Witam, mój mąż przeszedł nowotwór jądra najpierw jednego(z cyklem chemii) a po 2 latach usunięto mu drugie, ponieważ wykryto w nim guzek.
Dziś piszę ponieważ sytuacja stała się poważna: mąż zabieg usunięcia drugiego jądra miał 18.10.2010 r. Oto wynik:
Carcinoma embrionale jądra z ogniskową martwicą i wylewami krwi. Nie stwierdza się inwazję naczyń. Powrózek nasienny osłonki jądra i najądrze bez utkania nowotworowego.Guz został wycięty w całości. Zaawansowanie nowotworu wg. WHO - pT1 Nx. Nie została zastosowana chemia, a obserwacja.
Minęły miesiące i wczoraj mąż otrzymał wynik tomografu (robiony 05.04.2011), brzmi tak:
Obraz narządów miąższowych jamy brzusznej w normie. Drogi zółciowe nie są poszerzone. W porównaniu z badaniem poprzednim powiększeniu uległy węzły chłonne zaotrzewnowe wzdłuż dolnego odcinka aorty brzusznej. Węzły chłonne o śr. 19mm, 11mm, 7mm nie były widoczne w badaniu z 29.10.2010. Poza tym pojawił się węzeł chłonny śr.18mm między ŻGD i kolanem dolnym XIIcy, w jego sąsiedztwie widoczny też węzeł 11mm. Węzły chłonne jelita cienkiego śr. do 8 mm, w wielkości i liczbie jak w badaniu poprzednim. Struktury kostne bez zmian destrukcyjnych.
Markery wykonane 12.04.2011:
LDH 300 (norma <248) podwyższone
AFP 2,2 - w normie
Beta-HCG 2.01 - w normie
Tomograf został powtórzony 02.05.2011
wynik:
obserwuje się dalszą progresję zmian węzłowych - przy lewej ścianie aorty brzusznej poniżej szypuły naczyniowej nerki lewej pojawiły się węzły chłonne śr. 16mm i 8mm, niżej śr. 20mm, 12mm, przy naczyniach biodrowych wspólnych po stronie prawej śr. 7mm i 8mm. Uwidocznione w poprzednim badaniu węzły chłonne wzdłuż dolnego odcinka aorty brzusznej śr. 19mm, 11mm, 7mm oraz między ŻGD a XII-ca śr. 18mm i 11mm oraz węzły chłonne krezki jelita cienkiego nie uległy zmianie.
Obraz narządów miąższowych jamy brzusznej i struktury kostne miednicy jak poprzednio. Kości bez cech destrukcyjnych.
markery są w normie, płuca czyste.
Wczoraj 12.05.2011 mąż był na konsultacji u naszego onkologa - usłyszał, że węzły powiększyły się nie tam gdzie nowotwór jądra zwykle daje przerzuty?? I CO DALEJ???? Lekarz mówi o operacji usunięcia węzłów, zbadanie ich i chemia jeśli będzie wskazana.
Proszę o pomoc w wyjaśnieniu niejasności, które nas trapią:
- czy to jest przerzut na węzły chłonne?
- co z operacją? to poważna ingerencja, ale konieczna?
- jak męża stan rokuje?
- czy fakt, ze zmiany sa na węzłach tylko a nie ma ich w organach to dobry znak??
Męża od miesiaca bardzo bolą plecy w odcinku lędźwiowym - wiemy, że to przez te węzły - jaki lek będzie skuteczny?
POZDRAWIAM edal

