Strona 1 z 4

NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 19:07
przez tom2610
Witam serdecznie.

Jeżeli można to chciałbym przedstawić mój przypadek i prosić o parę bardzo cennych rad.
Okoł 3 tyg temu zgłosilem się do urologa w związku z dziwnym kształtem jądra, urolog zrobił usg i kazał zrobic markery b-hcg oraz AFP.
Ogólnie powiedział że coś tam widzi, więc po otrzymaniu wyników Bhcg - 2.25 AFP-3.11 lekarz po ponownym usg stwierdził, że wycinamy jądro. Półtora tygodnia temu miałem orchidektomie i dzisiaj otrzymałem wynik hist:
A-guz 1
B-guz 2
C- Jądro poza guzem- część środkowa
D-osłonka biaława nad I guzem
E-osłonka biaława nad 2 guzem
F- osłonka pochwowa
G - najądrze
H - sieć jądra
I- powrózek nasienny
J-powrózek nasienny - część dystalna
Opis makroskopowy:
Jądro o wymiarach 3x2x2.5cm przysłany wraz z najądrzem i powrózkiem nasiennym. w I-szym biegunie jadra jasno-beżowy lity guz srednicy 1cm w II-gim biegunie guzek 2cm jasno-beżowy lity. W odległości 0.5cm od I-go guzka,guzki zlokalizowane pod osłonką białawą. Makroskopowo bez cech nacieku na osłonkę.
Rozpoznanie:
A,B - NASIENIAK
NACIEK NIE PRZEKRACZA TOREBKI NARZADU
C- SIEĆ JĄDRA BEZ CECH NACIEKANIA
ZANIK I SZKLIWIENIE KANALIKÓW NASIENNYCH
D,E - NACIEK NIE PRZEKRACZA TOREBKI
F,G - OGNISK NOWOTWOROWYCH NIE ZNALEZIONO
H,I,J - POWRÓZEK NASIENNY Z CECHAMI PRZEKRWIENIA
OGNISK NOWOTWOROWYCH NIE ZNALEZIONO

Jutro prywatnie robię TK jamy brzusznej oraz miednicy, natomiast rtg klatki piersiowej powiedziano mi że mogę zrobić 2 tyg po TK, bo na jeden raz to za dużo promieniowania. Jutro także robię wszystkie markery po zabiegu. Acha w poniedziałek zamówiłem wizytę (udało się:)do Częstochowy do Pani dr n. med. Barbara Huras.
Mam pytanie czy moge zrobić TK jamy brusznej, miednicy oraz klatki jednoczesnie?
Wiem że potrzebuję jeszcze tych wszystkich badań żeby było wszystko jasne ale czy na podstawie tych badań które już mam można coś powiedzieć?
Bardzo bym prosił o cenne wskazówki i podpowiedzi.
Dziękuję i pozdrawiam.

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:06
przez góral
Witaj ,
do tego momentu postępowanie jest ok , brakuje jedynie oznaczenia markera LDH , więc pamiętaj aby oznaczać wszystkie trzy. Tomografia jb , miednicy i klatki piersiowej może być robiona jednocześnie , nawet takie rozwiązanie jest chyba wskazane jeżeli chcesz robić TK płuc. Oczywiście powinno wystarczyć samo RTG płuc , ale sam wiem po sobie że TK płuc jest wiele lepsze ( u mnie RTG nic nie wykazało , a TK pokazało 5 małych guzów na płucach ! ). I nie wydaje mi się że trzeba czekać aż 2 tygodnie pomiędzy TK a RTG , można ( albo należy ) zrobić wszystko w jak najszybszym czasie , tu dawka napromieniowania nie jest specjalnie szkodliwa , a szybka diagnoza w tym przypadku jest najważniejsza. Więc tak : oznacz markery , zrób TK i RTG płuc ( lub TK klatki piersiowej ) , wynik hispat już masz . Następnie z wszystkimi wynikami do onkologa. Będzie ok.

Pozdr

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:10
przez tom2610
Super dziękuje za cenne informacje.
Jeszcze jedno pytanie na temat TK czy musi być z kontrastem?

POzdr.
Dzielnie walczący :P

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:11
przez Ewa i Adam
Ja tylko dodam, że dr Huras jest doskonałym lekarzem i na pewno będziesz pod dobrą opieką :)

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:13
przez Ewa i Adam
TK z kontrastem powinno być, chyba że są przeciwwskazania do jego podania. Do podania kontrastu zazwyczaj wymagane jest oznaczenie kreatyniny i tsh.

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:31
przez góral
Dokładnie , jeżeli nie ma przeciwwskazań do kontrastu , to kontrast musi być , ponieważ wtedy TK jest dużo dokładniejsze.

Pozdr.

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 09 Kwi 2015, 22:45
przez romi
Witam
tom2610 napisał(a):Jutro prywatnie robię TK jamy brzusznej oraz miednicy, natomiast rtg klatki piersiowej powiedziano mi że mogę zrobić 2 tyg po TK, bo na jeden raz to za dużo promieniowania.

Nieprawda, możesz zrobić wcześniej. Nawet tego samego dnia, najpierw RTG a później TK. To są mity rozpowszechniane przez ludzi którzy niewiele o tym wiedzą. Tak samo jak rozdzielanie, rzekomo dla dobra pacjenta, TK jamy brzusznej i płuc na dwa razy. To również nie jest prawda, a w rzeczywistości chodzi o pieniądze. W takim działaniu nie widać troski o dobro pacjenta.
Dawka RTG to mniej więcej 1/400 dawki TK także trudno tutaj mówić o tym, że RTG to za dużo jak na jeden raz z TK. Zresztą możesz to sam ocenić.
Pozdrawiam

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 10 Kwi 2015, 04:24
przez troll
Witaj,

Romi ma świętą rację. TK, jeśli robisz je prywatnie (przyznam się szczerze, że nie wiem, dlaczego - jeśli dla własnego spokoju to w porządku - ponieważ wszystkie niezbędne skierowania dostaniesz od pani doktor Huras i badanie będzie można zrobić na NFZ) to powinieneś bez problemu mieć zrobiony cały komplet tj. TK klatki, brzucha i miednicy w jednym dniu, za jednym razem. Jest to sytuacja korzystna dla chorego ponieważ w sumie otrzymuje on mniejszą dawkę promieniowania niż podczas dwóch badań i nie potrzebuje fatygować się do jednostki medycznej przez dwa dni. Żeby wyjaśnić to łatwiej wystarczy spojrzeć na prosty przykład. Co będzie kosztować (czasu i pieniędzy) mniej? Wymiana pierścieni na cylindrach a po tygodniu wymiana korbowodów czy wymiana jednego i drugiego za jednym razem? Oczywiście - jeden raz pochłania jednorazowo więcej czasu ale nie wymaga powtarzania dwa razy tej samej operacji, która także wymaga czasu... Pieniędzy z resztą również. Dlatego bardziej opłaca się wykonać wszystko za jednym razem. TK "za jednym razem" wymaga tylko jednorazowego skanowania całościowego do planowania badania, wymaga podania kontrastu tylko raz, w końcu wymaga tylko jednorazowego stawienia się na badanie. Jest to z każdej strony dużo lepsza opcja niż badanie dwóch okolic anatomicznych dwa razy w ciągu dwóch tygodni. Szczególnie nie potrafię zrozumieć tego, jeśli jest to badanie płatne.
Oczywiście badanie TK (jeśli nie ma do tego przeciwwskazań - uczulenie, poziom kreatyniny w surowicy) powinno być wykonane z podaniem środka cieniującego - kontrastu.
Poza tym sugeruję zwrócić się do lekarza patologa, który oceniał materiał pooperacyjny o doprecyzowanie wyniku hist-pat. Wynik hist-pat nie stwierdza jednoznacznie, że nie ma nacieku naczyń w jądrze a taki stwierdzenie jest niezbędne do określenia stopnia zaawansowania klinicznego choroby.
Na tę chwilę nic nie wróży, żeby sytuacja była szczególnie niepokojąca. Wręcz przeciwnie - wszystko powinno się rozegrać pomiędzy obserwacją a chemioterapią karboplatyną (w pT2 - jeśli naciekanie naczyń w jądrze zostanie potwierdzone).

Pozdrawiam serdecznie

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 10 Kwi 2015, 07:06
przez tom2610
Witam.

Na wstępie super wielkie dzięki za wskazówki, które są bardzo cenne.
Jeżeli chodzi o TK to robię prywatnie żeby wszystko przyspieszyć oraz żeby w poniedziałek na wizytę u DR. przyjść z gotowymi kompletnymi wynikami.
Bede robił wszystko żeby TK było całościowe tzn:klatka,brzuch, miednica.
Dzisiaj dzwonie do Szpitala w sprawie wyniku HIST., żeby uzupełnili, czy jest naciek naczyń w jadrze.(Tak poza tym jak można ominąć najważniejszą rzecz w sprawie wyniku który określa stopień zaawansowania- niewyobrażalne)
Oczywiście z moim bardzo ale to bardzo pozytywnym nastawieniem nie ma żadnych nacieków :D
Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie info, lecę na TK.

POZDR.

Re: NASIENIAK

PostWysłany: 10 Kwi 2015, 10:05
przez arek
Witaj!
tom2610 napisał(a):(Tak poza tym jak można ominąć najważniejszą rzecz w sprawie wyniku który określa stopień zaawansowania- niewyobrażalne)

Ja również mialem podobny problem, lekarz stwierdził, że skoro nie opisał w wyniku zatorów, nacieków, oznacza to po prostu, że takowych nie było ;)
Z pewnością jednak warto mieć jasne potwierdzenie tegoż faktu (przezorny zawsze ubezpieczony :) )
Pozdrawiam!