Rak jądra, interpretacja wyników badań
Witam,
chciałabym podzielić się naszą historią i nie ukrywam zasięgnąć Waszej opinii.
Wszystko zaczęło się od samodzielnego wykrycia guza. Jądro było jakoś bardziej twarde niż zazwyczaj. Dzięki m.in. rjforum dowiedzieliśmy się, że to może być rak i trzeba szybko działać. Mąż udał się do poradni urologicznej, gdzie po badaniu usłyszał, że to guz i jądro jest do bezwzględnej amputacji. Wizyta w poradni odbyła się w piątek. Lekarz zaproponował, aby w celu potwierdzenia wykonać markery nowotworowe i w poniedziałek wstawić się w szpitalu. Byłam w szoku tak szybką reakcję. W sobotę mąż wykonał badania.
Wynik I badania 18.04.2015:
LDH wynik 180 U/l (norma 135÷225)
AFP wynik 141,50 IU/ml (norma 0,00÷5,80)
Beta HCG 527,30 mIU/ml (norma 0,00÷2,60)
W poniedziałek został przyjęty na oddział a we wtorek został wykonany zabieg orchidektomii. Po 7 dniach od zabiegu zostały powtórzone markery w tym samym laboratorium.
Wynik II badania 28.04.2015:
LDH wynik 175 U/l (norma 135÷225)
AFP wynik 137,80 IU/ml (norma 0,00÷5,80)
Beta HCG 599,40 mIU/ml (norma 0,00÷2,60)
Wynik markerów po zabiegu praktycznie nie zmienił się, czy to jest normalne?
W szpitalu również wykonano markery już po zabiegu, musimy je wydobyć z oddziału i porównać.
Wciąż czekamy na wyniki histopatologiczne i jesteśmy przed wyborem ośrodka onkologicznego. Prawdopodobnie spróbujemy się dostać do podkarpackiego centrum onkologicznego w Rzeszowie.
W szpitalu zlecono wykonanie TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy:
Proszę o interpretację wyników markerów wraz z TK, czy przerzuty są poważne, jak powinno przebiegać leczenie?
chciałabym podzielić się naszą historią i nie ukrywam zasięgnąć Waszej opinii.
Wszystko zaczęło się od samodzielnego wykrycia guza. Jądro było jakoś bardziej twarde niż zazwyczaj. Dzięki m.in. rjforum dowiedzieliśmy się, że to może być rak i trzeba szybko działać. Mąż udał się do poradni urologicznej, gdzie po badaniu usłyszał, że to guz i jądro jest do bezwzględnej amputacji. Wizyta w poradni odbyła się w piątek. Lekarz zaproponował, aby w celu potwierdzenia wykonać markery nowotworowe i w poniedziałek wstawić się w szpitalu. Byłam w szoku tak szybką reakcję. W sobotę mąż wykonał badania.
Wynik I badania 18.04.2015:
LDH wynik 180 U/l (norma 135÷225)
AFP wynik 141,50 IU/ml (norma 0,00÷5,80)
Beta HCG 527,30 mIU/ml (norma 0,00÷2,60)
W poniedziałek został przyjęty na oddział a we wtorek został wykonany zabieg orchidektomii. Po 7 dniach od zabiegu zostały powtórzone markery w tym samym laboratorium.
Wynik II badania 28.04.2015:
LDH wynik 175 U/l (norma 135÷225)
AFP wynik 137,80 IU/ml (norma 0,00÷5,80)
Beta HCG 599,40 mIU/ml (norma 0,00÷2,60)
Wynik markerów po zabiegu praktycznie nie zmienił się, czy to jest normalne?
W szpitalu również wykonano markery już po zabiegu, musimy je wydobyć z oddziału i porównać.
Wciąż czekamy na wyniki histopatologiczne i jesteśmy przed wyborem ośrodka onkologicznego. Prawdopodobnie spróbujemy się dostać do podkarpackiego centrum onkologicznego w Rzeszowie.
W szpitalu zlecono wykonanie TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy:
Proszę o interpretację wyników markerów wraz z TK, czy przerzuty są poważne, jak powinno przebiegać leczenie?