Strona 1 z 2

Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 10:00
przez mbiegaj12
Witam
Opiszę swoją historię Mam 30 lat
na początku lipca odczuwałem ból w lewym jądrze, po tygodniu jądro stało się twarde jak kamień co już mnie zaniepokoiło ale nie skłoniło do pójścia do lekarza. Po kolejnych dwóch tygodniach i sporym wysiłku fizycznym jądro zaczęło rosnąć co już sprawiło mi wielki niepokój i od razu zapisałem się na wizytę do urologa. Wizyta była 4.sierpnia. Na badaniu USG nie stwierdzono widocznego guza ale jego echogeniczność lekarzowi się nie podobała oraz jego wielkość i ciężar. Stwierdził że bez markerów nie zaryzykuje ale na 90% może powiedzieć że wygląda to na nowotwór jądra a markery są mu niezbędne do dalszego leczenia . Badania odebrałem dnia 6 sierpnia z wynikami:
bGCG 70,1mIu/ml zakres <2,6
LDH 262 zakres 120-246
AFP 9 zakres 0-8
Zadzwoniłem do lekarza i już 11 sierpnia byłem po zabiegu usunięcia jądra. W piątej dobie porano markery z wynikami
bHCG 2,0 zakres <2,5
AFP 8,42 zakres 0,8
Wyniki Markerów z wczoraj
bHCG 6,1 zakres <2,6
AFP 18,8 zakres 0-8
ldh 135 zakres 120-246

Wynik Badania histopatologicznego
carcinoma embryonale pt2 Rak ograniczony do jądra, zatory z komórek raka w cienkościennych naczyniach. Brak nacieków w pozostałym materiale. Guz lity 40mm*30mm*40mm

Moje pytanie brzmi co dalej z lekarzem jestem umówiony na wtorek na początek z urologiem po skierowanie na dalsze leczenie bo zapewne ono będzie niezbędne, zastanawia mnie wzrost AFP czy może to świadczyć o dalszym trwającym procesie nowotworowym ?
Chciałem rozpocząć leczenie w Kielcach ze względu na to że jest to blisko mnie natomiast zastanawiam się coraz bardziej po czytaniu forum nad kontaktem z doktorem Tomasz Sarosiek. Czy ktoś może powiedzieć jak długo czeka się teraz na wizytę oraz podpowiedzieć czy te wyniki są bardzo złe? Wiadomo że jeszcze jestem przed TK które by uzupełniło obraz i przebieg choroby
dziękuję i pozdrawia,

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 14:04
przez konrad123ck
Witam.
Co do leczenia w Kielcach.
Osobiście nie mam zadnych zastrzezen co do leczenia.
Od wyciecia jadra do rozpoczęcia chemioterami mialem 3 wizyty u doktora, ktory mnie prowadził.
Wszystkie potrzebne badania, krew, TK pluc i TK brzucha mialem wykonane w trybie pilnym.
Wykonałem to w ciagu 3 tygodni i rozpocząlem chemioterapie 2 cykle BEP.
Nie wiem czy te 3 tygodnie to dlugo. Jak dla mnie wszystko szlo sprawnie i bezproblemowo.
Jak bys mial jeszcze jakies pytania to pisz.
21 luty operacja 16 marzec rozpoczecie chemi.
Zdrówka!

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 17:32
przez romi
Witam
Magodent w Warszawie to dobry wybór, możesz jeszcze skierować się do COI (Centrum onkologii- instytut w Warszawie). Nie ma żadnego problemu z kontaktem z dr Sarosiekiem, pozostaje tylko kwestia formalna tej nieszczęsnej zielonej karty. Na wizytę u dr czeka się bardzo krótko około tygodnia czasu. Rosnące markery świadczą o trwającym procesie nowotworowym i leczenie trzeba rozpocząć tak szybko jak to możliwe.
Wartości markerów nie są zbyt wysokie, ale chemioterapia nie ominie Cię. Postaraj się jak najszybciej załatwić TK i co tydzień robić badania markerów AFP, LDH i bHCG. To ważne do określenia dynamiki rozwoju choroby.
Tak naprawdę to teraz powinieneś zgłosić się do lekarza onkologa, bo to on będzie teraz leczył Ciebie. Wystawi Ci skierowania na wszystkie niezbędne badania. Urolog skończył swoje działanie na usunięciu jądra. Jeśli natomiast wystawi Ci skierowanie na TK to będzie bardzo dobrze.
Ponieważ terminy TK są długie to trzeba starać się zarezerwować termin już teraz.
Nie wahaj się wybrać rekomendowany na forum ośrodek. Tylko tam możesz być pewien postępowania zgodnego z zaleceniami dotyczącymi leczenia nowotworu jądra.
Pozdrawiam

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 17:38
przez troll
Witaj,

Bardzo dobrze, że pierwszy i najważniejszy krok już za Tobą. Powtórz oznaczenie markerów za tydzień, jeśli wzrost AFP się potwierdzi to z dużym prawdopodobieństwem będziemy mówić o aktywnej chorobie nowotworowej, która wymagać będzie w pierwszej kolejności chemioterapii. Oczywiście bez badań obrazowych się nie obejdzie - poza markerami musimy mieć jeszcze obraz TK, który wskaże (lub nie) miejsce przerzutu nowotworu. Ze względu na wspomniany wzrost wartości markera nie ma już mowy o RTG klatki piersiowej - musisz mieć zrobiony komplet - TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy małej - względnie szybko, naturalnie ze wskazań pilnych bo chemioterapię trzeba rozpocząć najszybciej jak to możliwe (generalnie im szybciej tym lepiej).

Pozdrawiam!

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 19:59
przez mbiegaj12
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Jestem w szoku napisałem do dr Sarosiaka i już mam na poniedziałek na wizytę na po południu. Chce jak najszybciej rozpocząć leczenie jestem bardzo zdeterminowany aby pokonać tą chorobę. W poniedziałek po wizycie napiszę co ustalił Pan Dr. Wyniki oczywiście powtórzę szczególnie martwi mnie to Afp . Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za inforacje jaki od was uzyskuje . Dobrze że jest takie miejsce gdzie można rozwiać swoje wątpliwości.

Chciałem jeszcze dopytać jak wygląda chemia? Jak długo trzeba być w szpitalu cały czas podczas podawania ? Jak długo trwa jeden cykl cały cykl spędza się w szpitalu? Nie pytam jak ona przebiega bo wiem że każdy znosi ja inaczej i sam na swojej skórze się przekonam.

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 22:09
przez romi
Witam
W skrócie chemioterapia BEP - 3 lub 5 pierwszych dni cyklu stacjonarnie w szpitalu kilka godzin dziennie kroplówki, następnie 8 lub 9 i 15 lub 16 dzień tzw. dolewki bleomycyny - ambulatoryjnie dwie-trzy godziny kroplówki. Cały cykl trwa 21 dni i jest powtarzany tyle razy ile zlecił lekarz onkolog.
Dr Sarosiek ostatnio skłania się bardziej do schematu EP jako, że bleomycyna ma sporo skutków ubocznych. Wtedy jest tylko 5 pierwszych dni cyklu stacjonarnie w szpitalu i bez dolewek. Każdy cykl to również 21 dni. Kursów EP jest z reguły o jeden więcej niż BEP, ale np. dla takich osób jak Ty może to być mimo wszystko wygodniejsze ze względu na dojazdy - raz na trzy tygodnie, a nie raz na tydzień.
Sporo na forum napisano na temat chemioterapii, przebiegu, skutków ubocznych itd. Poświęć trochę czasu i poszukaj, na pewno znajdziesz wiele interesujących informacji.
Pozdrawiam

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 22:31
przez Jeek
Witam

Dolewka bleomycyny trwa ok. 10 min.
Przed dolewką trzeba zaliczyć jeszcze wizytę u onkologa, a przed trzecią dolewką badania krwi.

Pozdrawiam

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 29 Sie 2015, 22:50
przez romi
Witam
Dolewka bleomycyny trwa kilka godzin jeśli jest kroplówka, 10 minut trwa zastrzyk, ale jest dużo rzadziej praktykowany niż kroplówka.
Wizyta u onkologa jest przed każdą dolewką i przed każdą dolewką robi się morfologię mimo że bleomycyna nie jest mielotoksyczna, ale ważne jest czy nie występuje neutropenia.
Pozdrawiam

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 07:51
przez mbiegaj12
Jestem już na oddziale w Warszawie. Dziś rozpoczynam chemioterapie. Dr Sarosiak ustalił 4 EP że względu na młody wiek stwierdzając że chemioterapia bez dolewki o której mowiliscie też jest skuteczna a daje mniejsze skutki uboczne. Już dziś będę miał tomografie głowy klatki piersiowej oraz jamy brzusznej. Najbardziej obawiam się wyników tomografii. Każdemu polecam kontakt z dr. Wszystko jest sprawnie i konkretnie.

Re: Guz lewego jądra co dalej?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 08:00
przez romi
Witam
No to teraz trzeba spokojnie czekać na efekty leczenia. Masz najlepsza opiekę jaką można u nas mieć i pewność prawidłowego postępowania.
Pozdrawiam