Powiem Ci tak nastraszyli mnie strasznie że nie bedzie wszystko działać jak należy że będzie nie wiadomo jaka blizna że nie będe mógł chodzić i ogólnie sam się jeszcze dołowałem. Na drugi dzień po operacji już chodziłem teraz biegam zobacz sobie chociaż mój ostatni post. Miałem podobnie do Ciebie viewtopic.php?f=8&t=505&p=14560#p14560 a tak apropos cięcia jakie miałem mieć to miało być całkiem wielkie bo od mostka do łona, a okazało się, iż wystarczyło poniżej pępka do kawałka łona małe nacięcie kilka szwów.
Głowa do góry. Jak coś to pisz ale naprawdę RPLND to nic strasznego