Strona 1 z 1

Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 11 Lip 2015, 20:55
przez polo
Witam!
Mąż z powodu wykrytego guza miał 30 czerwca usunięte lewe jądro z dostępu pachwinowego (szpital Rydygier w Krakowie). Od kilku dni odczuwa ból w miejscu po jądrze a w dodatku przy badaniu palpitacyjnym stwierdziliśmy ze coś jednak w środku zostało i to właśnie to boli. Wczoraj zgłosiliśmy się na zdjęcie szwów i poprosiliśmy o kontrolne usg czy nic tam złego się nie dzieje lub ew, czy czegoś w środku nie zostawili po zabiegu:) Lekarz rezydent po wykonaniu usg stwierdził, że wszystko jest w porządku i że to co zostało w worku to naciągnięty powrózek nasienny. Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Generalnie przeglądaliśmy różne strony i różne źródła ale nie natrafiliśmy na podobne powikłania. Martwimy się z powodu tego bólu, bo gdyby to było coś nieistotnego to chybaby nie bolało?
Dodatkowo po wewnętrznej stronie uda mąż nie ma czucia.
Czy to również jest normalne? Zastanawiamy się czy to nie jest przypadkiem błąd w sztuce lekarskiej? W przyszły piątek mają być wyniki i wtedy podejdziemy do poradnii urologicznej, ale może jeszcze wcześniej skonsultować te dziwne powikłania z jakimś innym lekarzem.
Bylibyśmy wdzięczni za jakieś wskazówki.
Pozdrawiam,

Re: Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 11 Lip 2015, 21:38
przez Neo
Nie wiem jak jest Waszym przypadku ja po operacji wymacywałem sobie coś twardego co się okazało kikutem powrózka nasiennego, ale to było głębiej nie tuż pod skórą. Co do czucia to musicie mieś świadomość że w czasie operacji zostałą przecięta nie tylko skóra, ale też tkanka podskórna i głębsze struktury. Więc z tym brakiem czucia trzeba troche poczekać. U mnie wszystko wróciło do normy po pewnym czasie. Pozdrawiam :)

Re: Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 11 Lip 2015, 21:55
przez polo
Mąż wyczuwa to jakby w miejscu po jądrze. Niby nie na dnie worka mosznowego ale dochodzi gdzieś do połowy . Wielkościowo jest mniej więcej jak moneta 2 zł o grubości 0,5cm.
Czy ewentualny ból tego kikuta jest normą i mija ?

Re: Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 11 Lip 2015, 23:09
przez jarko2f
Witam ,
Nie wiem czy to tak ma być, ale ja też faktycznie wyczuwałem jak by na końcu powrózka węzełek (zgrubienie) po kilku tygodniach znikło.

Re: Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 12 Lip 2015, 22:05
przez kk91
Przede wszystkim jeśli mowa o zabiegu z dostępu pachwinowego z usunięciem powrózka to szew nie powinien być w mosznie tylko dużo wyżej. Nie powinien też boleć, wyczuwalne jest tylko lekkie zgrubienie i twardość. Może występować też tzw ból fantomowy - ból w miejscu amputowanego narządu cechuje się zróżnicowaną charakterystyką i intensywnością. Często też u pacjenta zwiększa się wrażliwość i sami doszukujemy się problemów których nie ma obracając jakieś delikatne kłucia w poważne bóle. Jeżeli ból jest na prawdę silny najlepiej udać się do lekarza specjalisty, wątpię aby bez badania można było pomóc.

Re: Usunięcie jądra- powikłania

PostWysłany: 13 Lip 2015, 12:08
przez polo
dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Być może źle się gdzieś wyraziłam. Szew jest w pachwinie i generalnie z nim jest wszystko dobrze poza swędzeniem:)
Ból jest zlokalizowany właśnie w mosznie i wygląda na to jakby męża bolał właśnie kikut powrózka.
Poczekamy do piątku do wizyty w poradnii i spróbujemy jeszcze tam zapytać czy oby napewno wszystko jest jak należy.
pozdrawiam.