Rak jądra pt2
Witam!
Mam 19 lat, 16 lutego tego roku zdiagnozowanu u mnie raka jadra lewego. 20.02 zabieg usuniecia przez pachwine lewostronnie. Przed zabiegiem markery w normie, po zabiegu rowniez z czego o ile dobrze pamietam HCG-B z ok 500 spad do ok.100. 23.02 opuscilem szpital, nastepnie udalem sie na konsultacje do onkologa, zlecil TK klatki, brzucha i miednicy. Wynik histopato wskazal ze jest to rak zarodkowy i zostal sklasyfikowany na pT2 pozniewaz byly pojedyncze zatory w naczyniach krwionosnych, guz byl ograniczony do jadra, nigdzie nie naciekal. Dzisiaj bylem na wizycie ze wszystkimi wynikami. Tak jak wyzej napisalem pT2, markery przed i po norma, TK nie wykazalo zadnych zmian w plucach, brzuchu ale pojedyncze wezly o wymiarach ok.7mm. Lekarz powiedzial ze ze wzgledu na to ze bez chemioterapi szansa na wznowe wynosi 50% a po leczeniu spada ponizej 10% oraz biorac pod uwage moje wyniki badan zalecil 2 kursy chemioterapi. Zaczynam od 16.03 pierwszy 5 dniowy wlew, potem jakies wlewy przeczyszczajace nastepnie co 3 dzien pojedynczy wlew ok 30 minutowy. Tydzien przerwy i 2 cykl.
Pisze tu bo chcial bym sie cos wiecej dowiedzec o moim przypadku, szansach na 100% wyzdrowienie, i ogolnie zaczerpnoc jakis nowych informacji. Pozdrawiam
Mam 19 lat, 16 lutego tego roku zdiagnozowanu u mnie raka jadra lewego. 20.02 zabieg usuniecia przez pachwine lewostronnie. Przed zabiegiem markery w normie, po zabiegu rowniez z czego o ile dobrze pamietam HCG-B z ok 500 spad do ok.100. 23.02 opuscilem szpital, nastepnie udalem sie na konsultacje do onkologa, zlecil TK klatki, brzucha i miednicy. Wynik histopato wskazal ze jest to rak zarodkowy i zostal sklasyfikowany na pT2 pozniewaz byly pojedyncze zatory w naczyniach krwionosnych, guz byl ograniczony do jadra, nigdzie nie naciekal. Dzisiaj bylem na wizycie ze wszystkimi wynikami. Tak jak wyzej napisalem pT2, markery przed i po norma, TK nie wykazalo zadnych zmian w plucach, brzuchu ale pojedyncze wezly o wymiarach ok.7mm. Lekarz powiedzial ze ze wzgledu na to ze bez chemioterapi szansa na wznowe wynosi 50% a po leczeniu spada ponizej 10% oraz biorac pod uwage moje wyniki badan zalecil 2 kursy chemioterapi. Zaczynam od 16.03 pierwszy 5 dniowy wlew, potem jakies wlewy przeczyszczajace nastepnie co 3 dzien pojedynczy wlew ok 30 minutowy. Tydzien przerwy i 2 cykl.
Pisze tu bo chcial bym sie cos wiecej dowiedzec o moim przypadku, szansach na 100% wyzdrowienie, i ogolnie zaczerpnoc jakis nowych informacji. Pozdrawiam