Czy to nawrót choroby?
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Mam na imię Iwona, na forum jestem zalogowana o lipca 2014, kiedy u męża wykryto raka jądra.
Do tej pory byłam jedynie pasywnym uczestnikiem forum, które służyło mi jako doskonała baza wiedzy i wymiany doświadczeń, co pozwoliło mi w miarę „łagodnie” przejść od diagnozy męża poprzez operację i chemioterapie AUC7.
Leczymy się w Krakowie…., oczywiście na IO na Garncarskiej, dużo by można mówić o tym miejscu, jednak Wasze forum stało się dla mnie drogowskazem, dzięki Wam wiedziałam co dalej, jakie badania wykonać oraz co nas może czekać. Nie obyło się bez błędów, ale chyba poszło w miarę dobrze.
Zacznę może od początku. 13 lipca 2014 mąż wyczuł zmianę na jądrze, jakby guz obok jądra. Szybka wizyta u urologa i równie szybka diagnoza; rak jądra. Jądro o usunięcia, tego samego dnia wykonaliśmy pierwsze markery:
Wszystkie w normie, jedynie LDH przy normie 450 miało wartość 449 czyli graniczną.
Następnie zrobiliśmy USG jamy brzusznej i jąder.
Jama brzuszna w normie, badanie nie wykazało zmian narządów ani powiększonych węzłów chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej.
Jądra: Asymetria wielkości jąder – większe prawe, o gładkich obrysach: echogram miąższu niezupełnie jenorodny- z miernie ograniczonymi niewielkimi strefami hypoechogenicznymi w biegunie grzbietowym. Poza jądrowo zmiana guzkowa hypoechogeniczna o miernym unaczynieniu w DP wielkości 23 na 11 mm. Druga mniejsza, 12 na 10 mm o tej samej charakterystyce obrazu, w ścisłym przyleganiu do bieguna grzbietowego lub wewnątrz miąższowo. Głowy najądrzy w normie. Obustronnie poszerzone żyły powrózków nasiennych. Kolekcji płynów nie ujawniono.
RTG klatki piersiowej w dwóch projekcjach – wszystko w normie.
29 lipca mąż przebył zabieg usunięcia jądra z ostępu pachwinowego, na Garncarskiej.
Niestety zaraz po orchidektomi nie otrzymaliśmy skierowania na TK i markery, kazano czekać na wynik histopat.
Był już na szczęście po 14 dniach:
Rozpoznanie:
617544-549 – seminoma testis
Cicatrix et necrosis focalis testis
Opis makroskopowy:
Jądro o wymiarach 4 na 2 na 3 cm, z fragmentem powrózka nasiennego dł. 8 cm. (jądro dostarczone rozcięte).
Z marginesu odcięcia powrózka nasiennego pobrano 1 wyc. 544. Na przekrojach miąższ jądra częściowo barwy brunatnej, częściowo białawy o wzmożonej konsystencji na polu średnicy 3 cm. Opisany białawy obszar zawiera Obrze ograniczony guzek o myksoinym wejrzeniu śr. 1 cm. Pobrano z osłonką białawą 2p. 2 wyc 545-546. Z najądrza pobrano 2p. 2 wyc. 547-548. Z niezmienonego jąra pobrano 1 wyc. 549.
Opis mikroskopowy:
W wycinkach z miąższu jąra stwierdza się utkanie terminalnego nowotworu o typie seminoma. Utkanie nasieniaka ograniczone jest do miąższu jądra i w żadnym z baanych przekrojów nie przekracza osłonki białawej, ani nie nacieka sieci jąra lub najądrza. Profil IHC komórek nowotworu jest następujący: CK AE 1/3-, EMA-, VIMENTYNA+PALP+CD117+,CD30 – i zgodny jest z powyższym rozpoznaniem. Ponato na terenie miąższu jądra w sąsiedztwie guza stwierdza się pola bliznowatej , bogato unaczynionej tjanki łącznej z obecnością resztek nabłonka zanikowych kanalików krętych z towarzyszącymi, limfoidalnymi naciekami zapalnymi. Najądrze oraz powrózek nasienny wolne są o nacieków nasieniaka.
Wg TNM – pT1, Nx,Mx.
Po odebraniu wyniku otrzymaliśmy skierowanie na TK miednicy mniejszej oraz brzucha oraz ponowne RTG klatki piersiowej, oraz markery.
Oba badania obrazowe nie wykazały zmian w obrębie jamy brzusznej, miednicy oraz klatki piersiowej.
Markery z 14.08.2014:
LDH- 342 UI/I norma 225-450
B-hcg - <0,1 ml/ml norma <2,6
Alfafetoproteina – 3,30 IU/ml norma < 5,80
Na Garncarskiej zakwalifikowano przypadek męża: pT1, N0, M0.
Zaproponowano nam chemioterapię AUC7, jako zalecaną, gdyż nasieniak . Odradzono naświetlania, nawet nie skierowano nas na konsultacje, co w świetle opini na forum było zgodne z wytycznymi.
Decyzje pozostawiono nam. Podjęliśmy ją sami. Mąż zdecydował się na chemię by zminimalizować ryzyko nawrotu.
Nie a się ukryć, że ważną rolę odegrała psychika, siostra męża zmarła zalewie pół roku wcześniej w wieku 38 lat na czerniaka.
Te przeżycia mocno wpłynęły na naszą decyzję. Trudno powiedzieć czy była słuszna.
Chemie ostaliśmy 10 września. W niu przyjęcia chemie mąż miał robione badania krwi, niestety spośród markerów zrobiono tylko LDH, w normie: wartość : 212,5 U/l przy normie 100 – 225.
Zastosowano leczenie: karboplatyna – 1160mg i.v.
Zofran, Dexaven, Polprazol, Nitrazepam, 0,9 NaCl.
Po chemioterapii robiliśmy kontrolne badania krwi, które w ciągu miesiąca wróciły o normy, niestety wszystko jest na Garncarskiej.
Po koniec Października byliśmy na kontroli u onkologa, wiem, że były robione markery oraz morfologia, wszystko w normie.
Następne badania obrazowe wyznaczono na 8 marca, 6 miesięcy o chemioterapii. Jak dla mnie to trochę zbyt ługo od poprzeniej TK.
Niestety tym razem się nie przebiłam. Więc chcąc mieć w miarę spokojną głowę zrobiliśmy USG jamy brzusznej 30 listopada oraz markery,
wszystko w normie.
Dziś pomimo zbliżającego się terminu TK oraz RTG zrobiliśmy USG jamy brzusznej oraz jądra.
Niestety pojawił się pierwszy problem.
Jądro ok., wynik prawidłowy.
Jednak uwagę radiologa zwróciła prostata.
Przytoczę wynik:
Wątroba w normie o gładkich obrysach i jednorodnym echogramie miąższu. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bezkamiczny.
Pola nadnerczowe obustronnie wolne. Nerki w położeniu typowym, w normie wielkości i o gładkich obrysach: kora obustronnie prawidłowej grubości: drobne torbielki korowe nerki lewej: ukm-y obustronnie nieposzerzone ze skąpymi zwłóknieniami w sklepieniach kielichów. Cieni złogów nie ujawniono.
Przestrzeń zaotrzewnowa i duże naczynia w normie.
Pęcherz moczowy gładkościenny, trans soniczny. Prostata o zaokrąglonych obrysach o obniżonym echogramie miąższu, wielkości: 42/23/26 mm, obj. 13,0 ml. Pęcherzyki nasienne prawidłowe.
Zachyłki otrzewnej w miednicy wolne. Niecharakterystyczne drobne węzły chłonne z zatokami tłuszczowymi w lewej pachwinie.
Po USG jak zwykle pojechaliśmy na markery:
Wykonaliśmy LDH, AFP oraz Bhcg, a także tym razem: markery prostaty.
Nie będę ukrywać, iż jestem załamana. Czy jest możliwy przerzut nasieniaka do prostaty? Czy może to być objaw zapalenia prostaty jak sugeruje radiolog? W żany z poprzednich badań prostata nie była podejrzana. Dodam, że mąż nie ma żadnych objawów bólowych, ani problemów z oddawaniem moczu.
Czekam na Wasze komentarze, każde słowo będzie na miarę złota.
Pozdrawiam,.
Mam na imię Iwona, na forum jestem zalogowana o lipca 2014, kiedy u męża wykryto raka jądra.
Do tej pory byłam jedynie pasywnym uczestnikiem forum, które służyło mi jako doskonała baza wiedzy i wymiany doświadczeń, co pozwoliło mi w miarę „łagodnie” przejść od diagnozy męża poprzez operację i chemioterapie AUC7.
Leczymy się w Krakowie…., oczywiście na IO na Garncarskiej, dużo by można mówić o tym miejscu, jednak Wasze forum stało się dla mnie drogowskazem, dzięki Wam wiedziałam co dalej, jakie badania wykonać oraz co nas może czekać. Nie obyło się bez błędów, ale chyba poszło w miarę dobrze.
Zacznę może od początku. 13 lipca 2014 mąż wyczuł zmianę na jądrze, jakby guz obok jądra. Szybka wizyta u urologa i równie szybka diagnoza; rak jądra. Jądro o usunięcia, tego samego dnia wykonaliśmy pierwsze markery:
Wszystkie w normie, jedynie LDH przy normie 450 miało wartość 449 czyli graniczną.
Następnie zrobiliśmy USG jamy brzusznej i jąder.
Jama brzuszna w normie, badanie nie wykazało zmian narządów ani powiększonych węzłów chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej.
Jądra: Asymetria wielkości jąder – większe prawe, o gładkich obrysach: echogram miąższu niezupełnie jenorodny- z miernie ograniczonymi niewielkimi strefami hypoechogenicznymi w biegunie grzbietowym. Poza jądrowo zmiana guzkowa hypoechogeniczna o miernym unaczynieniu w DP wielkości 23 na 11 mm. Druga mniejsza, 12 na 10 mm o tej samej charakterystyce obrazu, w ścisłym przyleganiu do bieguna grzbietowego lub wewnątrz miąższowo. Głowy najądrzy w normie. Obustronnie poszerzone żyły powrózków nasiennych. Kolekcji płynów nie ujawniono.
RTG klatki piersiowej w dwóch projekcjach – wszystko w normie.
29 lipca mąż przebył zabieg usunięcia jądra z ostępu pachwinowego, na Garncarskiej.
Niestety zaraz po orchidektomi nie otrzymaliśmy skierowania na TK i markery, kazano czekać na wynik histopat.
Był już na szczęście po 14 dniach:
Rozpoznanie:
617544-549 – seminoma testis
Cicatrix et necrosis focalis testis
Opis makroskopowy:
Jądro o wymiarach 4 na 2 na 3 cm, z fragmentem powrózka nasiennego dł. 8 cm. (jądro dostarczone rozcięte).
Z marginesu odcięcia powrózka nasiennego pobrano 1 wyc. 544. Na przekrojach miąższ jądra częściowo barwy brunatnej, częściowo białawy o wzmożonej konsystencji na polu średnicy 3 cm. Opisany białawy obszar zawiera Obrze ograniczony guzek o myksoinym wejrzeniu śr. 1 cm. Pobrano z osłonką białawą 2p. 2 wyc 545-546. Z najądrza pobrano 2p. 2 wyc. 547-548. Z niezmienonego jąra pobrano 1 wyc. 549.
Opis mikroskopowy:
W wycinkach z miąższu jąra stwierdza się utkanie terminalnego nowotworu o typie seminoma. Utkanie nasieniaka ograniczone jest do miąższu jądra i w żadnym z baanych przekrojów nie przekracza osłonki białawej, ani nie nacieka sieci jąra lub najądrza. Profil IHC komórek nowotworu jest następujący: CK AE 1/3-, EMA-, VIMENTYNA+PALP+CD117+,CD30 – i zgodny jest z powyższym rozpoznaniem. Ponato na terenie miąższu jądra w sąsiedztwie guza stwierdza się pola bliznowatej , bogato unaczynionej tjanki łącznej z obecnością resztek nabłonka zanikowych kanalików krętych z towarzyszącymi, limfoidalnymi naciekami zapalnymi. Najądrze oraz powrózek nasienny wolne są o nacieków nasieniaka.
Wg TNM – pT1, Nx,Mx.
Po odebraniu wyniku otrzymaliśmy skierowanie na TK miednicy mniejszej oraz brzucha oraz ponowne RTG klatki piersiowej, oraz markery.
Oba badania obrazowe nie wykazały zmian w obrębie jamy brzusznej, miednicy oraz klatki piersiowej.
Markery z 14.08.2014:
LDH- 342 UI/I norma 225-450
B-hcg - <0,1 ml/ml norma <2,6
Alfafetoproteina – 3,30 IU/ml norma < 5,80
Na Garncarskiej zakwalifikowano przypadek męża: pT1, N0, M0.
Zaproponowano nam chemioterapię AUC7, jako zalecaną, gdyż nasieniak . Odradzono naświetlania, nawet nie skierowano nas na konsultacje, co w świetle opini na forum było zgodne z wytycznymi.
Decyzje pozostawiono nam. Podjęliśmy ją sami. Mąż zdecydował się na chemię by zminimalizować ryzyko nawrotu.
Nie a się ukryć, że ważną rolę odegrała psychika, siostra męża zmarła zalewie pół roku wcześniej w wieku 38 lat na czerniaka.
Te przeżycia mocno wpłynęły na naszą decyzję. Trudno powiedzieć czy była słuszna.
Chemie ostaliśmy 10 września. W niu przyjęcia chemie mąż miał robione badania krwi, niestety spośród markerów zrobiono tylko LDH, w normie: wartość : 212,5 U/l przy normie 100 – 225.
Zastosowano leczenie: karboplatyna – 1160mg i.v.
Zofran, Dexaven, Polprazol, Nitrazepam, 0,9 NaCl.
Po chemioterapii robiliśmy kontrolne badania krwi, które w ciągu miesiąca wróciły o normy, niestety wszystko jest na Garncarskiej.
Po koniec Października byliśmy na kontroli u onkologa, wiem, że były robione markery oraz morfologia, wszystko w normie.
Następne badania obrazowe wyznaczono na 8 marca, 6 miesięcy o chemioterapii. Jak dla mnie to trochę zbyt ługo od poprzeniej TK.
Niestety tym razem się nie przebiłam. Więc chcąc mieć w miarę spokojną głowę zrobiliśmy USG jamy brzusznej 30 listopada oraz markery,
wszystko w normie.
Dziś pomimo zbliżającego się terminu TK oraz RTG zrobiliśmy USG jamy brzusznej oraz jądra.
Niestety pojawił się pierwszy problem.
Jądro ok., wynik prawidłowy.
Jednak uwagę radiologa zwróciła prostata.
Przytoczę wynik:
Wątroba w normie o gładkich obrysach i jednorodnym echogramie miąższu. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bezkamiczny.
Pola nadnerczowe obustronnie wolne. Nerki w położeniu typowym, w normie wielkości i o gładkich obrysach: kora obustronnie prawidłowej grubości: drobne torbielki korowe nerki lewej: ukm-y obustronnie nieposzerzone ze skąpymi zwłóknieniami w sklepieniach kielichów. Cieni złogów nie ujawniono.
Przestrzeń zaotrzewnowa i duże naczynia w normie.
Pęcherz moczowy gładkościenny, trans soniczny. Prostata o zaokrąglonych obrysach o obniżonym echogramie miąższu, wielkości: 42/23/26 mm, obj. 13,0 ml. Pęcherzyki nasienne prawidłowe.
Zachyłki otrzewnej w miednicy wolne. Niecharakterystyczne drobne węzły chłonne z zatokami tłuszczowymi w lewej pachwinie.
Po USG jak zwykle pojechaliśmy na markery:
Wykonaliśmy LDH, AFP oraz Bhcg, a także tym razem: markery prostaty.
Nie będę ukrywać, iż jestem załamana. Czy jest możliwy przerzut nasieniaka do prostaty? Czy może to być objaw zapalenia prostaty jak sugeruje radiolog? W żany z poprzednich badań prostata nie była podejrzana. Dodam, że mąż nie ma żadnych objawów bólowych, ani problemów z oddawaniem moczu.
Czekam na Wasze komentarze, każde słowo będzie na miarę złota.
Pozdrawiam,.