rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 10 Lis 2013, 13:23

WITAM - jestem nowa :)
Mój mąż ma 31lat. Nikt w jego rodzinie nigdy nie chorował na nowotwór. Pierwsze objawy pojawiły w kwietniu 2013 roku. Mąż odczuwał ból po prawej stronie przy nerce, ataki trwał od 5-10minut. Było to kłucie w prawym boku, wymioty i biegunka. Z miesiąca na miesiąc ataki robiły się coraz częściej. 17 maja 2013 roku mąż miał zrobione usg jamy brzusznej, nie opiszę tego co było wszystko w porządku bez żadnych zmian: duże naczynia jamy brzusznej nieposzerzone - bezpośrednio przy aorcie brzusznej po prawej stronie poniżej odejścia tętnic nerwowych zmiana lita o nierównych obrysach średnicy 50mm o obrazie odpowiadającym pakietowi węzłów chłonnych lub zmiany rozrostowe. Dnia 29.05.2013 mąż miał wykonane TK, wniosek : pakiet rozpadowych węzłów chłonnych lub pierwotny guz przestrzeni zaotrzewnowej, poza tym obraz narządów w normie, patologia tkankowa o wymiarach 60x53x43mm. 18 czerwca mąż miał laparotomię usunięcia guza z przestrzeni zaotrzewnowej z podejrzeniem chłoniakomięsaka . Na wynik z histopatologii czekaliśmy miesiąc. Rozpoznanie: NEOPLASMA MALIGNUM METASTATICUM. 13 lipca 2013 wykonano pierwsze markery nowotworowe AFP 1228.58, LDH 233, B-HCG 1.20, morfologia OK. Po tych badaniach lekarz onkolog zlecił następne TK jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej. Zrobiono ponownie markery nowotworowe dnia 29 lipca AFP 3558.25, LHD 234, B-HCG -1.0. Opis TK z dnia 29 lipca 2013: w obrębie dolnej części segmentu 6 wątroby podtorebkowo widoczna jest zmiana patologiczna hipodensyjna ulegająca niejednorodnemu wzmocnieniu, masa patologiczna o wym. 47x28mm. W przestrzeni zaotrzewnowej pomiędzy aortą brzuszną i ŻGD tuż nad podziałem aorty widoczna jest zmiana patologiczna, masa miękkotkankowa o wym. 40x33mm. W międzyczasie (24 lipca) mąż miał robiony również PET-CT z którego wyszło że również w segmencie 6 wykryto zmiany patologiczne ale o większych rozmiarach - 81x60mm. 1 sierpnia 2013 podano mężowi chemię - 4xBEp. W trakcie chemioterapii robiono markery nowotworowe - znacząco spadały. Mąż 7.10.2013 zakończył chemię. Zrobiono markery AFP 12,99, LDH 348, B-HCG 1,0. ;). 6 listopada mąż miał tomograf, dzisiaj odebrałam opis: wątroba niepowiększona z obecnością na powierzchni trzewnej dolnej segmentu 6 niejednorodnie wzmacniającego się obszaru niższej gęstości o wymiarach 19x12, poza tym bez zmian ogniskowych, reszta narządów normie. W piątek mamy TK klatki piersiowej i kontrolę markerów.
Mam pytanie: czy resztki które pozostały na wątrobie będą musiały być usunięte, czy zostają do obserwacji? :cry:
Ostatnio edytowany przez siwa29, 14 Lis 2013, 15:27, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez troll » 10 Lis 2013, 15:44

Witaj,

Muszę zadać Ci kilka pytań, żeby mieć pełen obraz sytuacji. Tylko wtedy w miarę pewnie można wyjaśnić Wasze wątpliwości:
- gdzie leczony jest mąż?
- czy w maju-czerwcu 2013, przed laparotomią zostało zrobione USG jąder?
- jakie były wyniki markerów podczas chemioterapii?
- jakie podano normy dla AFP, bHCG, LDH (zwykle wartości w nawiasie)?
- czy nie próbowano powtórzyć badania hist-pat po uzyskaniu rozpoznania klinicznego celem zidentyfikowania komponenty, która obecna jest w guzie (prawdopodobnie yolk sac tumor ale to gdybanie)?

Proszę o uzupełnienie tych informacji.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 10 Lis 2013, 21:22

witam
Mój mąż jest leczony w częstochowie.USG jąder było robione 24 lipca, lewe czyste bez żadnych zmian a prawe drobne zmiany o wym 3mm.Ale urolog stwierdził ze przy takich drobnych zmianach nie powine być takie przerzuty, według jego zdania. Nasz lekarz onkolog wytłumaczył nam ze to jest nowotwór jądra -pozagonadalny. Podam daty i wyniki kiedy były robione markery:
13.07.2013
b-HCG 1.20
AFP 1227,58 (1.09-8,04)
LHD nie było wykonane
30.07.2013
AFP 3558,25 (1,09-8,04)
LHD 234 - (248)
b-hcg 1,0 (2,00)
10.08.2013 wykonano tylko
AFP 2880,25
02.10.2013
AFP-12.99 (1.09-8,04)
LHD 393 - (248)
B-HCG 1,0 (2,00)
Pierszy wynik z histopatologi przyszedł 22 czerwca które był zbadane w częstochowie.Lecz nasz lekarz onkolog dał je jeszcze raz do zbadania i wysłano je do gliwic , do dzisiejszego dnia czekamy na wynik z histopatologi preparaty zostały wysłane 22 lipca 2013. 18listopada jedziemy do onkologa ma na powiedzieć czy preparaty juz przyszły czy jest wynik.
Mój mąż nie chce słyszeć o następnej operacji. MA uraz po pierszym zabiegu. Nieweim czasami co mam robić.Nigdy nie przypuszczałam że bęndziemy przechodzić przez taki koszmar, mieliśmy inne palny chcieliśmy drugie dziecko. Ale to już chyba bendzie nie możliwe.
CZY BENDZIEMY MIEC JESZCZE KIEDYŚ SZANSE NA NORMALNE ŻYCIE!!!
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 10 Lis 2013, 21:23

troll napisał(a):Witaj,

Kto jest lekarzem prowadzącym w Częstochowie? Czy próbowaliście konsultować się z dr Huras z poradni onkologicznej CM Małgorzata? To bardzo rozsądna pani doktor.

W tej chwili nie czas na myślenie o drugim dziecku, teraz trzeba się skupić na właściwym leczeniu, którego celem będzie wciąż wyleczenie Twojego męża. Sposób postępowania dotychczas zaproponowany jest właściwy. Teraz jednak zaczynają się schody dotyczące wyboru optymalnego postępowania, którym częstochowski ośrodek może nie podołać. Na wynik hist-pat czeka się do 4 tygodni, na ponowny wynik tego badania w innym ośrodku nawet krócej (odpada przygotowanie materiału do badania) dlatego ten wynik już powinien być! To Wy musicie drążyć, dzwonić, pytać, nie być biernym i czekać na to co powie lekarz.

W mojej opinii najbardziej racjonalne byłoby ponowne oznaczenie marketów (nawet prywatnie!) i porównanie ich z ostatnim wynikiem. Wszystko jednak wskazuje, że w przypadku gdy AFP będzie wzrastać konieczna będzie chemioterapia ratująca, niewykluczone, że w opcji tzw. chemioterapii wysokodawkowanej aby dobić to wszystko co nie udało się zniszczyć w pierwszym rzucie leczenia. Jeśli natomiast AFP spadnie lub utrzyma się na względnie niskim ale stabilnym poziomie powyżej normy należy rozważyć operowanie wątroby. Tutaj decyzja będzie mogła zapaść po konsultacji specjalisty chirurga (czy istnieje techniczna możliwość usunięcia tej zmiany) oraz uzależniona będzie w dużej mierze od wyniku hist-pat ponownego badania.

Póki co tyle informacji. Nie wahaj się pytać! Dobrze jak będziesz robić to na Forum ogólnym, wtedy także inni będą mogli czerpać informacje z Waszej historii.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 10 Lis 2013, 21:24

Tak dokładnie ,mąż leczy się u pani doktor BARBARY HURAS. CM MAŁOGORZATA od początku choroby. W wtorek mąż bendzie mieć badanie krwi czyli morfologia,markery, kreatinina.Pani doktor miał chwile zwątpienia i wysłała nas do warszawy do dok PAWŁA WIECHNO. To on jako jedyny lekarz potwierdził że to jest NOWOTWÓR JĄDRA -POZAGONADALNY. :!:
Pani dok HURAS wysłał preparaty do gliwic ,i to dok HURAS dzwonił do gliwic pytając o preparaty. PRZYPOMINAM ze AFP było robione przed 4 cyklem chemoterapi. To myśle ze AFP jest w normie, chociaż różnie bywa w życiu.
Mam jeszcze pytanie: czy jak bendzie wzrasać AFP ,to znaczy ze na wątrobie jest to żywe i może produkować komórki rakowe.
-czy druga seria chemoterapi wysokodawkowa jest silniejsza?
-
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 11 Lis 2013, 16:36

witam
Czy ktoś, miał taki przypadek (rak jądra- zarodkowy).
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 11 Lis 2013, 16:37

?????????????????????
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez m9nika » 11 Lis 2013, 17:17

Witam
siwa29 napisał(a):Pani dok HURAS wysłał preparaty do gliwic ,i to dok HURAS dzwonił do gliwic pytając o preparaty.

Wiec Wy powinniście dzwonić do dr przypominając się, bo to w Waszej gestii jest by te wyniki przyszły jak najszybciej.
siwa29 napisał(a):PRZYPOMINAM ze AFP było robione przed 4 cyklem chemoterapi. To myśle ze AFP jest w normie, chociaż różnie bywa w życiu.

Skoro Troll zalecił zrobienie markerów, to należało by je wykonać.
siwa29 napisał(a): czy jak bendzie wzrasać AFP ,to znaczy ze na wątrobie jest to żywe i może produkować komórki rakowe.

Jeśli AFP będzie wzrastać to może oznaczać, że proces nowotworowy dalej postępuje.
siwa29 napisał(a):czy druga seria chemoterapi wysokodawkowa jest silniejsza?

Tak. Polecana lektura dotycząca HDC guzów zarodkowych- praca doktorska - dr Tomasz Sarosiek viewtopic.php?f=6&t=31
siwa29 napisał(a):Czy ktoś, miał taki przypadek (rak jądra- zarodkowy).

Korzystając z wyszukiwarki (na szybko) znalazłam przypadek viewtopic.php?f=9&t=55
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 11 Lis 2013, 20:43

odezwie się,jak bendziemy mieć nowe wyniki ,markery i tk.
pozdrawiam ;)

Mam prośbę o zwrócenie uwagi na ortografię, gramatykę i interpunkcję. Trudno czasem zrozumieć tekst.
r
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez niesymetryczny » 12 Lis 2013, 19:39

są dodatki do przeglądarek i automatycznie błędy są poprawiana lub podkreślane ;)
niesymetryczny
 
Posty: 43
Rejestracja: 07 Lis 2013, 18:42

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości