t=192
Skąd jesteście?
Pozdrawiam

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 11:17
przez romi
Witam
Jak w każdej nowej sytuacji trzeba się pozbierać i zorganizować. Czasem wymaga to zmiany na jakiś czas trybu życia. Bardzo dobrze, że zaczęłaś od gromadzenia informacji, to bardzo pomaga w dalszym postępowaniu.
Teraz najważniejsze to markery i załatwienie zabiegu. Im szybciej tym lepiej. Każdy szpital z oddziałem urologicznym może taki zabieg wykonać, trzeba szukać tam gdzie będzie najszybciej. Jak już pewnie wiesz dla chirurga to nieskomplikowany zabieg, praktycznie bez powikłań - dwa, trzy dni i do domu.
Teraz Twój spokój i opanowanie jest najważniejsze, to jest tylko choroba z którą można wygrać.
Jest weekend - odpocznijcie i bez pośpiechu zastanówcie się co dalej.
Pozdrawiam

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 12:16
przez arab79
Witam,

Po pierwsze bez paniki bo w niczym to wam nie pomoze.
Jadro trzeba usunac, postepowac wedlug wskazowek lekarzy i tego forum a wszystko bedzie dobrze.
Statystyki nie klamia, wyleczalnosc jest niemal 100% (w zaleznosci od zrodel: od 94% do 99%).
Porownujac to do slynnej szklanki z woda ktora jest do polowy pelna albo do polowy pusta to u was jest pelna prawie pod krawedz :)
Zawsze to pisze na forum ale moj lekarz gdy stwierdzil ze mam nowotwor jadra to powiedzial mi ze ze wszystkich nowotworow jakie facet moze miec to ten jest najlepszy i gdy on by musial by miec jakiegos a moglby wybierac to chcialby tego :)

Co do pozniejszego leczenia to wszystko zalezy od markerow, TK, wyniku hist.pat.
Moze sie okazac ze na wycieciu jaja sie skonczy, tak jak w moim przypadku.
(U mnie sie jeszcze nie skonczylo bo scisla obserwacja pozostala ale badzmy dobrej mysli).

Najwazniejsze ze wiecie co macie i kiedy to bedzie usuniete.

Pozdrawiam i zycze wszytkiego najlepszego.

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 12:18
przez arab79
Zapomnialem dodac: 13 grudnia fajna data to zapamietania :) Ja sie dowiedzialem w Haloween :)

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 13:16
przez 13grudnia
Do "arab79":
masz mistrzostwo świata! W tej trudnej, ciężkiej sytuacji dzięki Tobie się uśmiechnęłam :).
Daję radę. Zachowuję w miarę zimną krew, a Wasze wiadomości niezmiernie mi pomagają.
Na razie staramy się znaleźć na szybko jakiegoś urologa, który da skierowanie do szpitala. A może to nie jest słuszna droga? Czy w tej sytuacji jest potrzebne skierowanie?
Czy ja dobrze myślę, że najpierw musimy iść do urologa po skierowanie, szybko się tego pozbyć, a później znaleźć dobrego onkologa, który będzie wszystko kontrolował? Czy już teraz potrzebny jest DOBRY urolog lub onkolog?

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 13:52
przez Adrian1975
cześć,

dokładnie tak jak pytasz, musisz mieć skierowanie od urologa, z którym pójdziecie na chirurgię urologiczną, ważne by zabieg był zrobiony z dostępu pachwinowego i tylko w ten sposób. Przed zabiegiem i po róbcie markery: b-hcg, ldh oraz afp, Jesli wyjdą podwyższone róbcie je co tydzień, by zobaczyć jak się kształtują.

Potem oczekiwanie na opis patologa, co zostało usunięte i co w tym tkwi a później z tym wynikiem do onkologa. Może już teraz zapiszcie się na tomografię komputerową brzucha i miednicy małej (skierowanie doniesiecie jak je otrzymacie od onkologa). Na to badanie i jego opis trochę się czeka, a w ciągu 8 tygodni od zabiegu trzeba podjąć decyzję odnośnie dalszego postępowania.

to chyba na razie tyle.

powodzenia

Re: 13grudnia- nasieniak?- błagam- pomóżcie!

PostWysłany: 14 Gru 2013, 14:07
przez m9nika
Witam
Mogę podpowiedzieć, z mojego doświadczenia ;) Ja męża zapisałam prywatnie do urologa, który jest Ordynatorem Kliniki w szpitalu w mojej miejscowości. To bardzo przyśpieszyło termin zabiegu, gdyż wizyta była we wtorek, a we czwartek przyjęcie do szpitala.
Pozdrawiam