Strona 1 z 11
Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 02:09 przez michalkks
Witam oto mój przypadek
na początku września zgianozowano u mnie guza jądra miesiąc później miałem zabieg usunięcia jądra wynik hist nowotwór zarodkowy naciekający naczynia reszta ok 17 listopada miałem tk wyszły 2 przeżuty wielkości d o 1,9 cm do węzłów chłonnych i powiększona śledziona bez zmian ogniskowych jutro zaczynam chemie lekarz zalecił 3 cykle schematu bep na karcie kosultacujnej mam napisane że jest to nowotwór pt2 m0x n1 s1 leczę się w istytucie onkologi w gliwicach i mam pytanie jak wygląda chemia w sensie samopoczucia przy tym rodzaju i wilkosci guza jakie jest rokowanie i czy leczenie jest prawidłowe ?
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 12:47 przez mimi
Kwestie podstawowe :
1.przed chemią oddaj nasienie do zamrożenia,chemia czasami powoduje bezpłodność
2. czy miałeś robione markery przed operacja i po? ( afp,bhcg,ldh).
3. czy miałeś rtg albo tk płuc?
4. przytocz opis histopatologiczny wycinka guza
Te kwestie są uwarunkowaniem rokowania. Jeżeli węzły mają 19 mm i z tego co widzę masz podwyższone markery ( parametr S1) to jesteś w stadium IIA- czekają Cie 3 chemie BEP. Rokowania są bardzo dobre ( mój mąż był w tym samym stadium co Ty, jest 2 lata po chemii i wszystko ok).
Co do chemii jest intensywna,ale da się przejść. W każdym cyklu masz 5-dniowe wlewki ( 5 dni pod rząd w szpitalu) plus jednodniowa wlewki bleomecyny. Po pierwszym cyklu zapewne wypadną włosy (ale szybko odrosną). Mój mąż prowadził podczas chemii normalne życie- pracował, w miarę możliwości uprawiał sporty i jakieś drobne aktywności. Dostaniesz zastrzyki na wzmocnienie szpiku i leki przeciwwymiotne( mąż chyba raz wymiotował tylko). Przygotuj się w szczególności w cyklach 5 dniowych ze czekają cie całe dni w szpitalu,wiec przyda się dobra książka. Nastaw sie pozytywnie, bo ten nowotwór jest wyleczalny. Za pół roku o tej porze zapomnisz,że Cie taka przykra niespodzianka spotkała:)
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 12:52 przez kk91
Witaj
Skutki chemioterapii są różne dla każdego organizmu. W BEP takie typowe to utrata owłosienia, zmiany smaków, ogólne osłabienie. Samopoczucie zatem na pewno się może pogorszyć, ale będzie to okres przejściowy. Można poczytać
viewtopic.php?f=15&t=9 lub na poszczególnych przypadkach w tematach na forum.
Rokowanie masz dobre, bardzo duże szanse pełnego wyleczenia.
Leczenie jest prawidłowe, określenie takiego stopnia oznacza, że miałeś przeprowadzone wszystkie potrzebne badania.
Powodzenia
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 12:55 przez mimi
Co do skutków ubocznych chemii,każdy ma inne.Podczas chemii spał więcej ( także w ciągu dnia) i bardzo zmieniły mu się kwestie smakowe-odrzucił rzeczy które lubił jeść zawsze na rzecz innych.Puchły mu także palce u rak i nóg ( to pozostało do dzisiaj jak jest minusowa temperatura).Dbaj też o żyły w trakcie chemii- nam Panie pielęgniarki polecały branie rutinoscorbinu 3 razy dziennie aby wzmocniły,po po tylu nakłuciach nie sa w rewelacyjnym stanie. Co do Gliwic, byliśmy tam na konsultacjach,odesłano nas na chemie do Katowic na ul.Raciborską( na szczęście, bo Gliwice zrobiły na nas średnie wrażenie, tłum ludzi,lekarze nie mają czasu porozmawiać z pacjentami, wszyscy traktowani jak na taśmie produkcyjnej)
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 13:36 przez michalkks
Ogólnie mam dobre wrazenie z gliwic jak trzeba to pogadają mam mega stresa poniewaz bd 8 lub 15dni w szpitalu
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 14:14 przez michalkks
nasiennie już oddałem przed samą operacją nie miałem ale po miałem i bthgc mam 6,5 i dzisiaj drugi raz zobaczyć czy spada czy nie iałem rtg usg i tk w tej chwili dokłądnie nie przytocze ale było to że rak zarodkowy czysty przejawia oznaki nacieku naczyć nasieniowody i cała reszta ok nie nacieka osłonki białawej
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 15:16 przez michalkks
Mam taką nadzieje że minie szybko i bez większych przykrości leki przeciw wymiotne dostane i na wzmocnienie szpiku:P
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 16:57 przez michalkks
właśnie miałem usg i wyszło czysto

jak markery spadł to znaczy że nie ma przerzutów
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 20:10 przez Adrian1975
byłoby świetnie, jesli faktycznie jest czysto i markery wrócą do normy, to przy nienasieniaku powienieneś mieć do wyboru dwa kursy BEP lub aktywną i rzetelną obserwację
Re: Rak jądra

Wysłany:
09 Gru 2015, 20:46 przez michalkks
niestety 2 kursy bep na pewno ponieważ guz naciekał naczynia . czy to jest prawda że przy chemi bep żyga się dalej niż widzi i ogólnie jest się rozwalonym na łopatki fizycznie ?