Mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek

Postprzez 21tehace21 » 03 Wrz 2013, 16:06

Witam tydzień temu robiłem markery i dzisiaj odebrałem i wszystko jest ok, uff...
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: Mój przypadek

Postprzez oczarownica » 03 Wrz 2013, 16:12

suuuuuuuuuuper ! cieszę sie bardzo!!!!!! cudnie ;) ;) ;) ;) beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Mój przypadek

Postprzez 21tehace21 » 16 Paź 2013, 11:09

Witam mam taki dziwny problem, wczoraj normalnie sie czułem wieczorem położyłem się normalnie spać, około 1 w nocy przebudziłem się bo miałem jakiś dziwny sen a tu ja cały oblany potem, pościel cała mokra, materac też, ale poszedłem dalej spać ale do rana już normalnie spałem, dzisiaj rano wstałem i mam takie uczucie jakby momentami dalej mnie pot zalewał ale już nie jestem caly mokry tylko uczucie jakby to porównać, przeważnie jak byłem przeziębiony i miałem gorączkę to w nocy się caly pociłem i rano takie uczucie jakby te poty dalej troche oblewały, mierzyłem temperature i 36.6 do tego poszedłem robić coś na pole, muszę ziemię wozić ale musiałem aż sobie przerwe zrobić bo jestem jakiś taki słaby, już się boję oczywiście najgorszego, psychika podpowiedziała żeby wpisać to w google i od razu moich oczom ukazała się ziarnica złośliwa :/ i już humor popsuty, a od poniedziałku mialem iśc do swojej pierwszej w życiu pracy. Czy jest się czym martwić ?
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: Mój przypadek

Postprzez troll » 16 Paź 2013, 11:20

Witaj,

Infekcja? To bardzo dobry okres dla wszelkich patogenów :)

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek

Postprzez m9nika » 16 Paź 2013, 12:17

Witam
A może to stres związany z nowa pracą?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Mój przypadek

Postprzez 21tehace21 » 16 Paź 2013, 12:41

Nie no raczej to nie jest stres związany z nową pracą bo dopiero dzisiaj rano babka zadzwoniła że idę na staż, zobaczymy czy tej nocy też tak będzie, mam nadzieję że nie, ja sobie tłumaczę to tym że przeważnie jak spię to uchylam okno i owijam się pościelą i tak mi sie przyjemnie spi jak czuje chłodne powietrze ale jestem przykryty, a tej nocy wyjątkowo nie uchylałem okna i do tego się w piecu paliło, i może z przyzywyczajenia się cały przykryłem i było za gorąco, nie wiem, ale żeby aż tyle tego potu, i skąd to zmęczenie dzisiaj ? Tyle co probóje wbić rydel w ziemie a to tak ciężko idzie sporo korzeni, że mnie szlak jasny trafia i krew nagła zalewa i po chwili już zmęczony jestem, aż rydel rzuciłem i się z babcią pokłóciłem...
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: Mój przypadek

Postprzez romi » 16 Paź 2013, 13:00

Witaj
Pewnie sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Teraz jest taki okres, że trudno dopasować temperaturę mieszkania i ubieranie się w czasie snu do warunków zewnętrznych. Komfort snu wpływa później na cały dzień, także nie dziw się, że po takiej nocy czujesz się zmęczony. Poza tym jesień. Organizm reaguje na takie zmiany. Nie doszukuj się w tym jakichś chorób. Gdyby tak miało być to każde skaleczenie kończyłoby się zakażeniem i ciężką chorobą.
Daj sobie dzisiaj trochę luzu, pogódź się z rodziną i będzie dobrze.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek

Postprzez acidtekk » 19 Paź 2013, 21:48

Ciepło Ci było, ja jak piec zacznie grzać nad ranem też cały jestem mokry, bo w nocy to jak mumia opatulony:)

Pozdrawiam,
A
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: Mój przypadek

Postprzez 21tehace21 » 23 Gru 2013, 11:40

Witam mam znowu problem i humor popsuty na całe święta, ostatnio robiłem markery i było wszystko ok, 13 grudnia miałem robioną tomografie brzucha miednicy i klatki i dzisiaj dzwoniłem zapytać się o wyniki i jestem niezadowolony okazało się że mojego lekarza nie ma, ale połączyli mnie i inna panią doktor i słucham i mówi że jest wszystko ok płuca ok brzuch też ok tylko mówi że jest jeden powiększony węzeł okołoaortalny czy jakoś tak do 14 mm ja od razu przestraszony ale pani doktor mówi że nie ma się co martwić że to może być stara sprawa nieusunięta i dopiero na 7 stycznia będzie mój lekarz i się okaże, mi się tak wydaje że zaraz po tym drugim RPLND miałem robione tk i było że jest jakiś powiększony węzeł chłonny też coś ok 15mm ale to było do obserwacji, potem w następnym tk nic nie było o tym węźle a teraz znowu mowa, ale pewny nie jestem bo teraz akurat jak na złośc nie mogę znaleśc tej tomografii w którym było coś o powiększonym węźle, teraz to ogarnia mnie smutek przed samymi świętami, pani doktor mówiła że to raczej nic złego i żeby się nie martwić, ale ja w głowie mam tylko ten najczarniejszy przypadek powiększony węzeł= nawrót. :( napiszcie co o tym myślicie.
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: Mój przypadek

Postprzez romi » 23 Gru 2013, 12:28

Witam
Myślę, że przedwcześnie jest mówić o czymkolwiek. Niepotrzebnie nakręcasz się, bo węzeł 14mm jest do obserwacji, a w tomografii wcześniejszej radiolog mógł tego nie opisać jako że w poprzednim również było jak piszesz. Być może teraz opisywał to inny lekarz i dlatego w tym opisie jest. Poza tym niewielkie powiększenia węzłów chłonnych mogą się zdarzyć z różnych przyczyn niezwiązanych z nowotworem.
Nie myśl o tym tylko ciesz się świętami, zamartwianie się nic nie da.
Życzę Ci spokojnych i pogodnych Świąt.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości