AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez slodkijohn85 » 22 Kwi 2015, 07:43

Witam wiem ze to moze nie temat na to forum ale tez wiem ze tu zawsze ktos pomoze:). jestem juz prawie 2 lata po orchidektomii z powodu nasieniaka pt1 i 1,5 roku po jednym wlewie karboplatyny to tak w skrocie. Wczoraj lekarz stwiuerdzil u mnie azospermie i stad moje pytania: (nasienia niestety nie zamroziłem)

1) czy mozliwe ze plemniki zaczna sie jeszcze produkowac? moze za malo czasu uplynelo od karboplatynuy,ale czy by az tak dostaly po glowie..?
2) mozliwe tez ze mam pozarastane nasieniowody w zwiazku z zapaleniem jadra i najadrza które tez przechodzilem a plemniki nie moga sie wydosatc to byc moze wlasnie te niewydostaajce sie plemniki sa powodem nasieniakow? bo co one tam sie produkuja i gnija w jadrze?
3) jak to jest z testosteronem bo lekarz przyznam ze moge miec niedobory aczkolwiek leczenie u mnie testosteronem w zwaizku z przebytym rakiem moglo by spowodowac wznowy, cos takiego uslyszalem czy ktos sie mzoe na ten temat wypowiedziec?
4) a moze ktos m,a jakies namiary na jakiegos dobrego androloga bo nie wiem gdzei szuakc pomocy teraz
slodkijohn85
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 Lip 2014, 07:54

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez troll » 22 Kwi 2015, 08:30

Witaj,

Postaram się odpowiedzieć, choć prawdopodobnie nie tak wyczerpująco, jakbyś mógł tego oczekiwać.
slodkijohn85 napisał(a):1) czy mozliwe ze plemniki zaczna sie jeszcze produkowac? moze za malo czasu uplynelo od karboplatynuy,ale czy by az tak dostaly po glowie..?

Naturalnie. Taka możliwość istnieje, choć nie wiadomo co jest tak naprawdę powodem azoospermii. Powody mogą być zarówno onkologiczne jak i nieonkologiczne. Istnieje przypuszczenie, że zatrzymanie funkcji plemnikotwórczej jąder nastąpiło przed wystąpieniem nowotworu z przyczyn, które mogą być teraz trudne do zidentyfikowania. Zapalenie jądra i najądrza jest jednym z czynników, które mogą mieć niebagatelny wpływ na wystąpienie azoospermii w Twoim przypadku.
slodkijohn85 napisał(a):2) mozliwe tez ze mam pozarastane nasieniowody w zwiazku z zapaleniem jadra i najadrza które tez przechodzilem a plemniki nie moga sie wydosatc to byc moze wlasnie te niewydostaajce sie plemniki sa powodem nasieniakow? bo co one tam sie produkuja i gnija w jadrze?

Odnosząc się do pierwszej części - wydaje się to mało prawdopodobne. Co do drugiej części - przyznam teoria bardzo zaskakująca i nieco szalona :) Niemniej jednak nie istnieją żadne przesłanki, żeby twierdzić, że plemniki są przyczyną wystąpienia nowotworów zarodkowych jądra - jak można byłoby wytłumaczyć występowanie nowotworów o utkaniu dysgerminoma u kobiet, które, przyznajmy otwarcie, plemników nie produkują :)
slodkijohn85 napisał(a):3) jak to jest z testosteronem bo lekarz przyznam ze moge miec niedobory aczkolwiek leczenie u mnie testosteronem w zwaizku z przebytym rakiem moglo by spowodowac wznowy, cos takiego uslyszalem czy ktos sie mzoe na ten temat wypowiedziec?

Z testosteronem sprawy wyglądają następująco. Przede wszystkim trzeba uważnie spojrzeć na siebie i poszukać (ale nie nadmiernie) objawów świadczących o istotnych biologicznie niedoborach testosteronu to jest zaburzenia w sferze odczuwania popędu seksualnego, zaburzenia wzwodu, występowanie wahań nastroju, drastycznego obniżenia sprawności, nadmierna senność, wystąpienie zaburzeń metabolicznych z cukrzycą na czele. Jeśli takie objawy wystąpiły w ostatnim czasie to istotnie, należy podejrzewać występowanie niedoborów testosteronu. Wtedy należy wykonać oznaczenie testosteronu we krwi obwodowej. Przede wszystkim nie trzeba szukać objawów "na siłę" a po ewentualnym oznaczeniu, jeśli wartość testosteronu mieści się w zakresie referencyjnym (nawet na dolnej granicy) nie oznacza to jeszcze, że występuje niedobór. Najważniejsze są ISTOTNE objawy.

Odnosząc się do stwierdzenia, że leczenie testosteronem może powodować wznowy nowotworów germinalnych... kto Ci to powiedział? Jest to wierutna bzdura, którą mogła powiedzieć pani Krysia z warzywniaka ale nie lekarz a tym bardziej lekarz specjalista. Jeśli specjalista wypowiada się o możliwej konieczności suplementowania testosteronu na zasadzie "może powodować wznowy" to nie znajduję słów uznania dla bogactwa fantazji i biedy w zakresie wiedzy fachowej. Takie stwierdzenie w zasadzie nie powinno paść nigdy z ust lekarza.
slodkijohn85 napisał(a):4) a moze ktos m,a jakies namiary na jakiegos dobrego androloga bo nie wiem gdzei szuakc pomocy teraz

W jakim rejonie Polski poszukujesz lekarza takiej specjalizacji?

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez slodkijohn85 » 22 Kwi 2015, 10:01

dzieki za odpowiedz, jesli chodzi o rejon to najlepiej wielkopolska, pewnie zostanie jakas prywtana klinika nie weim czy wogole lekarz rodzinny moze zlecic badanie testosteronu. a propo tej wznowy po leczeniu testosteronem to mowil lekarz który rzekomo pracowal kilkanasie lat w klinice leczenia nieplodnosci. Moglem troche przekrecic jego slowa bo padlo pytanie czy w wyniku hist-pat byly jakies informacje o zwiazkach z testosteronem czym bylem kompletynei zaskocozny bo nic o tym nie znalazlem w hist pat i nawet nie wiedzialem czy powinienem znalezc. W kazdym badz razie pozniej padly slowa ze nie wskazane jest leczenie testosteronem nie mam pojecia o co mu chodzilo.Podejrzewam ze po prostu tzreba zrobic jakies badania dalsze tylko co gdzie jak
slodkijohn85
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 Lip 2014, 07:54

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez slodkijohn85 » 22 Kwi 2015, 11:16

tak na logike biorac co sie dzieje z plemnikami ktore sie tworza a nie maja ujscia??obumieraja i sa dalej w jadrze?
slodkijohn85
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 Lip 2014, 07:54

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez kornelia777 » 23 Kwi 2015, 13:11

Witaj, w sumie dobrze, że poruszyłeś ten temat, bo nowotwór jądra bywa przyczyną niepłodności. Niepłodność też jest ciężką chorobą, ale da się ją leczyć. Mój mąż jest w trakcie obserwacji, bez chemii, a i tak wyniki nasienia tragiczne. W jednym wyniku też była azoospermia. Czy to nowotwór uszkodził u niego sopermatogenezę? Ja obstawiam, że tak, bo niecałe 3 lata wcześniej bez problemu zaszłam w ciążę, oczywiście wtedy nasiania nie badaliśmy, nie było potrzeby, nie wiemy więc jakie były wyniki wyjściowe.
Po pierwsze musisz powtórzyć badanie, najlepiej w innej klinice, aby mieć pewność, azoospermię potwierdzają zdaje się 2 takie wyniki.
Ja zrobiłabym też USG jądra, badania z krwi: testosteron, FSH, LH, prolaktyna, SHBG, inghibina B celem oceny funkcji nabłonka plemnikotwórczego. Już sam poziom FSH i LH może dużo powiedzieć o szansach powodzenia leczenia.
Androlog podejmie decyzję o rodzaju terapii. Może to być zwykła terapia suplementacyjna testosteronem (w związku z objawami o jakich pisał troll wyżej) albo stymulacyjna, mająca pobudzić spermatogenezę. Sama suplementacja testosteronem zwykle obniża jeszcze jakość nasienia, dlatego teraz do terapii stymulacyjnych oprócz testosteronu dołącza się np. tamoxifen, plus jakiś lek poprawiający przepływy w naczyniach. Pamiętaj, że zawsze jest możliwość wykonania biopsji jądra, a nawet z mikroskopową oceną tzw. m-TESE (to akurat wykonują w Warszawie). Do zapłodnienia pozaustrojowego wystarczą pojedyncze znalezione plemniki:)
Większość ośrodków przed ivf u mężczyzn wymaga badań genetycznych, tzn. kariotyp + mutacje AZF, CFTR, żeby wykluczyć genetyczne podłoże azoospermii.
Wiem, że z tym mrożeniem nasienia jest ciężko, bo w chwili diagnozy to jest sprawa mniej ważna i nie każdy ma czas, siłę, ochotę, aby się nad tym zastanowić. My przed operacją próbowaliśmy 2 razy zamrozić nasienie, zdaniem lekarza w klinice, w której robiliśmy badanie nie nadawało się ono do mrożenia, ponieważ były tylko pojedyncze ruchome plemniki.O to mam trochę żal, ponieważ teraz wiem, że mrozić można nawet pojedyncze plemniki, przy takiej ilości każdy jest na wagę złota. Oczywiście klinika musi mieć odpowiedni sprzęt do tego, dlatego warto wybrać się do większych ośrodków, które zajmują się leczeniem niepłodności. Żałuję, że nas do takiego nie skierowano, bo wtedy byłabym spokojniejsza.
Jak coś się u nas wyjaśni z leczeniem to napiszę więcej, może komuś się to przyda.
kornelia777
 
Posty: 31
Rejestracja: 29 Paź 2014, 22:21

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez slodkijohn85 » 30 Kwi 2015, 09:36

Czy ktos jeszcze mial stwierdzona azoospermie z forumowiczów???moze ktos sie poddawal biopsji jadra? jesli tak to dajcie znac co gdzie jak za ile ? amoze warto poczekac moze plemniki sie odbuduja? ale raczej jak 0 plemnikow tonagle sie kilka milionow nie pojawi..
slodkijohn85
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 Lip 2014, 07:54

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez JurekO » 30 Kwi 2015, 11:56

Hej,

ja mialem azospermii jak mialem oddac nasienie przed 3xBEP. Teraz chodze do endokrynologa, bo mam za nizki testosteron i powoli coz z tym robimy. Nasienie od tego czasu jesce nie badalem. Biopsja jadra ma sens w moim przypadku dopiero 2 lata od chemii. W sumie tak jak wszystko w tej sprawie. Narazie probujemy tylko naturalnie jak by coz sie udalo zmajstrowac... Jezeli sie zdecydujesz na biopsje, to mi polecano: http://www.novum.com.pl/pl/leczenie-nie ... tanie/408/

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez slodkijohn85 » 30 Kwi 2015, 12:37

no wlasnie ja jestem tylko po 1 dawce karboplatyny ktora mialem juz okolo 1,5 roku temu, nie wydaje mi sie zeby teraz w ciagu pol roku z 0 plemnikow zrobilo sie ich kilka milionow..
slodkijohn85
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 Lip 2014, 07:54

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez JurekO » 30 Kwi 2015, 14:27

Hej,

ale jestesz pod okiem endokrynologa? Masz robione badania na testosteron i hormony z tym zwiazane? Dziala Ci druge jadro? Masz chociaz pare plemnikow czy 0? Ja bym zaczal od endokryno, andro - loga. Jak na moje oko to nie ma co porownywac 1 karbo do 3x BEP i powinno byc u Ciebie latwiej.
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: AZOSPERMIA...I CO DALEJ?

Postprzez kornelia777 » 30 Kwi 2015, 17:27

Jurku ja również z mojej strony mogę polecić Novum, znam wiele osób którym ta klinika pomogła właśnie w problemach andrologicznych. I jeśli mogę coś od siebie poradzić, to jeśli chcesz rozpocząć terapię i w przyszlosci myslisz o powiekszeniu rodziny to od razu warto rozpoczac leczenie u specjalisty z kliniki leczenia niepłodności. Sa prace które mówia, że suplementacja samego testosteronu obniza jeszcze parametry nasienia. Testosteron co prawda idzie w górę, ale parametry nasienia nie. Ja moge też polecic dr Łukaszuka z kliniki Invicta w Gdansku, nie wiem czy to Ci po drodze;) ja osobiscie mam zle doswiadczenia z endokrynologami, w tej kwestii to musi być specjalista ukierunkowany na ten konkretny problem, musi znac najnowsze metody i wytyczne.
kornelia777
 
Posty: 31
Rejestracja: 29 Paź 2014, 22:21

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości