No własnie próbowałem ale jakoś mi nie działało - może admin poprawi

Ach jeszcze jedna rzecz o której miałem wspomnieć dla tych co są przed:
Co do menu to trochę mi się zmieniło
- koniecznie trzeba dużo pić w trakcie
1l wody/30 kg ciała żeby nerki nie ucierpiały.To trochę trudne dla tych co mało piją ale niestety trzeba bo wtedy samopoczucie jest znacznie gorsze widziałem to po towarzyszach z sali , ja też na 3 kursie już miałem nienawiść do wody ale piłem kolorowe i jakoś poszło
- co prawda obecnie nie tęsknię za kiszonymi ogórkami które kazali mi jeść każdego dnia po 2 dziennie ale przez to uniknąłem problemów z pleśniawkami itp podrażnieniami przełyku co przy chemii występuje - zalecam
-częste mycie zębów i płukanie płynem antybakteryjnym bez alkoholu
- w czasie chemii jeść porządnie i nie oszczędzać organizm musi mieć paliwo do walki
-heh i na koniec takie moje -całkowicie jak na razie wypadły z mojego menu schabowy i frankfuterki bo tym się żywiłem w szpitalu i po 3 miesiącach to mam przesyt hi hi
-zachować spokój ,nastawiać się tylko pozytywnie i będzie dobrze - to wszystko jest do przejścia!!!