Strona 1 z 2

Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 18 Lut 2015, 09:29
przez sentopia
Dzien dobry,

proszę jakies wskazówki na temat tego typu guza.
wiek 41 lat, nigdzie nie mozna odnaleźć oznaczenia "R0" .
markery (LDH, AFP, bHCG) przed i po zabiegu usuniecia jądra w normie.
TK klatki, jamy brz. oraz miednicy dobra.

Pierwszy raz na forum i jeśli wiadomość znalazła się w niewłasciwym miejscu - przepraszam.
z góry dziekuję interpretację. pozdrawiam

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 18 Lut 2015, 10:21
przez kk91
Tu jest pT2N0M0S0 (stwierdzam po czystych badaniach obrazowych i markerach) czyli stadium zaawansowania IB. Zalecana obserwacja lub leczenie uzupełniające w postaci od 1 do 2 wlewów karboplatyny w dawce AUC7, alternatywnie radioterapia ale odradzana na forum.

Przy podjęciu decyzji obserwacja czy leczenie istotny jest np rozmiar guza.

R0 oznacza, że zabieg był radykalny onkologicznie (guz wycięty z odpowiednim marginesem zdrowej tkanki).

Pozdrawiam

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 18 Lut 2015, 11:33
przez sentopia
Dziękuję.
Rozmiar musze sprawdzic, ale z tego co pamietam to 3,5x5 cm
dzisiaj, po niecałych trzech tygodniach od zabiegu, pierwszy kontakt z onkologiem.
czy polecacie jakies nazwisko w tym środowisku?

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 18 Lut 2015, 11:46
przez kk91
Na pewno dr Tomasz Sarosiek (Warszawa)
A gdzie się leczysz?

4 cm to taka granica przemawiająca za podaniem karboplatyny.

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 18 Lut 2015, 12:17
przez m9nika
Witam
sentopia napisał(a):czy polecacie jakies nazwisko w tym środowisku?

Ośrodki referencyjne wraz z nazwiskami znajdziesz tutaj viewtopic.php?f=6&t=160
Możesz również, niezbędne badania wykonać w lokalnym ośrodku, a z kompletem badań udać się do ośrodka referencyjnego.
Poza tym zalecałabym przepisanie dokładnie wyniku hist. pat., gdyż prócz wielkości guza zawierają inne informacje potrzebne do określenia stopnia zaawansowania oraz aby zweryfikować czy opis nie zawiera błędów, co się niestety zdarzało na forum.
Pozdrawiam

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 19 Lut 2015, 09:26
przez sentopia
Leczenie - małopolska. chyba jestesmy skazani na kraków.
radioterapia chyba odpada , bo nie ma co naswietlać.
zostaje decyzja w sprawie chemii, decyzja onkologa.
czekamy własnie na wizyte.
czy słyszeliscie o badaniu PET?
pozdrawiam

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 19 Lut 2015, 10:12
przez kk91
PET może pokazać cos co nie wyszło w TK, ale za to jest bardziej obciazajacym badaniem dla organizmu ponieważ podaje się kontrast promieniujący. Zazwyczaj w diagnostyce wynik TK jest wystarczający.

W radioterapii naświetla sie węzły chłonne.

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 20 Lut 2015, 08:09
przez sentopia
Witam.
zapobiegawczo auc7 karboplatyna. jedna sesja, wszyscy powtarzają, ze to zapobiegawczo. czy z historii uzytkowników wynika, czy ta auc7 zawsze daje spore skutki uboczne?
pozdrawiam serdecznie

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 20 Lut 2015, 11:27
przez romi
Witam
Chemioterapia nie jest leczeniem zapobiegawczym, bo przed niczym nie zabezpiecza. Jest to leczenie celowe, które ma za zadanie zniszczenie istniejących komórek nowotworowych, jeśli takie są. Dlatego decyzję trzeba podejmować racjonalnie, bo może się okazać, że leczy się coś czego nie ma.
Jeśli jest alternatywa i wskazanie do podjęcia terapii, to chemioterapia zmniejsza prawdopodobieństwo nawrotu, ale nigdy nie daje 100% pewności. Jeśli takiego wskazania nie ma to tak jak napisałem wyżej.
Każda chemioterapia wiąże się ze skutkami ubocznymi, bo to jest nic innego jak kontrolowane trucie organizmu.
Pozostaje tylko kwestia tych skutków, które są w każdym przypadku sprawą indywidualną i trudno przewidzieć jakie będą w konkretnym przypadku.
Pozdrawiam

Re: Nasieniak spermatocytarny pT2 R0

PostWysłany: 20 Lut 2015, 13:18
przez sentopia
Witam.

Były dwie opcje do wyboru. Obserwacja I jednorazowa karboplatyna. Moze 'zapobiegawczo' nie jest najwlaściwszym slowem, ale zapewne w jakims stopniu oddaje charakter sytuacji. Mianowicie nigdy do konca nie wiadomo, po wykonaniu TK czy nie pozostały jakieś mikro zmiany. Podanie wlewu sprowadzic sie powinno do całkowitego wyczyszczenia o ile istnieją, o ile są - dokładnie jak zostało napisane.
To jest powazna sprawa, nie katar i chyba czasami trzeba wybrac opcję, że zrobiło się wszystko co było mozliwe, opcje, która okazuje sie na poczatku moze bardziej inwazyjna.
Obserwacja w tym przypadku jest slabo miarodajna - ten typ nie daje objawów po markerach.
TK nalezy wykonaywac prawdopodobnie co 6 m-cy?
Wyczuwalna jest lekka irytacja w odpowiedzi 'romi', może błędnie, ale szczerze bardzo dziekuje za reakcje I prosze oczywiscie o dalsze.
pozdrawaim