Strona 1 z 1

Jak rozmawiać, w jaki sposób pomóc ?

PostWysłany: 03 Mar 2014, 12:41
przez Migot87
Witam,
Nie dawno poznałam bardzo wartościowego i fantastycznego 31 letniego faceta, powiedział mi, że 2 lata temu chorował na raka jądra. Jądro zostało usunięte. Leczenie odbywało się w Krakowie. Dowiedziałam się, że od tego czasu nie chodził na żadne! badania kontrolne :( chyba zwyczajnie ze strachu? na zasadzie "co ma być to będzie". Odbyłam z nim szczerą rozmowę, niestety od tego czasu zaczął mnie emocjonalnie odpychać, unikać. Pokusiłam się o kolejną szczerą rozmowę, po niej rozstaliśmy się, on tak postanowił. Stwierdził, że ma problemy z okazywaniem uczuć, że będzie mnie często odpychał i nie chce mnie zranić, w trakcie rozmowy wyszło, że pod koniec stycznia miał robione badania i nie wyszło jak się wyraził 'za ciekawie'. Ja niestety jestem upartą kobietą nie odpuściła, no i okazało się, że jest to facet który całe życie komuś pomagał, kogoś wspierał, przeżył wiele zawodów w dzieciństwie i w życiu dorosłym, zmagał sie z wieloma problemami. No i zawsze był z tym SAM nikogo nie dopuszczał... z bardzo emocjonalnej rozmowy wiem, ze brakowało mu chyba wsparcia psychologicznego, był tylko przy nim brat nikogo innego nie dopuszczał do siebie. W czasie choroby przybrał (jak dla mnie) maskę pozytywnego optymistycznie nastawionego wesołka, wiecznie uśmiechnięty itp. Poza na zasadzie : ja Ci raku jeszcze pokażę!, nie miał problemów z tym aby codziennie oglądali go studenci, lekarze i pielęgniarki 'podziwiały' go za taką 'postawę' No ale w środku? Po naszej rozmowie, gdzie ja go zmusiłam do myślenia, doszedł do wniosku, ze sam siebie oszukiwał.. że tak naprawdę to nie pokonał w swojej psychice raka, że strach ciągle w nim tkwi, ale go chyba tylko przytłumił ( mówił, ze podczas przepustek wielokrotnie kusił los, igrał ze śmiercią testując ją). Zaproponowałam mu swoją przyjaźń oraz gotowość pomocy, bycia z nim w każdej chwili. Wiem, ze on się bardzo boi wiem, ze ma mieć kolejne badanie pod koniec marca a następne pod koniec kwietnia.
Proszę, czy mógłby mi ktoś powiedzieć jakiego rodzaju maja być to badania? wiem, ze nie podałam żadnych konkretnych informacji, ale chce mu dać czas, na uspokojenie się po naszej rozmowie i powoli delikatnie cierpliwie z nim rozmawiać troszkę wypytać...
Drugie pytanie w jaki sposób mu mogę pomóc? jak go wspierać motywować ? Wiem, ze będę próbować go nakierować na terapię lub rozmowę z psychologiem, z jego strony padło stwierdzenie, że jak okaże się, ze to rak to nie podejmie leczenia.. przeżyje resztę życia tak jak on chce. Niestety tuż po leczeniu trafił na nie do końca kompetentnego psychiatrę, który stwierdził, ze jest OK ja przypuszczam tutaj ciężkie stany lękowe jak nie depresję cykliczną..Nie poszedł do psychologa, uciekł w pracę, skupił się na innych a nie na sobie (zresztą przez całe swoje dotychczasowe życie tak robi) mam wrażenie, ze nie umie przyjąć pomocy, nie dopuszcza do siebie myśli, ze ktoś też bezinteresownie mógłby mu pomóc, że nie musi być przez całe życie silny i gotowy do niesienia pomocy innym.
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.

Re: Jak rozmawiać, w jaki sposób pomóc ?

PostWysłany: 03 Mar 2014, 14:01
przez romi
Witam
Jeśli chodzi o badania kontrolne to w zależności od tego jaki był stan zaawansowania, jakie leczenie terminy i rodzaj badań są określone:
http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-4.gif
http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-5.gif
Bez dokładniejszych informacji trudno powiedzieć jakie badania ma czy powinien mieć.
Kwestia radzenia sobie z własną psychiką jest sprawą bardzo indywidualną. Świadomość, że nie jest zostawionym samemu sobie bardzo pomaga, tak jak wiedza o swojej chorobie i wsparcie lekarzy. Forum które tworzą ludzie zmagający się w różnej formie z nowotworem jądra daje duże wsparcie i wiedzę o chorobie. I przede wszystkim nie wywierać presji, bo to powodować będzie odwrotny skutek od zamierzonego. Jeśli może i chce skorzystać z pomocy psychologa, na pewno odniesie to pozytywny skutek.
Trudno tutaj radzić cokolwiek konkretnego, ale myślę, że Twoja kobieca intuicja podpowie Ci co robić.
Pozdrawiam

Re: Jak rozmawiać, w jaki sposób pomóc ?

PostWysłany: 03 Mar 2014, 15:35
przez m9nika
Witam
Może pokaż mu RJforum, niech zobaczy ilu młodych mężczyzn dzielnie walczy z chorobą, że w tej walce nie jest sam.
Pozdrawiam

Re: Jak rozmawiać, w jaki sposób pomóc ?

PostWysłany: 03 Mar 2014, 23:22
przez edal
Witaj :)
Racja, nasza forumowa rodzinka wspiera każdego w potrzebie!!! Temat jest bardzo trudny do rozmowy... my forumowicze - partnerzy chorujących jesteśmy osobistymi terapeutami, pielęgniarkami, po prostu jesteśmy obok ;) Zapraszam poczytaj historie na forum. Niosą tyle optymizmu, wiary w lepsze jutro :) Mój mąż zachorował kiedy byliśmy jeszcze narzeczeństwem, dziś po wielu latach walki, późnej wznowie jesteśmy szczęśliwą rodzinką :D I co rusz piszemy na forum o naszym sukcesie, po każdej kontroli, że u męża pełnia zdrowia - po to właśnie, żeby dać nadzieję i świadectwo,że RAK TO NIE WYROK !!!!!!!!!!! ;) Życzę Wam dużo spokoju, wzajemnego zrozumienia i ruszenia do boju !!!!!
Pozdrawiam serdecznie edal