Potworniak śródpiersia(dziecko) - jaki schemat obserwacji?
Hej,
Wrzucam to na prośbę kolegi, którego 11 letni syn miał mrożącą krew w żyłach dla rodziców przygodę z nowotworem. Utkanie oczywiście w grupie zainteresowania forum.
Jest to może trochę temat odjeżdżający na bok, ale liczę na sugestię Słonia i tom_sara co do dalszego postępowania.
Historia w skrócie:
- w histo-pacie - potworniak dojrzały śródpiersia 10x8x6 cm (brak info o zaawansowaniu guza i oceny radykalności wycięcia, piszą tylko o tym jaką formę ten potworniak przybierał)
- markery w normie
- tomografia czysta (poza guzem pierwotnym oczywiście)
- jądra czyste
Guz został wycięty z dostępu bocznego, pacjent wypisany, zalecenia: kontrola w szpitalu za rok.
No i tu zaczyna się moje i kolegi pytanie.
Czy po usunięciu dojrzałego potworniaka można zostawić 11l dziecko bez kontroli?
Pewnie odpowiedź będzie jednoznaczna więc zadam kolejne pytanie. Jaki schemat kontroli należy przyjąć?
Kolega ma dylemat do kogo się udać. Jakby chłopak był dorosły to sprawa byłaby prosta, bo zasugerował bym mu CO-I lub Magodent, ale w przypadku dziecka już taki mądry nie jestem.
Kolega jest z Łodzi, ale pracuje w Warszawie. Zakładam, że kontrole w Wawie nie byłyby dla niego problemem.
Jakieś sugestie? Nazwiska ogarniętych lekarzy?
Wiem, że sprawa jest pewnie bardzo rzadka, a schemat obserwacji może jako tako nie istnieć, dlatego potrzebny jest lekarz z doświadczeniem i obyciem z sytuacjami niestandardowymi.
W imieniu swoim i kolegi z góry dzięki.
Wrzucam to na prośbę kolegi, którego 11 letni syn miał mrożącą krew w żyłach dla rodziców przygodę z nowotworem. Utkanie oczywiście w grupie zainteresowania forum.
Jest to może trochę temat odjeżdżający na bok, ale liczę na sugestię Słonia i tom_sara co do dalszego postępowania.
Historia w skrócie:
- w histo-pacie - potworniak dojrzały śródpiersia 10x8x6 cm (brak info o zaawansowaniu guza i oceny radykalności wycięcia, piszą tylko o tym jaką formę ten potworniak przybierał)
- markery w normie
- tomografia czysta (poza guzem pierwotnym oczywiście)
- jądra czyste
Guz został wycięty z dostępu bocznego, pacjent wypisany, zalecenia: kontrola w szpitalu za rok.
No i tu zaczyna się moje i kolegi pytanie.
Czy po usunięciu dojrzałego potworniaka można zostawić 11l dziecko bez kontroli?
Pewnie odpowiedź będzie jednoznaczna więc zadam kolejne pytanie. Jaki schemat kontroli należy przyjąć?
Kolega ma dylemat do kogo się udać. Jakby chłopak był dorosły to sprawa byłaby prosta, bo zasugerował bym mu CO-I lub Magodent, ale w przypadku dziecka już taki mądry nie jestem.
Kolega jest z Łodzi, ale pracuje w Warszawie. Zakładam, że kontrole w Wawie nie byłyby dla niego problemem.
Jakieś sugestie? Nazwiska ogarniętych lekarzy?
Wiem, że sprawa jest pewnie bardzo rzadka, a schemat obserwacji może jako tako nie istnieć, dlatego potrzebny jest lekarz z doświadczeniem i obyciem z sytuacjami niestandardowymi.
W imieniu swoim i kolegi z góry dzięki.