Strona 1 z 2

Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, prośba

PostWysłany: 31 Mar 2015, 22:34
przez lancelot
Witam serdecznie,

Oczywiście najpierw zapoznałem się z bazą wiedzy zawartą w niniejszym forum lecz nadal mam wiele wątpliwości i pytań. Może zacznę od początku mojego leczenia.

Stan faktyczny na dziś:
25 lutego prawe jądro się powiększyło (jedyny objaw), 28 lutego zdiagnozowano zapalenie najądrza lecz podane antybiotyki nie skutkowały, 13 marca zdiagnozowano guza, 17 marca przeprowadzono orchidektomię. Markery przed operacją BETA HCG – 6,02 AFP-ALFA 2,29 ; trzy doby po operacji BETA HCG – 1,20 AFP-ALFA 2,61; markery w dziesiątej dobie po operacji operacji BETA HCG – 1,20 AFP-ALFA 4,21. W szpitalu zrobiono tylko usg brzucha i rtg klatki piersiowej - wyniki są w normie.
Wynik histopatologii dość lapidarny.
Opis makroskopowy: jądro rozcięte 6,5x5,5cm, prawie całe zajęte przez kremowoszary guz, obrzeże guza z brunatnym ogniskiem, nieco pstrym śr. do 1,5cm.
Jądro prawe guz: seminoma, obrzeże guza z ogniskiem: mixed germ cel tumor (seminoma 80% et carcinoma embryonale 20%). Invasio vasorum. Najądrze : status normalis. Osłonki jądra: status normalis. Powrózek nasienny, linia cięcia: status normalis.
Otrzymałem oczywiście skierowanie do onkologa i na badania tomografii komputerowej klatki piersiowej i brzucha wraz z miednica mniejszą. Oczywiście idę prywatnie w dniu 08 kwietnia bo z NFZ na tomograf bym się nie doczekał, ale swoją drogą szkoda, że nie zrobili mi go w szpitalu. W dniu 14 kwietnia umówiłem się na wizytę do polecanego onkologa prywatnie.

Po poczytaniu forum to się zastanawiam czemu w wyniku histopatologii na wskazano stopnia T - zaawansowanie guza pierwotnego w jądrze? Czy wizyta u onkologa ( cztery tygodnie po operacji) nie jest zbyt późno ale nie jestem wstanie przyspieszyć tomografii? Wyczytałem, że w niektórych przypadkach należy wziąć chemię do 8 tyg. Czy z żoną możemy się w chwili obecnej starać o dziecko, bo parę lat po chemii to zbyt długi czas dla nas; Czy po badaniu tk też trzeba odczekać tydzień – tak wyczytałem? Jakie jest rokowanie po przedstawieniu tylko w/w informacji?

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 31 Mar 2015, 23:09
przez romi
Witaj
Fakt, że opis histopatologiczny jest skromny i nie zawiera wszystkich informacji, dlatego możesz sam poprosić lub zasugerować onkologowi, żeby poprosił o doprecyzowanie opisu, żeby był zgodny z
viewtopic.php?f=15&t=431
Cztery tygodnie po operacji to dobry czas i nie musisz się martwić, że będzie późno. Brakuje u Ciebie badania LDH, czyżby nie wykonano? Jeśli nie to zrób to na własną rękę i przy okazji podawaj wartości referencyjne, bo nie wiadomo do czego się odnosić.
Jak najbardziej możecie starać się teraz o dziecko, przed rozpoczęciem leczenia nie ma żadnych przeciwwskazań. Po badaniu TK dla bezpieczeństwa można odczekać tydzień, dwa.
Może okazać się że nie będzie potrzeby leczenia i wtedy nie będzie problemu czasu.
Na podstawie informacji które podałeś nie można wiele powiedzieć, trzeba poczekać na wszystkie badania i ewentualne uzupełnienie opisu histopatologicznego. Na pewno rokowanie jest dobre.
Pozdrawiam

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 01 Kwi 2015, 00:44
przez troll
Witaj,

Wynik hist-pat, jakkolwiek na pierwszy rzut oka wygląda lakonicznie, tak zawiera wszystkie niezbędne informacje do ustalenia stopnia zaawansowania miejscowego guza. Utkanie guza zbudowane jest w przeważającej części z komponenty nasieniaka (80%) oraz w 20% z komponenty raka zarodkowego typu dorosłych - carcinoma embryonale. Jest to guz mieszany, także całość postępowania będzie wyglądać tak, jak postępowanie dla nienasieniaków a złośliwość guza warunkuje komponenta o większej złośliwości - w tym przypadku carcinoma embryonale. Nowotwór nie nacieka osłonek jądra, najądrza, powrózka nasiennego oraz linii cięcia chirurgicznego, obejmuje jednak swoim zasięgiem naczynia w jądrze - wg TNM jest to pT2.

Bardzo dobrze, że dostałeś skierowanie na TK klatki, brzucha i miednicy - dobrze jest na początku zrobić taki komplet, żeby nie mieć wątpliwości jaka jest wyjściowo sytuacja. Jest to także najkorzystniejsza opcja do ustalenia stopnia zaawansowania klinicznego choroby. Nie podajesz wyniku LDH - czy badanie to było wykonywane czy nie? Jeśli nie, to przed ostateczną wizytą u onkologa powinieneś oznaczyć także ten marker, jest on niezbędny do określenia stopnia zaawansowania choroby.

Jak najbardziej - możecie próbować starać się o dziecko. Poza przeszkodami niezależnymi od Ciebie tj. niedostateczną jakością nasienia spowodowaną guzem lub innymi przyczynami poza-onkologicznymi nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taką próbę podjąć :) Ogólnie bardzo dobrze wszystko masz rozplanowane - nie ma podstaw, by przewidywać jakieś komplikacje.

Na podstawie przedstawionych przez Ciebie wyników, tak jak wspomniałem nie ma podstaw, by spodziewać się szczególnych trudności. Musisz mieć na względzie fakt, że chemioterapia uzupełniająca - 2 kursy BEP może być wskazana ze względu na rozpoznane rodzaje utkania i naciek nowotworowy naczyń w jądrze. Poza tym dotychczas wykonane badania (USG j.b., RTG klp.) nie wskazują na obecność patologii, co zapewne potwierdzi badanie TK - czego serdecznie Ci życzę. W takim przypadku rokowanie jest znakomite.

Jeśli cokolwiek Cię dręczy, niepokoi - nie wahaj się pytać.

Pozdrawiam serdecznie!

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 01 Kwi 2015, 08:59
przez mlodyyyy21
Cześć

Ja chciałbym tylko dodać, że jeżeli na dalszym etapie leczenia zostanie Ci zaproponowana chemioterapia to proponuje oddać nasienie do banku nasienia. Niestety chemioterapia może (ale nie musi) powodować bezpłodność. W związku z ryzykiem warto się przed takim skutkiem ubocznym zabezpieczyć.

Pozdrawiam i powodzenia w leczeniu ;-)

Adam

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 01 Kwi 2015, 20:35
przez lancelot
Uzupełniamy brakujące markery
LDH przed operacji 294.00 U/L norma 125.00-220 po operacji nie robiłem
Beta HCG przed opracją jak pisałem 6,02 mlU/mL
W trzeciej dobie 1.20 mlU/mL
W dziesiątej dobie 1.20 mlU/ml norma 0,00-5,0
AFP-ALFA przed operacją 2,29 ng/ml
W trzeciej dobie 2,61 ng/ml
W dziesiątej dobie 4,26 ng/ml norma 0,89-8,78

Dziękuję za wszystkie komentarze, będę próbował szybko wrócić do normalnego życia. Teraz czekam na dalsze badania i także liczę, że wyjdą pomyślnie. Trochę mnie zastanawia wzrost markeru AFP ale chyba pisaliscie, że to jakiś fizjologiczna zmiana.
POZDRAWIAM

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 08 Kwi 2015, 18:12
przez lancelot
Cześć,
Dzisiaj miałem tomografia ale tylko brzucha i miednicy małej, przedstawiam poniżej, klatkę piersiową zrobię za tydzień, bo nie zezwolili zrobić w jeden dzień.

Badanie wykonano technika spirala w fazie natywnej oraz po podaniu środka kontrastowe go dożylnie, wielofazowo.
Wątroba nie powiększona o jednorodnej gęstości tkankowej.
Pecherzyk żółciowy cienkościenny bez złogów uwapnionych.
Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrzwątrobowe nieposzerzone.
Trzustka, śledziona bez zmian.
Nadnercza obustronnie nieposzerzone.
Wielkość, kształt i położenie obu nerek prawidłowe.
Nerki wydzielają i wydalaja środek kontrastowy jednoczasowo.
Moczowody prawidłowe.
Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, o gładkich obrysach.
Gruczoł krokowy niepowiekszony.
Pęcherzyki nasienne symetryczne.
W obrębie pętli jelitowych ewidentnych zmian nie stwierdzono.
Nie uwidoczniono powiekszonych węzłów chłonnych okołoaortalnych, w miednicy małej oraz wzdłuż naczyń krezki.
Widoczne fragmentarycznie pola płucne bez zmian.
Struktury kostne objęte badaniem zmian podejrzanych o rozrost npl nie wykazują.
Spondyloliza ze spondylolisteza I stopnia wg skali Meyerdinga na poziomie ŁKS.
Wnioski
Ewidentnych zmian w jamie brzusznej nie stwierdza się.

Zrobiłem także ponownie LDH wyszedł 140.00 U/L norma 125.00-220.00
Proszę was drodzy forumowicze o interpretację tych markerów. Są w normie ale dlaczego AFP-ALFA jest wyższy niż przed operacją? TK chyba też w porządku?
Dzięki bo wizyta u onkolog a dopiero we wtorek.

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 08 Kwi 2015, 18:19
przez romi
Witam
Dopóki markery są w granicach normy nie ma powodu do niepokoju. Póki co jest bardzo dobrze, TK nic nie wykazało, markery w normie.
Pozdrawiam

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 15 Kwi 2015, 19:41
przez lancelot
Proszę o merytoryczną pomoc,
Jestem po wizycie u onkolog a i w zasadzie stoję w miejscu. Wczoraj po zapoznaniu się z moimi wynikami onkolog w zasadzie stwierdził, że albo 2 kursy BEP albo ścisłą obserwację i ze decyzja należy do mnie, więc się rozbudzila nadzieja, że ominie mnie chemia....... kazał jutro przyjść po skierowanie na PET a potem po badaniu podejmiemy decyzję.
Dzisiaj byłem na TK klatki piersiowej wynik wyszedł prawidłowo, wszystko w normie (nie będę już przepisywal)lecz pani radiologia stwierdziła, że dopatrzyła się zmian w robionym poprzednio TK brzuch.
Dopisuje co wskazała dzisiaj:
Do przodu od mięśnia biodrowy lędźwiowego prawego na poziomie trzonu kręgu L4, widoczna jest w jego bezpośrednim sąsiedztwie struktura wielkości w wym. poprzecznym 12x16 mm długości około 1 mm, mogąca odpowiadać węzłowi chłonnemu. Trochę się podlamalem!
Jutro znowu musze się dostać do onkologa żeby się skonsultować, bo chemia na pewno będzie.

Nasuwają mi się pytania, w trakcie operacji 4 tyg temu nie miałem nic zajętego poza jądrem, czemu mi nie wycieki tych węzłów chłonnych tak profilaktycznie? Teraz mam już zajęte i oczekuje na chemię. Jak szybko mam ją dostać (będę jutro robić wszystko, żeby mnie potraktowali priorytowo) jak tak dalej będzie to będą dalsze przerzuty. Czy teraz jestem w kategorii nie IB tyko II ? ile tych kursów chemii dostanę, dalej 2 czy już więcej.
Proszę o każdą informacje

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 15 Kwi 2015, 19:57
przez Adrian1975
to jest na wysokości lędźwiowej, a Ty miałeś cięcie w pachwinie, niestety może to odpowiadać przerzutowi do pzrestrzeni zaotrzewnowej, choć rozmiar jest dość niewielki (do 15mm węzły chłonne nie są podejrzane onkologicznie). Jeśli to przerzut, to czeka Cię chemioterapia BEP 3 kursy.

Re: Nowicjusz przed wizytą u onkologa.......niepewność, proś

PostWysłany: 23 Kwi 2015, 22:40
przez lancelot
Witam,
Podnoszę temat z prośbą o opinię odnośnie mojego leczenia. Po zweryfikowaniu wszystkich wyników mój onkolog, któremu zaufałem ustalił mi 2 kursy BEP. Właśnie jestem na pierwszej pięciodniówce. Czuję jednak mały niepokój czy ze względu na powiększone węzły chłonne nie powinienem dostać 3 kursów BEP?
Podaję jeszcze raz dane z TK:
Do przodu od mięśnia biodrowy lędźwiowego prawego na poziomie trzonu kręgu L4, widoczna jest w jego bezpośrednim sąsiedztwie struktura wielkości w wym. poprzecznym 12x16 mm długości około 16 mm, mogąca odpowiadać węzłowi chłonnemu.
Czy w moim przypadku po 2 kursach mam takie same szanse na powrót do zdrowia.
Dzięki z góry z odpowiedzi :)