Strona 1 z 2

Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją historią >>

PostWysłany: 16 Gru 2015, 22:42
przez Ghost90
Witam,
jestem tu zupełnie nowy chciałbym dołączyć, podzielić się doświadczeniami, opisać swój przypadek. Oczywiście bardzo chętnie wysłucham również Waszych rad.

Moja historia rozpoczęła się w lipcu kiedy zauważyłem jakieś zgrubienie na prawym jądrze. Powiązałem to na początku z czerwcowym urazem (silne uderzenie piłką nożną) jednak pomyślałem że odpalę internet gdzie wyczytałem że możliwości jest wiele i że najlepiej pójść do specjalisty urologa.

Tak też oczywiście zrobiłem, nie chcąc czekać i tracić czasu skorzystałem z prywatnej przychodni i udałem się do Urologa i na USG zarazem w firmie Luxmed. Byłem zadowolony z jakości i szybkości usługi, w końcu za to płacę. Rozwiązanie wydawało się proste Urolog na podstawie wykonanego USG stwierdził prosto: to krwiak, damy Panu antybiotyk (Xyvelam) i wszystko będzie dobrze i następna wizyta za dwa tygodnie.

Z uwagi na fakt że to wystarczy byłem szczęśliwy, jednak powtórne USG i porada od osoby wykonującej żebym zmienił lekarza dała mi do myślenia, zapisałem się więc do innego urologa tak żeby było szybciej i do jeszcze kolejnego który był aktualnie na urlopie a został mi polecony przez faceta od usg.

Poszedłem do drugiego urologa, kazał mi on zrobić badania: LDH, AFP, HCG + Beta, przepisał w dalszym ciągu antybiotyk a po pojawieniu się wyników badań krwi które były w normie stwierdził że trzeba brać antybiotyk bo to na pewno krwiak, jednak nie dawało mi spokoju to że skoro krwiak to dlaczego biorąc antybiotyk cały czas rośnie.

Polecany mi urolog nr 3 wrócił z urlopu więc udałem się wreszcie do niego żeby skonsultować moje wyniki. Dowiedziałem się od niego że on nie jest przekonany żeby to był krwiak i dla niego to ma budowę guza. Jednak powiedział że zanim zdecyduję się na usunięcie warto by było abym poszedł jeszcze raz na USG do lekarza którego mi polecił jako wybitnego znawcę w zakresie USG, człowieka który szkoli innych lekarzy z zakresu USG i że to już nie jest w Luxmedzie tylko w innej prywatnej przychodni.

Ok co mi zależy, znów idę płacę ale kurde muszę coś zrobić bo zastał mnie październik, wydałem i tak już sporo na lekarzy i nic nie wiem.

Wchodzę do gabinetu lekarz się przygląda bada i mówi że krwiak ma inną budowę i że to na pewno guz, informuje mnie że mogę zgłosić się do szpitala w którym pracuje on na co dzień i że zostanę szybko przyjęty na zabieg.

Trochę mi sie nogi ugięły ale ok trzeba działać bo od lipca minęło kilka miesięcy a guz urósł z 12 x 15 mm do 20 x 25 mm.

Faktycznie do szpitala trafiłem i jeszcze w tym samym tygodniu Tomografia jamy brzusznej, jeszcze raz markery i zabieg. Tomografia nie wykazała jakiś tam powiększony węzeł ale zaledwie 12mm więc nikt z tym nic nie robił.

Po 7 tyg mam wreszcie wynik badania histpatologicznego i diagnoza się potwierdza - to był nasienniak zakwalifikowany jak to mi powiedzieli do grupy T2 z uwagi na dość duży rozrost na jądrze.

Znów atakuję prywatnie ale teraz lekarza onkologa z którym na prywatnej wizycie się dogaduję że załatwi mi miejsce w szpitalu a po dwóch dniach już jestem na onkologii w miejscowości Lublin.

Kolejnego dnia otrzymuję już chemię w schemacie chyba BEP, ale coś mnie tu boli bo mam wrażenie że ten schemat powinien być przy nienasienniakach więc jeśli możecie to podpowiedzcie jak to jest, ewentualnie jakby mi ktoś mógł podrzucić jakieś miejsce w którym poczytam o schematach, nie ukrywam że chodzi mi głownie w wypadku nasienniaków.

Jest dziś środa, jestem dalej w szpitalu, dostałem trzy cykle które wyglądają tak:
1 dzień chemia - trzy worki
2 dzień chemia 2 worki
3 dzień chemia 2 worki
4 dzień chemia 2 worki
5 dzień chemia 2 worki
8 dzień dolewka 1 worek
15 dzień dolewka 1 worek
21dzień jest pierwszym dnim drugiego cyklu a więc trzy worki jak w dniu pierwszym itd.

Powiedzcie coś, doradźcie, pomóżcie albo wesprzyjcie.

Ach coś o sobie. Po pierwsze mam na imię Paweł, piszę ze szpitala w trakcie pierwszego cyklu. Na orchidectomie trafiłem dokładnie w swoje 21 urodziny.

Pozdrawiam serdecznie

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 16 Gru 2015, 23:32
przez Adrian1975
cześć,
jak możesz i masz dostęp do przepisz histopatologię oraz markery przed i po zabiegu, wówczas bedzie można się odnieść do twojego przypadku,
jak na razie podaleś trochę za mało informacji o swoim przebiegu choroby, ale odnoszę wrażenie, że coś jest nie tak z leczeniem, jesli to nasieniak, węzeł 12 mm i markery masz w normie.

jako lekturę polecam:


viewtopic.php?f=5&t=192

napisz coś więcej, szczegółnie w kwestii hispatu, markerów i jak możesz opisu tk (oczywiście pomiń dane osobowe).

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 14:55
przez Ghost90
Ok, zrobiłem skany dokumentów, może faktycznie trochę po mieszałem niektóre rzeczy ale wszystko się wyjaśni.
A więc po kolei:
1. usg na którym rozpoznano guza
Usg ostatnie przed orchitectomią.jpg
Usg ostatnie przed orchitectomią.jpg (241.14 KiB) Obejrzany 9451 razy

2. HCG + beta sprzed operacji
HCG + beta przed operacją.jpg
HCG + beta przed operacją.jpg (244.61 KiB) Obejrzany 9451 razy

3. AFP + LDH sprzed operacji
LDH + AFP przed operacją.jpg
LDH + AFP przed operacją.jpg (246.08 KiB) Obejrzany 9451 razy

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 14:57
przez Ghost90
4. USG jamy brzusznej przed operacją
usg jamy brzusznej przed operacją.jpg
usg jamy brzusznej przed operacją.jpg (167.69 KiB) Obejrzany 9450 razy

5. karta wypisowa po orchitectomii
karta wypisowa po orchitectomii.jpg
karta wypisowa po orchitectomii.jpg (238.18 KiB) Obejrzany 9450 razy

6. karta wypisowa po orchitectomi cz2
karta wypisowa po orchitectomii (2).jpg
karta wypisowa po orchitectomii (2).jpg (229.68 KiB) Obejrzany 9450 razy

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 14:58
przez Ghost90
7. wynik badania histopatologicznego
wynik badania histopatologicznego.jpg
wynik badania histopatologicznego.jpg (243.23 KiB) Obejrzany 9449 razy


8. protokół zabiegu operacyjnego
protokół zabiegu operacyjnego.jpg
protokół zabiegu operacyjnego.jpg (241.98 KiB) Obejrzany 9449 razy


9. morfologia przed chemią
morfologia z onkologii.jpg
morfologia z onkologii.jpg (239.5 KiB) Obejrzany 9449 razy

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 15:00
przez Ghost90
10. morfologia przed chemią cz2
morfologia z onkologii 2.jpg
morfologia z onkologii 2.jpg (220.23 KiB) Obejrzany 9449 razy


11. karta przy łóżku z onkologii
Karta przy łóżku z onkologii.jpg
Karta przy łóżku z onkologii.jpg (213.39 KiB) Obejrzany 9449 razy


Przepraszam od razu za ten bałagan ale chciałem wszystko rzetelnie przedstawić, jeśli ktoś zauważy jakieś niezgodności że coś tu nie gra proszę o odpowiedź.

Cóż może nie napiszę nic nowego ale zależy mi na zdrowiu i się o nie zwyczajnie boję. Leżę nadal w szpitalu i czekam na jutrzejszą dolewkę.

Przypomniałem sobie a wydaje mi się to ważne więc piszę. Po przyjęciu mnie na onkologię zrobili mi CT tylko klatki piersiowej, wyszły delikatnie powiększone w okolicach pach węzły ale zrobili później jeszcze ich USG i stwierdzili że nic tam nie ma niepokojącego.
Nie widziałem tych wyników ani opisów ale dlaczego tylko klatka piersiowa dlaczego bez jamy brzusznej?

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 16:27
przez kk91
Jeśli na CT nic nie wyszło niepokojącego, to nie było chyba konieczności wprowadzania leczenia chemioterapią BEP tylko wystarczył 1-2 wlewy karboplatyny. Stopień zaawansowania IB.

Guz o wymiarach 2 na 2cm nie jest ogromnym guzem, dopiero 4 cm (w stopniu T2) uznaje się za tę granicę kiedy przemawia się za podaniem chemioterapii. Markery szczególnie bHCG < 0,1 to dobry znak w nasieniaku, LDH mogło mieć inne przyczyny podwyższenia.

Co teraz robić? Nie wiem, pewnie trzeba skończyć wybrane leczenie, prawdopodobnie będzie ono równie skuteczne, ale tymczasowo dla Ciebie bardziej obciążające.

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 18:45
przez Adrian1975
właśnie, myślałem, że coś pomyliłeś z hispatem - ale nie, nasieniak faktycznie, z naciekami ale jednak nasieniak
w nasieniaku "na wstępie" podaje się karboplatynę a nie katuje człowieka BEPem, jeśli to nie jest medycznei uzasadnione

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 18:55
przez m9nika
Witam
Mój mąż miał 2xEP przy nasieniaku IB i dr Sarosiek powiedział, że jest to "wyskakiwanie z armatą na komara i nie wiadomo czy go ubito czy ogłuszono".
Proponuję w trybie pilnym skonsultować się z dr Sarosiekiem tomasz.sarosiek@tomaszsarosiek.pl / tel. kom: 601 310 244
Pozdrawiam

Re: Rak jądra prawego - seminoma - podzielę się moją histori

PostWysłany: 17 Gru 2015, 22:06
przez Neo
Nawet jeśli uznano że chemia jest potrzebna, to standardem są 2 kursy BEP a nie 3. Ale w Lublinie niestety tak jest, nawet jeśli jest to nasieniak, małych rozmiarów, bez przerzutów to i tak proponują chemioterapię w schemacie BEP, o obserwacji nawet się nie zająkną. Gdy się wspomni o karboplatynie to odp lekarza jest taka że ostateczna decyzja należy do pani prof ale ona zawsze zaleca BEP 3 może 4 kursy. Dlatego my uciekliśmy do Warszawy do wspomnianego dr Sarosieka. Chemie pewnie teraz trzeba dokończyć, ale wydaje mi się że nie wolno się godzić na 3 kursy. No ale może niech się eksperci wypowiedzą.
Pozdrawiam i dużo optymizmu życzę, będzie dobrze!