Strona 1 z 4

Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 10:37
przez arabapapa
Witam, jestem nowy na tym forum. Wizytę u lekarza mam niedługo, ale liczę, że podstawowych informacji dowiem się już od was. pozwole opisać sobie swój przypadek. Otóż jakiś czas temu wyczułem zgrubienie w jądrze i poszedłem do urologa. On stwierdził więc, że raczej nic nie wyczuwa, ale zalecił zrobienie badania USG. Oto jego wynik:
Jądro prawe o wym 30x25x47 mm, jądro lewe o wym. 27x23x42mm. W biegunie górnym jądra lewego dwa amorficzne zwapnienia średnicy 2 i 3 mm (do czasowej obserwacji w USG)- poza tym w obu jądrach bez uchwytnych zmian ogniskowych litych oraz torbielowatych. Głowy najądrzy bez zmian. Po stronie prawej w worku zwapnienie średnicy 4,5mm. Po stronie lewej niewielki wodniak jądra o wym 45x16mm. ze zwapnieniem w jego wnętrzu średnicy 9mm.. Skóra moszny niepogrubiona. Cech żylaków podwrózkowych nasiennych, przepuklin mosznowych i pachwinowych nie uwidoczniłem. Po odebraniu tego badania wrzuciłem wyniki na pewien portal w obawie przed rakiem, ale opinia lekarza internetowego specjalisty była pozytywna, więc zanim poszedłem do urologa minęły ok. dwa miesiące. On też stwierdził, że wszystko jest w porządku ale "by mógł pan spać spokojnie iżebym ja miał czyste sumienie " kazał wykonać jeszcze dodatkowo markery. Ich wyniki mnie zaniepokoiły:

LDH 157 IU/I zakres referencyjny: 120-246
AFP 2,0 ng/ml zakres referencyjny: 0,0-8,0
Gonadotropina kosmówkowa 2,3/mlU/ml zakres referencyjny: <2,0




co o tym wszystkim sądzicie?

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 11:34
przez romi
Witam
Zwapnienia o których napisałeś wymagają częstszych kontroli, ale nie jest to jeszcze powód do niepokoju. Piszesz o wartości markera gonadotropina kosmówkowa który składa się z dwóch podjednostek. Być może to wynik całkowity, a nie podjednostki bHCG która w tym przypadku jest istotna.
Być może jest to błąd laboratorium bo poziom jest na granicy normy, także powtórzenie badania byłoby wskazane. Poza tym dobrze byłoby wykonać badanie w pracowni w której poziom referencyjny jest <0,1 i konkretnie podjednostki bHCG.
Pozdrawiam

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 11:47
przez arabapapa
jest to podjednostka beta HCG, tzn taka mialem na skierowaniu zapisaną co w takim wypadku radzisz? bo też mnie to dziwi, zawsze ludzie piszą o kilkukrotnie podwyższonych markerach a ja tutaj mam na granicy...

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 11:59
przez romi
Witam
Jeszcze raz zrobić badanie w innym laboratorium upewniwszy się że poziom referencyjny mają <0,1, bo taki stosuje się w diagnostyce nowotworów jądra. U mężczyzn w zasadzie nigdy nie występuje podwyższony poziom bHCG.
Poziom referencyjny <2 to w zasadzie test ciążowy, chociaż on również daje jakąś informację jeśli nie ma błędu.
Pozdrawiam

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:00
przez arek
Witaj!
Uważam, że rozsądnym rozwiązaniem będzie zasięgnięcie drugiej opinii, udanie się do innego dobrego urologa, aby ten tez rzucił okiem.
Lekarz w nieco dziwny sposób prowadził opis:
arabapapa napisał(a):Po stronie prawej w worku zwapnienie średnicy 4,5mm.

to znaczy w prawym jądrze, czy poza jądrem w mosznie po prawej stronie? Opis na moje laickie oko mógłby być nieco bardziej precyzyjny.
Za konieczne uważam powtórzenie markerów (LDH, AFP i BetaHCG)
Podwyższony poziom BetaHCG będzie kierował nas bezspornie w stronę usunięcia jądra.
Nie chcę Cię nastawiać negatywnie, ale moja historia była nieco zbliżona do Twojej, z tym że moje jądro było atroficzne z powodu późnego sprowadzenia go do moszny.
Wyczułem małego guzka, USG wykazywało jedynie niewielkie zwapnienia, ale ze względu właśnie na wnętrostwo jeden z lekarzy który mnie konsultował silnie namawiał mnie na usunięcie jądra. (dodam, że BetaHCG wynosiło 2,5 (N<2) ) wynik histopatologiczny wykazał nowotwór zarodkowy typu dorosłego.
Chciałem przez to zwrócić Twoją uwagę na powagę sytuacji i możliwie szybkie działanie. Po niedzieli warto podziałac w tym temacie.
Pozdrawiam Serdecznie!

Edit:
Romi, sprawdziłem w papierach: całe leczenie w 4WSK, jak i kontrola w miejscowym laboratorium opierała się na wynikach gdzie górna granica wynosiła <2 lub <2,6. Myślę, że jeżeli arabapapa powtórzy wyniki i będą powyżej 2 to sprawa jest jasna. W moim przypadku 5-ciu urologów twierdziło, że wartość BetaHCG wynosząca 2,5 (<2) nie jest charakterystyczna dla nowotworu jadra (przy braku jednoznacznego obrazu USG) - tym bardziej zdziwił mnie wynik his-pat.
Mimo wszystko, życzę pozytywnego zakończenia tej stresującej przygody.
Pozdrawiam!

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:07
przez arabapapa
Czyli pierwszym krokiem powinno być przeze mnie bardziej wykonanie ponownie markerów? w poniedziałek do miejscowej kliniki przyjeżdża onkolog i nie wiem właśnie czy skorzystać z tego czy lepiej ponowić marker beta HCG w laboratorium z zakresem referencyjnym <0,1?

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:13
przez arek
Myślę, że na razie wszystko leży w gestii urologa. Należy powtórzyć markery, ja bym ponownie zrobił USG u innego lekarza i zobaczył co on powie.
Pozdrawiam!

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:19
przez arabapapa
te markery można robić bez skierowania, prawda?

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:27
przez arek
Tak, lekarz pierwszego kontaktu nie może dać ci skierowania na te wyniki. Koszt wykonania kompletu badań jest różny w zależności od laboratorium i waha się od 40 do 150 zł. Niestety...
NA kiedy masz zaplanowaną wizytę u urologa?
A.

Re: Mój przypadek, POMOCY!!!

PostWysłany: 15 Sie 2014, 12:32
przez arabapapa
ale pewnie niestety w każdym trzeba czekać jeden dzień na odbiór wyników? bo jednak 40km mam i fajnie by było, gdyby się wszystko w jednym dniu zamknęło, ale pewnie nie mam na co liczyć? sorry za spam, ale strasznie stresująca sytuacja..