barto / seminoma - pytania.
Witam serdecznie,
postanowiłam napisać bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. Mój mąż jest już ponad 2 tygodnie po usunięciu jądra. Wczoraj odebraliśmy wynik histopatologiczny, a diagnoza to NASIENIAK. Sprawa potoczyła się dość szybko.Jedna wizyta u urologa, oznaczenie markerów AFP oraz BETA hcg /wysokie/no i skierowanie do szpitala w celu usunięcia guza. Mysleliśmy o Bielsku/ bo najbliżej/ ale lekarz prowadzący zasugerował klinikę w Zabrzu więc mąż tam właśnie sie hospitalizował. Czytając to co piszesz Liviel, jestem w szoku ponieważ oprócz badań krwi przed zabiegiem nie było mowy o USG czy jakiejkolwiek tomografii, Wycięli guza i po kilku dniach wypisali do domu z receptą na antybiotyk. Rana bardzo długo ciekła więc mąż zdążył już zaliczyć swojego urologa oraz chirurga. Gdy odbieraliśmy wczoraj wynik lekarz w Zabrzu powiedział jedynie, że ten guz super się leczy i prawdopodobnie będzie naświetlanie. To wszystko bo reszta należy do onkologa. Bardzo żałuję, że nie wybraliśmy Bielska bo widzę,że wygląda to zupełnie inaczej. Bardzo się niepokoję bo tak naprawdę gdyby nie Internet nic nie byłoby wiadome. Jeśli mogłabym 'podpiąć' się pod temat chętnie napiszę szczegółowo wynik histop prosząc jednocześnie o pomoc.
postanowiłam napisać bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. Mój mąż jest już ponad 2 tygodnie po usunięciu jądra. Wczoraj odebraliśmy wynik histopatologiczny, a diagnoza to NASIENIAK. Sprawa potoczyła się dość szybko.Jedna wizyta u urologa, oznaczenie markerów AFP oraz BETA hcg /wysokie/no i skierowanie do szpitala w celu usunięcia guza. Mysleliśmy o Bielsku/ bo najbliżej/ ale lekarz prowadzący zasugerował klinikę w Zabrzu więc mąż tam właśnie sie hospitalizował. Czytając to co piszesz Liviel, jestem w szoku ponieważ oprócz badań krwi przed zabiegiem nie było mowy o USG czy jakiejkolwiek tomografii, Wycięli guza i po kilku dniach wypisali do domu z receptą na antybiotyk. Rana bardzo długo ciekła więc mąż zdążył już zaliczyć swojego urologa oraz chirurga. Gdy odbieraliśmy wczoraj wynik lekarz w Zabrzu powiedział jedynie, że ten guz super się leczy i prawdopodobnie będzie naświetlanie. To wszystko bo reszta należy do onkologa. Bardzo żałuję, że nie wybraliśmy Bielska bo widzę,że wygląda to zupełnie inaczej. Bardzo się niepokoję bo tak naprawdę gdyby nie Internet nic nie byłoby wiadome. Jeśli mogłabym 'podpiąć' się pod temat chętnie napiszę szczegółowo wynik histop prosząc jednocześnie o pomoc.