Strona 1 z 3
Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
12 Mar 2011, 11:35 przez maniek
Przypadkiem wykryty guz jądra prawego. Badanie USG potwierdziło - guz 11x17 mm
Markery wykonane w dniu 10/02/2011
LDH 236 U/l
bHCG 1,58 U/l
AFP 6,32 ng/ml
Wizyta u onkologa i decyzja o orchidektomi
Markery przed zabiegiem w dniu 18/02/2011
HCG 2,4 mIU/ML
AFP 4,8 IU/ML
LDH 194 U/l
22/02/2011 RTG Klatki opiersiowej
Miąższ płucny bez zagęszczeń. Jamy opłucnowe są wolne. Serce i aorta w normie.
23/02/2011 radykalna orchidektomia prawostronna. Czekam na hispat.
10/03/2011 Badanie TK
Badanie TK jamy brzusznej i jamy miednicy wykonane wielofazowo
Z opisu wynika, że wszystko OK
Badanie TK klatki piersiowej wykonane dwufazowo
Drobny (2mm) guzek podopłucnowy przy tylnej ścianie klp w segm 9 płuca lewego - wskazana obserwacja
Poza tym upowietrzenie miąższu płuc prawidłowe
Struktura śródpiersia oraz duże naczynia klatki piersiowej prawidłowe
W oknie aortalno-płucnym widoczny jest węzeł chłonny o wym 12,6 mm
Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych wnek płucnych oraz śródpiersia
Oskrzela drożne, bez zwężeń
Jamy opłucnowe bez cech płynu
Ściany klatki piersiowej bez widocznej patologi
Czy ten drobny guzek to może być przeżut?
W oknie aortalno-płucnym widoczny jest węzeł chłonny o wym 12,6 mm - czy to oznacza, że jest powiększony?
Czy jest to wskazanie do chemi?
Re: Guz jądra prawego

Wysłany:
12 Mar 2011, 16:08 przez troll
Witam,
W tej chwili niestety musimy poczekać na wynik histopatologii. Markery w normie, TK brzucha i miednicy z tego co piszesz w normie, zmiana w seg. 9 płuca lewego najprawdopodobniej nie jest przerzutem (istnieje oczywiście niewielkie ryzyko) ale w tej chwili po prostu nie należy się tym dosłownie mikroskopijnym guzkiem przejmować (swoją drogą jestem pełen podziwu, że lekarz odnalazł w TK 2mm zmianę, która mogła zostać spokojnie przez tomograf pominięta (np. przez skany co 5 mm). Wskazany węzeł chłonny jest niewiele powiększony ale to również może się dziać na skutek na przykład przebytego procesu zapalnego. W tej chwili nic nie wskazuje na to, żeby działo się coś złego. Jeśli w hist-pat zostanie rozpoznany nowotwór o utkaniu nasieniaka (seminoma), dodatkowo w stadium pT1 (a tak może być - markery niepodwyższone) to nie widzę przeszkód by zastosować wyłącznie aktywną obserwację. Jednym słowem nie jest źle

Pozdrawiam
Re: Guz jądra prawego

Wysłany:
25 Mar 2011, 17:50 przez maniek
Wynik HisPat
MAKROSKOPOWO:
Jądro o wym 4,5x3,5x3 cm usunięte wraz z osłonkami i powrózkiem nasiennym dł. około 8 cm. W miąższu jądra policykliczny guz (g) o wym 2,5x1,5x1,3 cm barwy kremowo-szarej z wylewami krwi, lity. Guz położony bezpośrednio pod osłonką białawą bez jej naciekania, odległość od najądrza 0,5 cm
mp -= margines powróżka
N - najądrze
mp, g+N, gA+N, gA, gB, gC
MIKROSKOPOWO:
Carcinoma embryonale testis dextri
pT2
Guz jądra o największym wym. 2,5 cm i utkaniu raka embrionalnego
rak nie nacieka błony białkowej ani najądrza
stwierdzono cechy angioinwazji
w pozostałym miąższu jądra widoczne obszary IGCNU
Margines w powrózku nasiennym bez nacieku raka
IMMUNOHISTOCHEMICZNIE: CD30 +, PLAP +, AFP -Ogniskowo +
Propoponowane leczenie 2 x BEP
Mam pytanie...
Czy chemia jest wskazana w takim przypadku oraz czy zaproponowana jest prawidłowo oraz co oznacza "mp, g+N, gA+N, gA, gB, gC" ,angioinwazja oraz IMMUNOHISTOCHEMICZNIE: CD30 +, PLAP +, AFP -Ogniskowo +
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
25 Mar 2011, 18:43 przez troll
Witam,
Pełne rozpoznanie CS 1B (pT2 N0 M0 S0). Zaproponowane leczenie w postaci dwóch kursów BEP jest prawidłowe. Utkanie carcioma embronaly jest wysoko złośliwe, poza tym stwierdzono inwazję naczyń - prosta droga do przerzutów. Trzeba więc ewentualnie to co mogło się wydostać dobić leczeniem systemowym - chemioterapią. Wyjście bardzo racjonalne i także u nas polecane.
Odpowiadając na zadane pytania:
"mp, g+N, gA+N, gA, gB, gC" to oznaczenia patologa, po prostu opis poszczególnych badanych elementów. Bez znaczenia dla rozpoznania.
Angioinwazja to inaczej inwazja naczyń krwionośnych jądra - jej obecność sprzyja powstawaniu przerzutów. Immunohistochemia pozwala lekarzowi patologowi oprócz oglądania tkanek pod mikroskopem także metodami chemicznymi potwierdzić zakładane rozpoznanie.
Pamiętaj, że chemioterapia może upośledzać płodność dlatego rekomendujemy badanie i mrożenie nasienia.
Natomiast na koniec wisienka

- rokowanie mimo tej chemioterapii, której wszyscy się tak boją jest znakomite a szanse wyleczenia oscylują wokół 95-98%.
Pozdrawiam
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
26 Mar 2011, 13:47 przez maniek
Hej,
dzięki wielkie za info
W takim razie czekam niecierpliwie 4 kwietnia. Mam nadzieje, że chemia ubije niedobitki "drania". Szkoda włosów, a najbardziej straconego sezonu, ale mam nadzieje, że wróce na następną rundę.
Moje pytanie:
Uprawiam sport. Mianowicie gram w piłkę nożną. W jakim czasie po skończeniu chemi będą mógł wrócić do treningów i meczy?
pzdr
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
26 Mar 2011, 14:24 przez daniel
Zadałeś to same pytanie co mój brat- on też gra w piłke nożną, z tym że on ma więcej chemii i czeka go operacja wycięcia węzłów. Czy po operacji planowanej dla Dawida będzie on mógł wrócić do sprotu i jak to będzie z jego brzuchem? będzie miał blizne dzielącą brzuch na pół czy jak to wygląda?
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
26 Mar 2011, 14:25 przez troll
Witam,
Grasz profesjonalnie w piłkę nożną?
Pozdrawiam
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
26 Mar 2011, 16:18 przez maniek
Witam,
Nie. Gram w piłkę amatorsko. Trening raz w tygodniu 90 minut + 1 mecz w weekend 60 minut. Rozkład wtorek(trening) + sobota/niedziela (mecz)
Pozdrawiam
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
26 Mar 2011, 18:55 przez troll
Witam,
Pytam, bo gdyby leczenie miało zaważyć na przykład na karierze sportowej, to możemy zmodyfikować schemat tak, by wykluczyć bleomycynę - podać na przykład chemioterapię EP lub VIP. Jednak w takich okolicznościach nie ma potrzeby rezygnacji z programu BEP, którego skuteczność jest najlepiej udowodniona.
Powrócisz do gry myślę w lipcu/sierpniu. Jeszcze w tym sezonie pograsz.
Danielu, ogólnie mówiąc tak - operacja RPLND ogólnikowo wygląda tak jak w opisie w naszej bazie wiedzy. Twój brat będzie mógł grać w piłkę ale niestety nie w tym roku. Po tak rozległym zabiegu rok to dobry czas by powrócić do pełni sprawności i by powłoki brzuszne powróciły do pełni wytrzymałości.
Pozdrawiam
Re: Guz jądra prawego - Carcinoma embryonale

Wysłany:
05 Kwi 2011, 14:45 przez maniek
Witam,
informacyjnie
04/04/2011 przyjęcie na oddział
05/04/2011
pierwszy dzień pierwszego cyklu BEPCzuję się nie najgorzej.

Dostam dużego apetytu mimo dziwnego posmaku w ustach. Po obiadku lekko mnie zamuliło ale jeden przeciwwymiotny oraz dużo spaceru po korytarzu pomogło. Pierwszy dzień przebiegł dobrze.
Pozdrawiam